mączniak-ratunku!

Uprawa drzew i krzewów owocowych, choroby i szkodniki roślin sadowniczych.

mączniak-ratunku!

Postautor: ankatop » 2018-05-19, 07:54

Witam,
od 3 lat próbuję walczyć z mączniakiem agrestu.Opryski (jesienią miedzian, wiosną topsin lub sylit) nie pomogły. Znajomi poradzili oprysk mocznikiem - 2 łyżki stołowe na 2 L wody, u nich działa, u mnie nie. W dodatku od zeszłego roku choroba przenosi się na czerwoną porzeczkę, na razie tylko na krzewy tuż obok agrestu.Bardzo zależy mi na tych krzewach. Proszę, pomóżcie!
ankatop
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2018-05-19, 07:36

Re: mączniak-ratunku!

Postautor: rafaloku » 2018-05-19, 09:08

Witaj,

Piszesz o opryskach. A jakie zabiegi agro-techniczne wykonujesz w celu zniwelowania choroby? Rozprzestrzenianiu się mączniaka sprzyja nadmierne zagęszczenie, czyli trzeba ciąć i przerzedzać krzewy. Poza tym regularnie usuwać chwasty i najlepiej ziemię pod krzewami czymś wyściółkować. Poza tym nie wolno deszczować całych krzewów - podlewanie bezpośrednio do ziemi. Jak to wszystko wygląda u Ciebie?

Poza tym niektóre odmiany są szczególnie wrażliwe na mączniaka (Biały Triumf, Czerwony Triumf, Rzeszowski, Zielony Butelkowy, Żółty Triumf i Lady Delamere). W przypadku tych odmian prawdopodobnie niewiele zdziałasz, trzeba będzie usunąć krzewy, bo choroba będzie co roku nawracać.

Jeśli chodzi o te opryski, to jeśli były to tylko 2 w roku (jeden wiosną, jeden jesienią), to po prostu za mało.
Ze skutecznych preparatów na amerykańskiego mączniaka agrestu polecam Topas 100 EC.

Oprysk mocznikiem, to w jakim terminie był wykonywany?
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1582
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: mączniak-ratunku!

Postautor: Karola1209 » 2018-05-19, 17:19

Hej!
Też mam podobną sytuację. W tunelu rosną pomidorki i papryka oraz melon (z pestki!). Używałam: Miedzianu, itp. ale pomógł mi tylko jeden środek! Subin- scorpion. On uratował moje roślinki. Teraz mają się dobrze i zaraz będą rosły pomidory! :-D
Karola1209
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 6
Rejestracja: 2018-05-14, 22:02

Re: mączniak-ratunku!

Postautor: rafaloku » 2018-05-19, 21:19

Na pomidory jest kilka dobrych preparatów naturalnych. Na tym scorpionie to hodujesz sobie "chemiczne" pomidory. Co jak co, ale na pomidory w uprawie amatorskiej to bym chemii nie dawał. Agrest jest sens ratować chemią, bo to roślina wieloletnia. Te opryski mogą uratować agrest na wiele lat. Po pokonaniu choroby w jednym sezonie, można potem od wiosny robić zapobiegawcze opryski ekologiczne. Natomiast pomidory są jednoroczne. Kurcze, jak tak bardzo chorują, to lepiej w danym roku nawet stracić, niż hodować sobie takie naszpikowane chemią. Takie jest moje zdanie :-/
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1582
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: mączniak-ratunku!

Postautor: ankatop » 2018-05-20, 11:44

Witam,
dziękuję za tak szybką odpowiedź. Z dodatkowych zabiegów to oczywiście pielenie pod krzewami, natomiast nie wiedziałam, że nie wolno deszczować z góry a i z zagęszczeniem powinnam coś zrobić - chyba na jesień po cięciu przesadzę część w inne miejsce. Oprysk miedzianem robiłem jesienią a Topsinem wiosną raz i Sylitem też raz (rok później). Mocznika używałam 3x wiosną. Zasadniczo jestem przeciwna chemii, ale bez tego nie dawałam rady. Odmian nie znam- wszystko to krzewy z odzysku z ruin po starych gospodarstwach, być może niektóre jeszcze poniemieckie, żal mi było zostawić je na zmarnowanie. Kiedy najlepiej je przyciąć, po opadnięciu liści czy wcześniej? I jak, tylko prześwietlić czy może wyciąć wszystkie stare pędy (wypuszczają nowe) i mieć nadzieję, że przeżyją? Pozdrawiam Ankatop
P.S.
Co do pomidorów, to w mojej okolicy wszyscy mają na nich zarazę, tak w gruncie jak i pod folią, chyba, że pryskają chemią. Odporne są tylko koktajlówki. Cóż, taka gmina...
ankatop
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2018-05-19, 07:36

Re: mączniak-ratunku!

Postautor: rafaloku » 2018-05-21, 21:24

Mocznik jest nawozem azotowym. Jak brakuje azotu - to pomaga, wzmacnia roślinę. Ale jak jest przenawożenie - to nadmiar azotu sprzyja chorobom grzybowym.

Podstawowy termin cięcia agrestu to luty-marzec. Ale pojedyncze pędy porażone wyciąłbym nawet teraz, żeby powstrzymać rozwój choroby. Chyba, że wszystko porażone, to oczywiście nie można ściąć. Zasadniczo najlepiej usuwać pędy natychmiast po zauważeniu pierwszych objawów choroby, wówczas się tak nie rozejdzie po wszystkich. Po cięciu posmaruj maścią ogrodniczą ze środkiem grzybobójczym.

Opryskaj tym Topas 100 EC.

I z tego co piszesz, że pryskane było wiosną jednym preparatem, potem drugim rok później - jak chcesz je wyleczyć to za mało oprysków. Wiosną trzeba zrobić kilka, w odstępach co 7-10 dni (wg instrukcji wybranego środka), najlepiej pryskając na zmianę co najmniej 2 różnymi preparatami. Aby ograniczyć użycie "chemii" możesz pryskać np. środkiem Topas 100EC na przemian z naturalnym Biosept Active lub Lecitec. Ogólnie opryski naturalnymi Lecitec i Biosept Active to bym dawał całą wiosnę bo nie zaszkodzą, a mogą pomóc (Biosept ogólnie wzmacnia roślinę, a Lecitec blokuje wnikanie grzybów do tkanek).
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1582
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: mączniak-ratunku!

Postautor: ankatop » 2018-05-22, 08:06

Witam,
dzięki jeszcze raz, dzisiaj jadę kupić Topas i lecitec. Nawiasem mówiąc, w instrukcji do preparatów chemicznych było napisane dużo o dawkach i to nie na litr wody, tylko na m2 (trzeba przeliczać), natomiast nic o częstotliwości oprysków.Pozdrawiam!
ankatop
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2018-05-19, 07:36


Wróć do Sadownictwo