ryby w miednicy

Wszystko co związane z hodowlą ryb w oczku wodnym

ryby w miednicy

Postautor: mlecz » 2009-04-26, 10:08

Ja mam 2 małe rybki złowione w rzece trzymam je w miednicy do której wchodzi 30 litra wody. Są w niej kamienie i wodorosty oraz woda z rzeki 30 litrów chciałem się dowiedzieć czy będą żyć i czy urosną jak nie to wypuszczę do rzeki. Rybki mają po 5 cm i są w miednicy 8 dni. Na razie trzymają się dobrze...

PS. to są płotki
mlecz
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2009-04-26, 09:58

Postautor: Gartenzwerg » 2009-04-26, 12:12

No pare dni to moze przezyja ale dluzej nie. Miednica, to nie srodowisko naturalne dla ryb .
Odchody rybie beda sie rozkladaly i wzrosnie zawartosc NO2 (dwutlenek azotu) zwiazek ten jest silnie trujacy dla ryb. Co innego w akwarium czy oczku wodnym gdzie pracuje filter i rosna rosliny . Bakterie w filtrze przetwarzaja NO2 na NO3( trojtlenek azotu) zwiazek ktory jest nawozem dla roslin wodnych. Caly ten proces nazywa sie bilansem azotowym. Ten sam proces ma tez miejsce w naturze.
Awatar użytkownika
Gartenzwerg
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 54
Rejestracja: 2009-03-06, 11:32
Lokalizacja: Niemcy

Postautor: mlecz » 2009-04-26, 15:26

Gartenzwerg pisze:No pare dni to moze przezyja ale dluzej nie. Miednica, to nie srodowisko naturalne dla ryb .
Odchody rybie beda sie rozkladaly i wzrosnie zawartosc NO2 (dwutlenek azotu) zwiazek ten jest silnie trujacy dla ryb. Co innego w akwarium czy oczku wodnym gdzie pracuje filter i rosna rosliny . Bakterie w filtrze przetwarzaja NO2 na NO3( trojtlenek azotu) zwiazek ktory jest nawozem dla roslin wodnych. Caly ten proces nazywa sie bilansem azotowym. Ten sam proces ma tez miejsce w naturze.


ale ja zmieniam wode co tydzien
mlecz
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2009-04-26, 09:58

Postautor: jackon » 2009-04-26, 19:41

może rozpoczniemy ten od zasadniczego pytania?
jakie to ryby? z jakiej rzeki?
jeżeli chodzi o dwie małe rybki to nie powinno być żadnego problemu
zaznaczyć należy jednak,że niektóre odmiany są prawnie chronione
należałoby sprawdzić,czy nie degradujemy w ten sposób środowiska
pozdrawiam
Jacek
jackon
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 173
Rejestracja: 2008-10-06, 20:30
Lokalizacja: Władysławowo

Postautor: Gartenzwerg » 2009-04-26, 20:09

Mlecz, gdybys tego posta napisal na forum akwarystycznym, to by cie tam zaraz ukamieniowali :-/
Nie wiemy co to za rybki i jakich warunkow do zycia potrzebuja ale napewno nie jest to miednica. Pytales, to ci odpowiedzialem. Ty - jak widze - nie potrzebujesz zadnej rady tylko chcesz, zeby cie utwierdzic w przekonaniu, ze robisz dobrze.
Zrob jak uwazasz, wiecej nie moge dla twoich rybek zrobic :cry: ....a szkoda.
Jak bylem dzieckiem, to zlapalem do sloika dwie pszczoly, nasypalem im cukru i czekalem kiedy zaczna produkowac miod :oops:
Awatar użytkownika
Gartenzwerg
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 54
Rejestracja: 2009-03-06, 11:32
Lokalizacja: Niemcy

Postautor: mlecz » 2009-04-27, 15:19

Te rybki to płotki, a ja już kopię oczko wodne w ogródku na nie. Dziękuję za pomoc.

pozdrawiam
mlecz
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 10
Rejestracja: 2009-04-26, 09:58

Postautor: jackon » 2009-05-11, 20:23

płocie nie za bardzo nadają się do oczka wodnego
są bardzo płochliwe
nie będziesz cieszyć oczu ich widokiem
zbuduj oczko , w sklepie zoologicznym kup kilka kolorowych karasi
pozdrawiam
Jacek
jackon
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 173
Rejestracja: 2008-10-06, 20:30
Lokalizacja: Władysławowo

Postautor: Marian Rybak » 2009-08-26, 09:41

Jackon - ale kolorowe karasie podobno nie nadają się na patelnię :!: :mrgreen:
"Pożyteczna praca jest zawsze cicha i niezauważalna".
L. Tołstoj
Awatar użytkownika
Marian Rybak
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 8
Rejestracja: 2009-03-24, 20:53
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: jackon » 2009-08-26, 10:37

a kto powiedział,że są niejadalne ?
osiągają też słuszne rozmiary
pozdrawiam
Jacek
jackon
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 173
Rejestracja: 2008-10-06, 20:30
Lokalizacja: Władysławowo

Postautor: OczkoWodne.net » 2010-03-07, 18:11

jackon pisze:a kto powiedział,że są niejadalne ?
osiągają też słuszne rozmiary


Jacek ale nie ma to jak dobrze zgrillowany karp koi, karasie za dużo ości mają ;-)
pozdrawiam arek
PORADNIK FORUMSKLEP
Awatar użytkownika
OczkoWodne.net
Ekspert
 
Posty: 23
Rejestracja: 2010-01-31, 02:27
Lokalizacja: Brwinów


Wróć do Ryby