Ratunku, co to za chwast (podagrycznik)

Tutaj umieszczamy prośby o identyfikację roślin.

Ratunku, co to za chwast (podagrycznik)

Postautor: sebolubek » 2009-08-18, 12:31

Witam serdecznie. Staram się doprowadzić zaniedbaną działkę do wyglądu , ale na drodze staje mi ta roślina. Wszędzie jest jej pełno, po przekopaniu i wybraniu korzeni i tak wybija wcześniej niż trawa, którą dusi. Nawet Roundup nie zwalcza tego.Pozdrawiam gorąco
Załączniki
działka 2009 091.jpg
To jest fotka tej rośliny
działka 2009 091.jpg (42.31 KiB) Przeglądany 5313 razy
działka 2009 092.jpg
Fota tej rośliny
działka 2009 092.jpg (36.12 KiB) Przeglądany 5313 razy
sebolubek
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 2
Rejestracja: 2009-08-18, 12:05

Postautor: tengel27 » 2009-08-18, 12:53

Podagrycznik - oj ciężka walka to będzie ;-)
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka
Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1002
Rejestracja: 2008-01-15, 20:29
Lokalizacja: Płońsko

Postautor: Herbi » 2009-08-18, 17:28

Czasem mówi się o perzu czy skrzypie, że to chwasty ciężkie do zwalczenia. Tak naprawdę z nimi nie miałem za dużo pracy. 2-3 sezony wystarczyły do wyrugowania ich z ogrodu (bez chemii).
Gorzej było z podagrycznikiem bo walka nie do końca wygrana. Jest tam gdzie rosną stare krzewy i tylko wykopanie ich i dokładne oczyszczenie miejsca przyniosłoby skutek. Dlatego w takich miejscach po prostu odpuściłem. Jak pisała tu na forum jedna z ogrodniczek: po prostu wykręcam mu łepek i mam spokój (na kilka tygodni :mrgreen: ).

Co mógłbym poradzić to dokładne, ponowne przekopanie i oczyszczenie ziemi.
Cały teren wokół domu mam z podagrycznikiem i wiem, że tylko głębokie wbicie szpadla i dokładne usunięcie rozłogów przyniesie skutek. Tylko szpadel bo widły amerykańskie, które dobrze sprawdziły się w przypadku perzu tu nie poradzą. Operację warto powtórzyć 3-4 razy w sezonie i problem zniknie.

W samym ogrodzie na rabatach bylinowych mam łatwiej (mimo, że jakieś niedobitki jeszcze znajduję :lol: ) bo przekopuję je, przesadzając kępy roslin, raz na kilka lat.
Pojedynczymi "okazami" podagrycznika się nie przejmuję. Jakoś nie dają rady wybić się poza floksy wiechowate, heliopsisy i inne bujnie rosnące, piękne kwiaty.
Między roślinami nie pozostawiam jednak odsłoniętego skrawka ziemi. De facto problemu z pieleniem (co to jest pielenie :roll: ) o jakim często mówią ogrodniczki, w ogrodzie właściwym nie mam. Wolę sobie latem wypocząć na leżaczku :-D

Pozdrówka
Przyroda jest lekarzem dla wszystkich chorób.
...........................Hipokrates.......................
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1708
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: sebolubek » 2009-08-18, 17:37

Serdecznie dziękuje za pomoc, co prawda dobrej wieści nie otrzymałem co do walki z tym paskudztwem więc muszę się wziąć ostro do dzieła. ciężkie działa na pole i do roboty. Pozdrawiam wszystkich
sebolubek
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 2
Rejestracja: 2009-08-18, 12:05

Postautor: Joasia » 2009-08-19, 18:03

Ja tez musze przyznac, ze zawziecie walczylam z podagrycznikiem. Faktycznie, bardzo ciezko sie go pozbyc. Trzeba uparcie wybierac klacza z ziemi. Nasz sasiad kiedys narobil sobie biedy. Uzywal glebogryzarki, nie wybieral zadnych klaczy i mial "fantastyczna" plantacje perzu i podagrycznika. Na szczescie tutaj nigdzie nie widzialam podagrycznika. Chrzanu tez nie widzialam, a w niektorych rejonach Polski rosnie zupelnie jak chwast. Nawet przywiozlam sobie kawalek korzonka chrzanu od mojej siostry z Polski.
Awatar użytkownika
Joasia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 463
Rejestracja: 2009-05-10, 17:41
Lokalizacja: Francja

Prosze o pomoc co to jest !!

Postautor: Maciek9224 » 2010-05-14, 18:34

Co to jest nie moge sie tego pozbyć ??
Załączniki
79245985811576240.jpg
WTF??
Maciek9224
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2010-05-14, 18:29

Postautor: tengel27 » 2010-05-14, 19:32

Masz pecha to podagrycznik. Strasznie ciężki do wytępienia. Najprościej to kopać i wybierać kłącza. Średnio trzeba przekopać co dwa tygodnie i do skutku wybrać wszystko.
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka
Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1002
Rejestracja: 2008-01-15, 20:29
Lokalizacja: Płońsko

Postautor: pinia01 » 2010-05-14, 19:50

Zgadzam się z Tengel27 - to podagrycznik pospolity.
Jeśli nie ma w pobliżu innych roślin można zastosować oprysk preparatem Roundup. Jeśli są to można tym roztworem posmarować liście i łodygi (w dzień bezdeszczowy). Koniecznie trzeba to zrobić teraz, przed kwitnieniem (w przeciwnym wypadku nasiona dostaną się do gleby).
Liście tej rośliny można w marcu i kwietniu dodawać do potraw lub jeść na surowo. To jedyna zaleta, która już Cię ominęła ;-)
Awatar użytkownika
pinia01
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 482
Rejestracja: 2010-01-23, 16:48
Lokalizacja: wielkopolska

Postautor: Maciek9224 » 2010-05-14, 21:40

W koło tego jakiś metr posadziłem niedawno borówkę amerykańska 4 krzaczki, tak po za tym to rosną maliny razem z tym, bo się to rozsiało kilka lat temu no i razem z trawą, która zanika poprzez ten chwast, możecie mi polecić jakiś preparat, który nie uszkodzi mi malin ani borówek.
Maciek9224
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2010-05-14, 18:29

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-05-14, 21:47

Niestety podagrycznik to straszny chwast i bardzo odporny na środki chemiczne i nie ma takiego, który zwalczyłby chwast nie uszkadzając innych roślin. Jedyny sposób to podany przez pinię01, smarowanie liści pędzelkiem ale przy ilości jakie widać na zdjęciu to bardzo żmudne zajęcie.
użytkownik usunięty
 

Postautor: lilia0405 » 2010-05-14, 21:47

Maćku może i są preparaty chwastobójcze , które działają selektywnie. W sklepie z opryskami można się dopytać i sprzedawca pewnie pomoże, Ja miała podobną sytuację z miętą rosła po całym kawałku, ja zwyczajnie szpadelek do ręki i kopałam i wyciągałam roślinkę z korzonkami, od razu mi się nie udało tego zlikwidować, ale kilka podejść i było po sprawie.
Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4110
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38
Lokalizacja: Mazowsze Zachodnie strefa6B

Postautor: Maciek9224 » 2010-05-14, 21:53

To na foto to nie moj ogrodek :p naszczeście lecz miałem dożo gorzej lecz juz kopalem i z tego co tutaj słyszę przydało by sie jeszcze raz mam na kawałki po kolo 10 m2 na 1 z kopalem dokładnie lecz 2 przeleciałem łopata zbierając powierzchownie i na tym 2 mi odrasta a nie wiedziałem z czym mam do czynienia i lipa bo zasiałem juz trawę czyli kasa w błoto
Maciek9224
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2010-05-14, 18:29

Postautor: lilia0405 » 2010-05-14, 21:59

Maćku a jakbyś spróbował opryskiem pędzlować, ja tak walczę u siebie z ostem, oprysk w naczynku i każdą roślinkę potraktować pędzelkiem umaczanym w herbicydzie.
Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4110
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38
Lokalizacja: Mazowsze Zachodnie strefa6B

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-05-14, 21:59

Niestety, podagrycznik to chwast podobny do perzu, odrasta z najmniejszego kawałka pozostawionego w ziemi.
użytkownik usunięty
 

Postautor: Maciek9224 » 2010-05-14, 22:03

rundop czy to mam zastosować ?? i walczyć pędzelkiem ??
Maciek9224
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2010-05-14, 18:29

Następna

Wróć do Co to za roślina?