Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Forum poświęcone kaktusom i innym sukulentom

Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-10, 06:07

Przypołudnikowate/Pryszczyrnicowate

Do tej rodziny należy wiele rodzajów sukulentów.
Większość uprawia się w domu, tylko nieliczne zimują u nas w gruncie.
Niektóre rodzaje mają juz swoje wątki tu na forum np.

aptenia /tu jest oczywista pomyłka - to nie są kaktusowate/
aptenia-kaktusowate-t8914.html
fałkaria
faucaria-t8821.html


Carpobrotus - nie znam polskiej nazwy

Uprawiałem go w gruncie, przechowywałem w mieszkaniu.
Rósł ekspansywnie, ale kwitł słabo, dlatego został zjedzony.
W Hiszpanii, gdzie rośnie w gruncie, jest jedzony jako sałatka w kombinacji z innymi warzywami i przyprawami.

Obrazek
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-11, 06:08

Delosperma - nie znam polskiej nazwy

W uprawie jest kilka gatunków, głównie pokojowych.
Ja uprawiałem gatunek D. lehmannii :
Obrazek

Ładnie rosła, ale nie kwitła więc po kilku latach się jej pozbyłem.

W gruncie uprawiałem 2 gatunki : D. deschampsii
Obrazek
Zimowała 3-4 lata potem ginęła. I tak kilka razy. Kwitła skąpo.

oraz D.cooperi
http://www.visoflora.com/photos-nature/ ... eri-4.html
Nie kwitła w ogóle. Nigdy nie przeżyła u mnie nawet jednej zimy.
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: Doxepine » 2014-02-11, 10:43

Delosperma lehmannii jest prześliczna! Wygląda jak jakaś postmodernistyczna rzeźba. Ląduje na mojej liście "Muszę to mieć", choć podejrzewam, że nie będzie łatwo ją zdobyć... Przypomina mi trochę żywe kamienie.
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 682
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16
Lokalizacja: Okolice Sandomierza

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-12, 06:49

Doxepine pisze:Delosperma lehmannii jest prześliczna! Wygląda jak jakaś postmodernistyczna rzeźba. Ląduje na mojej liście "Muszę to mieć", choć podejrzewam, że nie będzie łatwo ją zdobyć... Przypomina mi trochę żywe kamienie.

Niestety, już jej nie mam.
Ja się nie zachwycam liśćmi a kwiatami a ona kwitnąć ani myślała.


Dwadwa - Pleiospilos

Bardzo często mylona z kamieniakami /Lithops/ a przecież bardzo łatwo te dwa gatunki odróżnić.
Kamieniaki mają tylko jedną parę liści, dwadwy z reguły 2 pary.
Na zdjęciu dwadwa granitowa /P. nelii/ :
Obrazek
Uprawa nie jest kłopotliwa : rośnie w byle jakiej ziemi a podlać wystarczy ją raz w roku.
Niestety, trudno ją zachęcić do kwitnienia. Mnie się nie udało.

Są też odmiany barwne np. Royal Flush:
http://www.karacactus.com/succulentImagepage_S_0045.htm
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: Doxepine » 2014-02-12, 08:15

bez pisze:Ja się nie zachwycam liśćmi a kwiatami a ona kwitnąć ani myślała.

To zupełnie inaczej niż ja :) Zdecydowanie większą miłością kocham rośliny ozdobne z liści, przy czym "ozdobność z liści" obejmuje też np. stokrotki ;) Może pokaże się na pewnym portalu aukcyjnym, jak na razie nie udało mi się jej tam znaleźć. Tak czy inaczej będę polował, bo musi się u mnie znaleźć!

Dwadwy (cóż za nazwa!) też są piękne, ale ten kolorowy kultywar - cudeńko! Szkoda, że nie powstają rośliny z liśćmi w kolorze niebieskim :)
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 682
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16
Lokalizacja: Okolice Sandomierza

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-13, 05:56

Doxepine pisze:Zdecydowanie większą miłością kocham rośliny ozdobne z liści


To polecam pokrzywki brazylijskie /Coleus/ - tam jest bogactwo liści.

Frithia - nie znam polskiej nazwy

To miniaturowe sukulenty dość trudne w uprawie i rzadko kwitnące.
Na zdjęciu Frithia pulchra :
Obrazek
Łatwo się rozmnaża przez siew.

Podobnym gatunkiem jest Fenestraria:
http://www.botanica.uk.net/#/Succulents ... ria-sp.jpg
Jej nigdy nie uprawiałem.
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: Elzbieta M » 2014-02-13, 14:55

Carpobrotus - ale mi sie to spodobało , że go ...zjadłeś. Totalne zaskoczenie :lol:
Dwadwa - pierwszy raz widzę takie cudeńko. Nawet gdyby nie kwitła , to nigdy bym się jej nie pozbywała
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-14, 06:05

Elzbieta M pisze:Carpobrotus - ale mi sie to spodobało , że go ...zjadłeś. Totalne zaskoczenie :lol:

Nie masz czego żałować. Żadna rewelacja smakowa !

Elzbieta M pisze:Dwadwa - pierwszy raz widzę takie cudeńko. Nawet gdyby nie kwitła , to nigdy bym się jej nie pozbywała

Skoro nie musi dla Ciebie kwitnąć to kup sobie jedną.
Bardzo często widuję ją w marketach po 5 zł, zwykle sprzedawana pod nazwą Lithops.

A propos 'Lithops':
Kamieniaki /Lithops/ nazywane są 'żywymi kamieniami' - ale to nazwa błędna, bo nazwy rodzajowe muszą być jednowyrazowe.

Kamieniaki mają tylko 2 liście.
W uprawie są prawie wyłącznie mieszańce uzyskiwane z wysiewu.
Obrazek
Kwitną jesienią, przeważnie na żółto.
Różne formy kamieniaków /i nie tylko/ można obejrzeć tu:

http://www.pinterest.com/plantedprinces ... s-lithops/
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-15, 06:06

Napuszki / Conophytum/

To sukulenty zbliżone wyglądem do kamieniaków.
Są łatwiejsze w uprawie i częściej kwitną.
Ja uprawiam 3 gatunki :
Obrazek

C. chauviniae

Obrazek

C. cupreiflorum

Obrazek

C.obtusum
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: Elzbieta M » 2014-02-15, 09:25

bez pisze:Skoro nie musi dla Ciebie kwitnąć to kup sobie jedną.
Bardzo często widuję ją w marketach po 5 zł, zwykle sprzedawana pod nazwą Lithops.

Dzięki za namiar , zwrócę uwagę na kącik z roślinami :-D
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-16, 06:07

To już ostatni gatunek z tej rodziny, który uprawiam :

Tytanek wapniolubny /Titanopsis calcarea/

Kwitnie jesienią:
Obrazek
Generalnie zachwycam się kwiatami, ale ten gatunek wyjątkowo nawet bez kwiatów mi się podoba:
Obrazek
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: dziwaczek » 2014-02-16, 10:53

Fantastycznie wygląda! Już raz wpadł mi w oko, ale jakoś zapomniałam o nim. Czy wyhodowałeś go z nasion, czy z sadzonki? Może masz nadmiarową :lol:
Awatar użytkownika
dziwaczek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 527
Rejestracja: 2011-11-10, 18:35
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: bez » 2014-02-16, 19:38

Kupiłem go w Castoramie - czasami tam bywają.
Nie mam nadwyżek.
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2124
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: dziwaczek » 2014-02-16, 22:17

Dzięki, będę tam częściej zaglądać :mrgreen:
Awatar użytkownika
dziwaczek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 527
Rejestracja: 2011-11-10, 18:35
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Przypołudnikowate - Pryszczyrnicowate

Postautor: Doxepine » 2014-02-17, 02:10

Boziu, te kaktusy są prześliczne, a już napuszki (jaka słodka nazwa!) w szczególności! Mam nadzieję, że uda mi się upolować choć jednego z nich. Czytałem, że tytanek wapniolubny jest dość wymagającą i trudną w uprawie rośliną. Dlatego nie kupiłem jej będąc w którymś z supermarketów (już teraz nie pamiętam). Jakie są Twoje doświadczenia? Rzeczywiście taki diabeł straszny jak go malują? :)
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 682
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16
Lokalizacja: Okolice Sandomierza

Następna

Wróć do Kaktusy/sukulenty