Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Preparaty ochronne, ich zastosowanie, przygotowywanie rozcieńczeń, opryski.

Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-03-31, 12:48

Witam, dołączam zdjęcie czegoś obrzydliwego, czarnego, chyba śliskiego :przestraszony: :rotfl:

A poważnie to potrzebuję pomocy. Takie coś pojawiło mi się po zimie w dwóch blisko siebie miejscach, przy tych drewnianych obrzeżach.
Co to jest? Co mam z tym zrobić? Czy zagraża całemu ogrodowi? Nie dotykałam :D bo pewnie od razu bym rozdziobała a nie chcę, żeby mi się rozpleniło.

Pozdrawiam,
M
Załączniki
20170303_132305.jpg
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: tadek » 2017-03-31, 20:27

.
Madam, u Ciebie zadomowił się kisielec kędzierzawy. :hyhy:

Podobny problem miał krystian252. U niego ten grzyb wystąpił na moreli.

O problemie Krystiana przeczytasz w wątku zatytułowanym:
kisielnica kędzierzawa (kisielec kędzierzawy) Exidia plana

Atlas grzybów

Owocniki- pozrastane ze sobą, tworzą jednolitą masę, o powierzchni nieregularnie pofałdowanej, guzełkowatej. Czarny, szaroczarny, czasem prześwitujący, szary, oliwkowy, brązowawy. Górna powierzchnia zarodnikonośna, błyszcząca, smolistoczarna, delikatnie punktowana.

Miąższ- galaretowaty, miękki, na przekroju wodnisto-szary. Bez zapachu i smaku. Wyschnięte tworzą cienką, kruchą, czarną skorupę.

Wysyp zarodników- biały Występowanie- pospolity na niżu i w niższych położeniach górskich. Owocniki wyrastają na martwym drewnie drzew liściastych.

Zastosowanie- niejadalny. gatunki podobne- Kisielec smołowaty (Exidia pithya) wyrasta na drewnie świerkowym, ma cienkie, czarnogranatowe owocniki.


Źródło cytatu jak i poniższego zdjecia strona - Magiczna Kotinka ->

1-.jpg
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7067
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Petrus » 2017-03-31, 22:01

Można go usunąć a samo miejsce podlać Topsinem i powinno go to zwalczyć ;-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5468
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-03, 08:55

Masakra :(
Nie zauważyłam zarodników, więc bądźmy dobrej wiary :D w tej chwili jest wyschnięty, więc może już ich nie będzie. Dzisiaj znajdę czas i pozbieram co zostało.
Może coś pomógł fakt, że ze 3 tygodnie temu potraktowałam go miedzianem.
Niedługo będę ganiać z topsinem to mu dołożę :D

WIELKIE dzięki za podpowiedzi.
:D
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-03, 09:16

A to chyba początki tej kisielnicy na innym martwym pniu :( dzisiaj zauważyłam, więc też podziałam...
Załączniki
20170403_075124_1491202630336.jpg
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-03, 09:20

Załączam też inne niepokojące cuda. Czy to też są grzyby czy może jakieś robactwa?
Podziałać topsinem? Czy czymś na robaczki?
Załączniki
20170403_075120_1491202629970.jpg
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: tadek » 2017-04-03, 21:32

.
To powyżej, wygląda na czerwoną gruzełkowatość...

Madam, musisz zrobić radykalny porządek wśród swoich drzew, bo to co pokazujesz na zdjęciach, nie wróży nic dobrego. :/

Z Poradnika Ogrodniczego:

Obrazek

Czerwona gruzełkowatość

Objawy: na obumierających gałęziach pojawiają się czerwonawe pęcherzyki, wielkości główki od szpilki
Przyczyna: choroba grzybowa, szybko rozprzestrzenia się na roślinach źle pielęgnowanych, zarodniki grzyba poprzez uszkodzoną korę przedostają się do tkanek rośliny, w których rozwijają się strzępki grzybni, wydzielają one trucizny powodujące obumieranie gałęzi,
Atakowane rośliny: drzewa owocowe, krzewy porzeczek i agrestu, również krzewy ozdobne,

Zwalczanie: nie można zwalczyć chemicznie, chore części rośliny należy wyciąć - uschnięte gałęzie należy wycinać w miejscach, gdzie drewno jest zdrowe, rany po cięciu posmarować środkiem zapobiegającym wyciekaniu soków, wycięte gałęzie natychmiast usunąć, najlepiej spalić.


WIECEJ - Choroby drzew owocowych - opisy, zdjęcia, zwalczanie, opryski :arrow:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7067
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-05, 10:05

Tadek, w zeszłym roku wstawiłam w ramach "małej architektury" martwe pnie brzozy, która rosła w moim ogrodzie i w trakcie któreś wichury została złamana. Wszystkie pnie wymalowałam zwykłą farbą. Myślałam, że to zabezpieczy przed takimi cudami. Widocznie nie, wszystko jeszcze dzisiaj wywalę :( a tak mi pasowało :(
Znalazłam ślady kisielnicy właściwie na wszystkich tych martwych pniach. Do tego ta gruzełkowatość...
Może podpowiecie mi na przyszłość czym zabezpieczać tego typu elementy ogrodowe?
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: tadek » 2017-04-05, 11:05

.
Ja ustawiłem również parę lat temu w ogrodzie ścięty konar orzecha. I na nim też zaczęły rosnąć grzyby, podobne do huby, ale konaru nie wyrzuciłem, tylko reguralnie obskubywałem go. :hyhy:

Madam, w sprzedaży są różne głęboko penetrujące impregnaty. Ale przed ich zastosowaniem, musiała byś wysuszyć drewno. Chociaż wydaje mi się że są też już impregnaty do stosowania na Mokre drewno.
A ty miałaś brzozy okorowane?


Z Poradnika Ogrodniczego:

Skuteczność działania impregnatów do drewna na zewnątrz zależy w dużej mierze od tego, jak głęboko wnikną one w strukturę drewna, z którego wykonane są drewniane meble ogrodowe, zdobiące ogród pergole, kratki i trejaże, płoty czy altany ogrodowe. Dlatego ważne jest odpowiednie przygotowanie elementów, które mają zostać poddane procesowi impregnacji. Drewno przygotowane do zabezpieczania powinno być przycięte na docelowe wymiary, aby dalsza jego obróbka nie powodowała usuwania warstw impregnatu. Niezwykle istotne jest również, aby drewno było odpowiednio suche, ponieważ impregnaty dobrze wnikają w materiał o wilgotności nieprzekraczającej 30%.. -Więcej... :arrow:

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7067
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-05, 11:29

No pewnie, że okorowane :zly:
Nie znalazłabym jelenia, który by pobawił się w zdjęcie kory :rotfl:

Myślisz, że gdybym zdjęła korę to by pomogło? Chociaż ograniczyło?

Staram się nie używać cięższej chemii w ogrodzie, stąd użyłam zwykłej farby, pomimo konieczności odmalowywania, ale to robią dzieci :D zwykła farba dopuszczona jest nawet do zabezpieczania drzew...
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-05, 11:31

Generalnie mam w koło sporo pól i niestety grzyba trochę łapię :(
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: tadek » 2017-04-05, 21:25

.
U mnie w ogrodzie Madam, występuje na owocach - szczególnie na śliwce
,,brunatna zgnilizna drzew pestkowych'' :arrow:, ale raczej się tym nie przejmuję i oprysków nie stosuję.

Natomiast na jabłoni mam co roku ,,namiotnika jabłoniowego'', i też z tym nic nie robię, bo tymi robaczkami objadają się latem sikorki.

Wspomnę jeszcze o korze. Ta z czasem sama odpadnie z uschniętego pnia. :rotfl:
A stosując impregnat Madam, to przy zachowaniu zaleceń producenta, raczej środowisku nie zaszkodzisz.

Natomiast jeżeli chodzi o okrywanie, to przy świeżo ściętym drzewie nie ma z tym problemu. Tylko się tak śmiga, oczywiście jak się ma odpowiednie i ostre narzędzie.

Do okrywania służy strug nazwany ośnikiem: :hyhy:
Na pewno już takie cudo widziałaś.

Źródło zdjęcia... Wikipedia ->>
1-P.jpg

Pamiętam jak miałem gdzieś trochę więcej jak 5 lat, będąc w ogrodzie zdarłem w dużym procencie korę z drzewa papierówki... Fana to była zabawa, ale potem, poducha w gaciach nie wystarczyła. :rotfl:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7067
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Krysia » 2017-04-05, 22:01

Tadziu, ty chyba o korowaniu piszesz? Czyli zdzieraniu kory z drzewa.
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4739
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: tadek » 2017-04-05, 22:20

.
Tak Krysiu, o korowaniu... :serce:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7067
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Co to za dziwactwo? Jakiś grzyb? obrzydliwe

Postautor: Madam » 2017-04-06, 09:47

Oczywiście wczoraj nie wywaliłam pni, więc może jednak pozostaną w ogrodzie a powalczę z grzybem...

Dzięki wielkie za wszelkie uwagi :D
Madam
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 43
Rejestracja: 2016-06-09, 09:30


Wróć do Środki Ochrony Roślin