Skorzonera - wężymord

Wszystko co jest związane z uprawą warzyw

Skorzonera - wężymord

Postautor: malina » 2015-01-19, 14:07

Skorzonera , wężymord lub zimowe szparagi - cudowne warzywo trochę zapomniane .
Właściwości : wzmacnia system odpornościowy , przeciwkaszlowy , odchudzający , wzmacnia osłabiony organizm , reguluje pracę żołądka , posiada Inulinę , która reguluje poziom cukru we krwi , w składzie węglowodany , żelazo , magnez , witaminy z grupy B i C .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Siejemy wczesną wiosną , zbieramy późną jesienią . Siać w bardzo luźnej ziemi , jest problem z wykopaniem , skorzonera jest dość długa i krucha .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeść można na surowo , gotowaną , pieczoną , grilowaną . Przy gotowaniu pilnować aby nie przegapić momentu rozgotowania , podać można z sosem vinegret , beszamel , masło i przyrumieniona bułka tarta. Ja najbardziej lubię gotowaną z masłem i bułką .
Przy obieraniu brudzi palce , obierałam w rękawiczkach lateksowych , po obraniu wrzucić do zimnej wody zakwaszonej np. kwaskiem cytrynowym .
Kilka lat wstecz nasiona trudno było kupić , pozostawiałam kilka krzaczków właśnie na nasiona , a poza tym ładnie kwitną na żółto i z roku na rok były dekoracją ogrodu .
W tym roku nie przegapię , muszę tylko przygotować lekką ziemię , dodam piasku i kompostu ,
powiem tak , smaczniejsze i tańsze od szparagów .
Załączniki
CAM00292.jpg
CAM00289.jpg
CAM00293.jpg
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5348
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: Iga51 » 2015-01-19, 14:27

Halinko, to jedno z moich bardziej ulubionych warzyw. Przez trzy lata siałam je u siebie w ogrodzie. W ubiegłym roku już nie, ale sporo mi wyszło z pozostawionych kawałków korzeni. Nie zawsze uda się wykopać je w całości. Rosną głęboko, a przy tym, jak wspomniałaś, są bardzo kruche. Łatwo się łamią przy wykopywaniu.
Ja siałam skorzonerę albo wczesną wiosną, albo późno jesienią, tak jak marchew i pietruszkę. I pierwsze miałam już latem. Część wykopywałam również jesienią, ale trochę zawsze zostawiałam w ziemi do wiosny. Już nie sieję, bo coraz częściej spotyka się ją jesienią w sprzedaży.
Lubię szparagi, ale skorzonera dla mnie jest o tyle lepsza, że nie jest włóknista. Prawdą jest, że obieranie jest uciążliwe ze względu na wyciekające mleczko, które nie dość, że farbuje, to jeszcze się lepi. Ja też tak jak Ty, zawsze obieram skorzonerę w rękawiczkach i od razu wrzucam do wody z odrobina octu.
Przyrządzałam z niej różne potrawy, ale na surowo nigdy nie jadłam.
Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4083
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: malina » 2015-01-19, 15:13

Igo , nie siałam skorzonery przez trzy lata bo zraziłam się wykopywaniem , tu ziemia jest super jak jest po dłuższym deszczu , ale jak przeschnie to jak beton . Teraz się przygotuję , pozostał piasek po budowie i stary kompost i kretowiny . Metodę odkopywania mam opanowaną , odsłaniać trzeba pojedyncze warzywo od czoła wąskiego zagonu na całej długości skorzonery i następne i następne . Latem cudowne jedzenie , do tego fasolka młoda , kalarepka duszona , młody ziemniak orzeszek i co jest na grządkach , mięso nie musi być .
To o surowym spożywaniu to wyczytałam , też nie jadłam ale popróbuję . W jesieni kupiłam białą rzodkiew na targu , też nigdy nie jadłam , a okazało się że surówka ze świeżej tartej z jabłkiem ,łyżką majonezu i , łyżką jogurtu jest super . :)
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5348
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: Danka » 2015-01-19, 19:14

Nie siałam i nie jadłam ale może warto spróbować ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12582
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: mmmm5 » 2015-01-19, 19:17

Danusiu, a co myslisz o nazwie wężymord .. czyżby węże nie przetrzymały zjedzenia skorzonery ?
Pozdrawiam Maria
Kolosy
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3982
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: Danka » 2015-01-19, 19:19

mmmm5 pisze:Danusiu, a co myslisz o nazwie wężymord .. czyżby węże nie przetrzymały zjedzenia skorzonery ?

Możemy to sobie na różne sposoby tłumaczyć :lol: A może ktoś miał na myśli, że morda męczy węża :orany: Skoro to długie rośnie :shock:
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12582
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: Iga51 » 2015-01-19, 19:46

Ha, ha. Ładne tłumaczenie. Ja znałam tylko nazwę skorzonera, albo czarne korzonki. Wężymord dopiero tutaj zobaczyłam.
Znalazłam wytłumaczenie w wikipedii
Nazwa wężymord pochodzi z czasów, gdy w medycynie ludowej używano tego warzywa jako leku na jad żmij

Warto Danusiu, bo to naprawdę dobre warzywo. Skorzonerę łatwo się sieje, ma podłużne nasiona. Jak się odpowiednio wysieje, nie trzeba jej przerywać. Gotuje się krótko. Ja czasami jadam samą. Nakładłam sobie cały talerz, polewam masłem z bułką tartą i już niczego więcej do tego nie potrzebuję.

Halinko, białą rzodkiew jadamy często. Nawet nie zawsze robię z wieloma składnikami. Najczęściej ucieram na małych oczkach, lekko sól, pieprz i łyżka gęstej śmietany. Taką lubię najbardziej.
Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4083
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: Danka » 2015-01-19, 19:48

A nadaje się na słoikowe zaprawy :-D
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12582
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: Iga51 » 2015-01-19, 20:10

Ja nie zaprawiałam, ale chyba można spróbować. Tak jak szparagi, czy fasolkę szparagową. Tylko okres pasteryzowania nie powinien być zbyt długi, bo skorzonera szybciej się gotuje niż np. fasolka.
Ja nie lubię rozgotowanej. Wrzucam na wrzącą wodę z solą i cukrem i gotuję dość krótko.
Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4083
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: andab3 » 2015-01-21, 20:59

Skorzonera to dl amnie nowość.
Trochę o niej czytałem wcześniej, ale w praktyce zwyciężyły u mnie szparagi :lol: które wyhodowałem od nasionka, doczekałem się kilku ładnych karp, a teraz rokrocznie zbieram kilka kilogramów i się nimi zajadam :-) :lol:
Jędrek-pleciuga znad jeziorka:-)
andab3
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1295
Rejestracja: 2015-01-15, 13:48
Lokalizacja: pojezierze drawskie

Re: Skorzonera - wężymord

Postautor: rafaloku » 2017-03-17, 12:45

Zainteresowanym polecam nowy artykuł o uprawie skorzonery w naszym poradniku: Skorzonera - właściwości, zastosowanie, uprawa w Polsce ;-)
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1521
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk


Wróć do Uprawa warzyw