Czy to prawda czy mit ?

Jak stosować nawozy i inne preparaty poprawiające wzrost roślin?

Re: Czy to prawda czy mit ?

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-09-03, 15:35

Dzięki Piotrze ,dam sobie spokój z tymi wątpliwymi metodami :hyhy: .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5981
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Czy to prawda czy mit ?

Postautor: Bobej » 2016-09-03, 18:12

Wywar z tytoniu(niedopałków) jest podobno skuteczny na szkodniki ale jak podziała na rośliny, to nie wiem.

Zagraniczni hodowcy warzyw na pokazy, na szkodniki odglebowe stosują rozcieńczony domestos. Poprostu podlewają nim warzywka. Mają później piękne i zdrowe, marchewki, cebule itp ale tylko na pokaz, nie do jedzenia. :D

Naturalne metodybw pewnym stopniu działają ale trzeba ciągle i ciągle pryskać. Może warzywa warto, bo je się później zjada ale rośliny ozdobne to już wg mnie nie bardzi. Chyba lepiej zastosować konkretną chemie na danego szkodnika/chorobe i prysnąć raz na dłuższy czas, niż co 3dni wywarem z pokrzywy czy wrotyczu itp.

Co do nawożenia, bo wcześniej się przewinęło, to lepiej wg mnie stosować mniej skoncentrowane nawozy ale w każdym podlewaniu, niż skoncentrowany raz na miesiąc, zwłaszcza latem, gdzie transpiracja jest ogromna, a ziemia przesycha bardzo szybko. Przy stężonym nawozie wystarczy raz niedopilnować że ziemia przeschła na wiór i stężenie nawozu tak drastycznie wzrasta, że pali korzenie i roślina albo umiera albo długo choruje. Lepiej kupić jakiś prosty nawóz do pelargonii np. Florvit i podlewać kwiaty rano roztworem z nawozem, a jakby zaszła potrzeba podlania drugi raz tego samego dnia, to już czystą wodą. Taki sposób zapewni kwiatkom dobrą dawkę jedzonka i nie stworzy ryzyka przenawożenia. Taki sposób nazywamy Fertygacją i bardzo go polecam.
Bobej
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 461
Rejestracja: 2015-01-16, 00:13

Re: Czy to prawda czy mit ?

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-09-03, 18:24

Błażeju dzięki ,ja też, odnośnie podlewania w upał, powoli doszłam do takich wniosków,słuchając rad doświadczonych. I też nie mam zamiaru warzyw pryskać chemią,bo takie to mogę kupić,ale co do kwiatów to preferuję skuteczną chemię ( i to nie zawsze skuteczna).
Zastanawiałam się nad metodą z petami ,bo usuwanie szkodników przez podlewanie jest mniej uciążliwe niż pryskanie na balkonie z sąsiadami pod spodem,nie mówiąc już o błocie jakie jest przy okazji wszędzie.Rośliny ,które zwisają z balkonu ,muszę zawsze osłonić ,żeby nie kapało na dolny balkon,zwłaszcza,że sąsiadka częściowo ma pod spodem przyprawy.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5981
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Czy to prawda czy mit ?

Postautor: Bobej » 2016-09-04, 13:03

To nie wiem czym Ty pryskasz te rośliny, że tak kapie. Normalnie spryskuje się rośliny mgiełką, tak by oprysk pokrył rosline ale nie kapał właśnie.
Bobej
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 461
Rejestracja: 2015-01-16, 00:13

Re: Czy to prawda czy mit ?

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-09-04, 14:35

Jeżeli chcesz dobrze spryskać zarażoną roślinę ,lekka mgiełka nie pomoże.Pryskałeś kiedyś na balkonie ,na kafelkach?Zawsze kapie.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5981
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Czy to prawda czy mit ?

Postautor: Bobej » 2016-09-04, 15:46

To jest błąd. Zawsze pryska się mgiełką bo inaczej może w dołkach liści zebrać się oprysk i przy wysychaniu może poparzyć rośline.
Bobej
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 461
Rejestracja: 2015-01-16, 00:13

Poprzednia

Wróć do Nawozy i inne preparaty do pielęgnacji roślin