Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Założenie i pielęgnacja ogrodu ziołowego, uprawa i zastosowanie ziół

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: Doxepine » 2015-01-19, 12:50

Zostajemy w tropikalnych klimatach. Ta roślina poza obszarami jej występowania jest praktycznie nieznana. Mimo to warto zaprezentować ją szerszej "publiczności" i zachęcić do uprawy tych, którzy będą mieli szczęście natknąć się na nią.

Nashia inaguensis jest krzewem z rodziny werbenowatych. Występuje głównie na Bahamach (najliczniej na wyspie Inagua), gdzie porasta skaliste wybrzeża. Dorasta do 2-3 m wysokości, w naturalnym środowisku ma jednak często charakter rośliny płożącej. System korzeniowy mocno rozrośnięty. Wyrastają z niego długie, pojedyncze pędy, porośnięte gęsto drobnymi, błyszczącymi, silnie pomarszczonymi i owłosionymi liśćmi. Niepozorne, białe, wydzielające silny zapach jaśminu kwiaty pojawiają się w kątach liści w formie baldachów. Roślina w naturze kwitnie od czerwca do września.

Obrazek
Zbliżenie na pęd z kwiatami.

Obrazek
Roślina w doniczce.

Rozmnażanie: wysiew nasion jest najtrudniejszą metodą. W naturze zajmują się tym ptaki, więc wydalone nasiona mają lekko nadtrawioną łupinkę. Poza tym, szybko tracą zdolność do kiełkowania, bo już po pół roku. Świeże nasiona należy poddać skaryfikacji (delikatnie uszkodzić ich zewnętrzną powłokę), a następnie wcisnąć na niewielką głębokość w podłoże. Kiełkują po 2-3 miesiącach. Posiadacze rośliny mogą rozmnażać ją przez sadzonkowanie półzdrewniałych pędów i odkłady powietrzne. Jedynym warunkiem jest wysoka temp. podłoża, przekraczająca 20 st. C. W przeciwnym razie ukorzenianie będzie trwać bardzo długo. Starsze okazy wytwarzają sporo odrostów korzeniowych, które oddziela się od rośliny matecznej i przenosi do osobnego pojemnika.

Stanowisko: wyłącznie pełne słońce. Tylko wtedy jesteśmy w stanie uzyskać gęstą i piękną roślinę. Jako że lubi wilgoć w powietrzu, możemy ją uprawiać na balkonie lub tarasie. Trzeba jedynie pamiętać, by nie była narażona na silne, wysuszające wiatry. Gdy chcemy trzymać ją w pomieszczeniu, musimy zapewnić dobrą cyrkulację powietrza (nie mylić z przeciągami) oraz zacieniać ją w najgorętszą część dnia (gdy stoi tuż za szybą południowego okna).

Podłoże: jedyne, co musimy zrobić, to zapewnić roślinie kamieniste, przepuszczalne, ale bardzo żyzne podłoże. Zwykłą ziemię do kwiatów mieszamy z 1/2 objętości drobnego żwirku, solidną garścią suszonego lub granulowanego obornika oraz kilkoma niedużymi kamieniami. Na dnie doniczki powinna znaleźć się obowiązkowa warstwa drenażu. Starajmy się, by podłoże było stale lekko kwaśne lub chociaż obojętne. Jeżeli mamy taką możliwość, do przygotowanego podłoża dajmy garść dobrze przerobionego kompostu - dzięki temu roślina dostanie wszystko to, czego potrzebuje. Kto ma taką możliwość, niech dołoży jeszcze dawkę długodziałającego nawozu.

Podlewanie: podłoże w doniczce nigdy nie może przeschnąć całkowicie. Nawet lekko przywiędniętej rośliny nie da się uratować. Stąd zresztą pochodzi jej angielska nazwa "I dry, I die" ("wyschnę, umrę"). Podlewamy więc regularnie, ziemia powinna być stale lekko wilgotna. Roślina stojąca na wolnym powietrzu, szczególnie w lecie, może wymagać 2- lub nawet 3-krotnego podlewania w ciągu dnia. Każdy nadmiar wody, który znajdzie się na podstawce, należy bezwzględnie usunąć. Ze względu na tropikalne pochodzenie, wymaga również wysokiej wilgotności powietrza - bez tego szybko zacznie ogołacać dolną część pędów i stanie się ofiarą wszelkiej maści szkodników. Również jej liście stracą piękny blask i zaczną się zwijać. W pomieszczeniu trzeba ją regularnie zamgławiać, najlepiej miękką wodą. Bardziej leniwi mogą postawić doniczkę z rośliną na tacy wypełnionej drobnymi kamieniami i wodą, choć trzeba przyznać, że ten zabieg zraszania nie wyeliminuje.

Nawożenie: używamy nawozu ogólnego zastosowania, który podajemy od marca do września w dwukrotnie mniejszej dawce, co 2 dni. Zamiennie możemy stosować biohumus, musimy jednak raz na 2 tygodnie zaaplikować roślinie dawkę odżywki zawierającej wszystkie mikroelementy.

Zimowanie: nie jest mrozoodporna i nie przechodzi okresu spoczynku. Nie ma więc potrzeby wynoszenia jej do chłodnego pomieszczenia. W naszym klimacie (a raczej w klimacie naszych mieszkań) w zimie trudno ją jednak będzie utrzymać w dobrym stanie. Po pierwsze, umieśćmy roślinę z dala od wszelkich źródeł zarówno ciepła (kaloryfery itp.), jak i zimna (uchylone okna itp.), zapewniając jej jednocześnie maksymalną ilość światła. Po drugie, koniecznością będzie utrzymanie wilgotności powietrza bez zamgławiania (ze względu na ryzyko chorób grzybowych). Jedynym rozwiązaniem jest zakup odpowiedniego urządzenia lub taca z wodą i kamieniami. Po trzecie, roślinę podlewamy w zimie wyłącznie ciepłą wodą, pozwalając na to, by przed kolejnym nawodnieniem przeschła wierzchnia warstwa podłoża (nie więcej jak 2-3 cm). Nawozimy raz na 2 tygodnie dwukrotnie mniejszą dawką biohumusu, do którego dodajemy dosłownie odrobinę płynnego nawozu pełnoskładnikowego. Po czwarte, zapewnijmy roślinie jak najwięcej przestrzeni i choć minimalną cyrkulację powietrza. Po piąte, temp. nigdy nie powinna spaść poniżej 7 st. C, a optymalną jest taka między 15 a 20 st. C. Jeżeli przetrwa w zdrowiu do wiosny, usuwamy wszystkie wyciągnięte przyrosty oraz przycinamy roślinę, by nadać jej pożądany pokrój.

Przesadzanie: przesadzamy roślinę wyłącznie w czerwcu i lipcu. Na początku będziemy to robić często, gdyż roślina ma tendencję do silnego rozbudowywania bryły korzeniowej. W końcu zabraknie nam rozmiaru doniczki. Wtedy jedynym wyjściem będzie przycięcie bryły korzeniowej. Ścinamy zarówno górę, jak i dół - w równych częściach - nie więcej jednak, niż 1/3 długości jednorazowo. Można to zrobić zwykłym kuchennym nożem. Po wsadzeniu z powrotem w doniczkę stawiamy roślinę w zacienionym miejscu, by mogła zregenerować system korzeniowy. Nie bójmy się tego zabiegu, roślina nie odczuje go zbyt mocno.

Uprawa: roślina charakteryzuje się szybkim wzrostem. Przy optymalnych warunkach uprawy dorasta do swoich maksymalnych rozmiarów nawet w ciągu jednego sezonu wegetacyjnego. Trzeba więc, szczególnie w pierwszym roku, regularnie ją przycinać i formować. Możemy wyprowadzić z niej formę pienną lub uprawiać jako drzewko bonsai.

Choroby i szkodniki: niestety, roślina jest bardzo podatna na ataki wełnowców, tarczników i miseczników, szczególnie jeśli uprawiamy ją w miejscach o kiepskiej cyrkulacji powietrza. Rzadziej problemem może być mączlik i przędziorek - ataki tych owadów wywołane są najczęściej przez zbyt niską wilgotność powietrza. Z chorób zaobserwować możemy mączniaka. Roślinę należy więc regularnie przeglądać, by ewentualną infestację szkodnikami wykryć w jak najwcześniejszej fazie.

Zastosowanie: nie ma jakichś szczególnych właściwości medycznych. Na Karaibach herbatka z liści stosowana jest głównie przy infekcjach dróg oddechowych. Pija się ją również jako bezkofeinowy substytut kawy - działa pobudzająco i dodaje energii, gdyż związki zawarte w roślinie stymulują ośrodek oddechowy i zwiększają wychwyt tlenu przez organizm.
Roztarte liście wydzielają bardzo silny, cudowny zapach będący mieszanką wanilii, cytrusów i ananasa. Rzadko używana w kuchni - służy głównie do aromatyzowania herbaty. Niektórzy używają jej także do doprawiania deserów - lodów, kremów, bitej śmietany, ciast i ciasteczek, napojów i drinków. Wiele osób uprawiających roślinę w swoich przydomowych ogródkach dziwi się, że nie znalazła ona jeszcze swojego miejsca choćby w przemyśle perfumeryjnym. No cóż, pozostaje nam wierzyć, że czasy świetności ma jeszcze przed sobą.

Źródła:
1. Zbliżenie na pęd.
2. Roślina w doniczce.
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 682
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16
Lokalizacja: Okolice Sandomierza

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: Iga51 » 2015-01-19, 14:01

Witaj Irku. Ciekawa roślina, szczególnie dla tych, którzy mają możliwość uprawiania roślin w domu.
U nas na pewno nie jest znana. Nigdzie się na nią nie natknęłam. A warto byłoby się nią zainteresować ze względu na zastosowanie i zapach.
Ja jednak nie miałabym już gdzie jej trzymać. Wszystkie miejsca w domu (parapety, kwietniki) mam szczelnie zajęte. Szukam więc roślin i ciekawych ziół całkowicie mrozoodpornych, które mogę uprawiać w ogrodzie.
Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4083
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: Doxepine » 2015-01-21, 12:28

Iga51 pisze:Szukam więc roślin i ciekawych ziół całkowicie mrozoodpornych, które mogę uprawiać w ogrodzie.

Iguś, mówisz i masz! ;-) Mam nadzieję, że ten opis Cię zainteresuje :)

Niegdyś bardzo pospolita roślina, dziś w wielu krajach znajduje się na skraju wymarcia.

Woskownica europejska (Myrica gale) jest niskim krzewem z rodziny woskownicowatych. Występuje na terenach podmokłych półkuli północnej. W Polsce ekstremalnie rzadka, rośnie na kilkudziesięciu stanowiskach, głównie w okolicach Zalewu Szczecińskiego. System korzeniowy rozrośnięty, pokryty naroślami zawierającymi symbiotyczne promieniowce, tworzący dużą ilość odrostów. Pędy wzniesione, silnie rozgałęzione, pokryte drobnymi kropelkami żywicy, osiągające średnio 1,5 m wysokości. Liście osadzone na krótkich ogonkach, jajowate lub owalnolancetowate, ostro zakończone, skórzaste, ciemnozielone, delikatnie owłosione, z widocznymi żółtymi gruczołkami. Roślina dwupienna - kwiaty męskie i żeńskie bardzo drobne, zebrane w kotki, w kolorze odpowiednio żółtoczerwonawym i wiśniowym. Pojawiają się pod koniec zimy, przed rozwinięciem się liści, na zeszłorocznych pędach. Cała roślina wydziela przyjemny zapach. Podlega całkowitej ochronie.

Obrazek
Osobnik żeński.

Rozmnażanie: najczęściej przez wysiew nasion jesienią wprost do gruntu. Wymagają przejścia 3-miesięcznej stratyfikacji. Wystarczy wcisnąć je delikatnie w ziemię. Przedtem jednak należy moczyć je przez 24 h w wodzie z lodem. Nie zapomnijmy oznaczyć miejsca, w którym znajdują się nasiona, by wiosną nie wyplewić niepozornych siewek. Gdy pojawią się młode roślinki, możemy je przenieść w miejsce docelowe lub do pojemnika. Sadzonki półzdrewniałe z piętką, o długości 5-8 cm, pobieramy w czerwcu i lipcu. Ukorzeniają się stosunkowo długo, ale w miarę dobrze. Łatwo uzyskać sadzonki stosująć odkłady zwykłe wiosną. Podział odrostów korzeniowych jesienią lub wczesną wiosną.

Stanowisko: preferuje półcień, ale na stanowiskach stale wilgotnych może rosnąć w pełnym słońcu. Przy uprawie pojemnikowej najlepsza będzie wystawa wschodnia, ewentualnie północna.

Podłoże: wymaga gleb kwaśnych, próchniczych i utrzymujących wilgoć. Nie uda się na ziemiach piaszczystych i szybko przesychających oraz z dużą zawartością wapnia, toleruje jednak wodę zalegającą przy korzeniach. Idealna roślina do obsadzania oczek wodnych. Stały i dość wysoki poziom wilgotności podłoża jest kluczowy do prawidłowego rozwoju woskownicy (i dla jej urody). Bez tego nie uzyskamy pięknej, rozrośniętej rośliny. Bardzo ciężkie i zlewne gleby trzeba przekopać z kompostem, by poprawić przepuszczalność, podłoża piaszczyste zaś wymienić na mieszankę kompostu z kwaśnym torfem.
Do uprawy doniczkowej najlepiej przygotować podłoże samodzielnie. W tym celu mieszamy kwaśny torf, kompost i drobno pokruszoną korę w stosunku 1:1:0,5. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, zamiast torfu i kompostu używamy ziemi do azalii lub rododendronów, ewentualnie podłoża do paproci.

Podlewanie: wytrzyma krótki okres suszy, ale generalnie wymaga stale wilgotnego podłoża. Będziemy zmuszeni podlewać roślinę codziennie, szczególnie w czasie letnich upałów, o ile chcemy podziwiać pełnię jej piękna. Aby ułatwić sobie życie, warto podłoże wokół rośliny wyściółkować drobno pokruszoną korą.
W doniczce utrzymujemy stale wilgotne podłoże. Starajmy się codziennie podlewać roślinę niewielką ilością miękkiej, odwapnionej wody. Nie dopuśćmy, by podłoże wyschło całkowicie. Świetne zioło do uprawy dla osób, które mają skłonność do przelewania roślin.

Nawożenie: nie potrzebuje. Żyje w symbiozie z promieniowcami, które wiążą azot z powietrza. Wystarczy, jeśli wiosną podsypiemy roślinę kompostem. Nie stosujemy nawozów syntetycznych, bo nadmiar azotu i potasu negatywnie wpływają na kwitnienie i owocowanie
Przy uprawie pojemnikowej będziemy mieć kłopot. Przydałaby się odżywka bez azotu i ze zmniejszoną zawartością potasu, a na takie "cuś" raczej w sklepie nie trafimy. Wybierzmy więc mniejsze zło i stosujmy co tydzień nawóz do roślin kwitnących w dwukrotnie mniejszej dawce. Dobrym rozwiązaniem może być też nawóz do sukulentów - w tym przypadku stosujemy całą dawkę. Również dobrej jakości biohumus da radę, o ile dodamy do niego odrobinę odżywki pełnoskładnikowej.

Uprawa: bardzo szybko rozrasta się przy pomocy odrostów korzeniowych. W pierwszym roku osiąga jedynie ok. 10-15 cm wysokości, ale w następnym nadrabia to spowolnienie, rozrastając się wzdłuż i wszerz. Na stanowiskach optymalnych może stać się rośliną inwazyjną. Trudno z nią walczyć, bo tworzy bardzo zwarte połacie, jednak mogą być one schronieniem dla wielu pożytecznych zwierząt, w tym ptaków. Jeżeli mamy skrawek ogrodu, którego nam nie szkoda, pozwólmy jej rozrastać się tak, jak chce. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni co roku wykopywać pojawiające się nowe rośliny. Nie daje dużego samosiewu. Również w pojemniku będzie wymagać stosunkowo częstego dzielenia, bo szybko i silnie się zagęszcza. Przycinanie nie jest niezbędne - i bez niego woskownica ma ładny, zwarty, kulisty pokrój. Warto jednak od czasu do czasu ciachnąć ją raz czy dwa, by zachować odpowiadające nam rozmiary krzewu. Przed posadzeniem rośliny trzeba mieć na uwadze jedną bardzo istotną rzecz - na suchszych stanowiskach woskownica nie jest już tak ozdobna i często przyjmuje kształ niskiego drzewka.

Zimowanie: jest w pełni mrozoodporna, nawet na stanowiskach wilgotnych. Przy uprawie doniczkowej roślinę trzeba zadołować w gruncie lub zabezpieczony pojemnik przezimować na balkonie. Nie czuje się dobrze w ogrzewanym pomieszczeniu i może tego nie przetrzymać. Jeżeli ktoś ma nieogrzewane i jasne pomieszczenie może tam przenieść roślinę. Bryła korzeniowa powinna być stale wilgotna - jest to warunek przeżycia przez woskownicę zimy, gdyż roślina jest bardzo wrażliwa na tzw. suszę fizjologiczną. Nie nawozimy.

Choroby i szkodniki: jeżeli nie przesuszymy rośliny, nic jej nie będzie.

Zastosowanie: najprawdopodobniej już w czasach prehistorycznych woskownica była znana ludziom i używana, choć nie jest pewne, w jakim celu. Zapiski z wczesnego średniowiecza wskazują, że była stosowana na bardzo szeroką skalę przy ważeniu piwa. Służyła także do garbowania i rozjaśniania skór, pozyskiwano z niej również pachnący wosk. Roślina jest jedną z najskuteczniejszych w odstraszaniu owadów - działa na komary i inne owady gryzące, mrówki oraz muchy. Stężony napar z woskownicy działa zabójczo na pasożyty zewnętrzne, w tym wszy i świeżbowce. Hamuje rozwój niektórych uciążliwych chwastów, w tym rdestowca czeskiego. We Francji stosowana była do wywoływania poronień. Łagodzi egzemy i inne choroby skórne o podłożu alergicznym. Działa lekko wzmacniająco na serce i pobudza trawienie, zwiększa również wydzielanie moczu.
Woskownica jako przyprawa miała kiedyś olbrzymie znaczenie. Do XIX w. produkowano w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii i Szwecji piwo o nazwie grut. Było bardziej aromatyczne niż to z dodatkiem chmielu, jednak znacznie mniej trwałe i często kisło w czasie transportu. Obecnie jednak wraca się do starych technik warzelnictwa i z tego względu woskownica staje się coraz bardziej poszukiwanym surowcem, szczególnie wśród amatorów. W Kanadzie wysuszonymi i sproszkowanymi owocami naciera się mięso (jest to zresztą przyprawa bardzo popularna w tym kraju, bardziej niż np. ziele angielskie). Cała roślina wydziela bardzo przyjemny, żywiczny, słodkawy zapach, trudny do opisania. Można w nim wyróżnić zarówno leśną nutę jałowca, jak i subtelną woń cytrusową. W smaku liście są gorzkie. W dzisiejszych czasach zapomniana przyprawa. Wiele osób twierdzi jednak, że woskownica mogłaby zrobić światową karierę, gdyż jej aromat jest wyjątkowy. Najczęściej używa się suszonych liści, które w trakcie odparowywania wody zyskują głębszy i mocniejszy aromat. Przyprawiać można nimi dosłownie wszystko, od zup po pieczone mięso. Mogą być ciekawą alternatywą dla liścia laurowego. Jadalne są również owoce. Można je suszyć i sproszkowanymi przyprawiać potrawy, albo robić z nich niezwykle aromatyczne przetwory, służące jako dodatek zarówno do ciast, jak i potraw słonych. Liści nie należy gotować zbyt długo, bo oddają wtedy daniu swój gorzki smak.
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 682
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16
Lokalizacja: Okolice Sandomierza

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: Danka » 2015-01-21, 17:49

Hehe, a ja mam woskownicę posadzoną w ogrodzie :rotfl: W ubiegłym roku posadziłam ją drugi raz, bo pierwsza sadzonka wyschła. A ona lubi wilgoć. Ma wspaniały zapach i dlatego posadziłam ją drugi raz. Chociaż trochę więcej kosztuje ;-) Muszę zrobić jej zdjęcie, bo ma pączki kwiatowe :hyhy:
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12584
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: Danka » 2015-01-23, 18:31

I zrobiłam zdjęcia ;-)
Obrazek
pączki kwiatowe
Obrazek
Obrazek
Posadziłam nad brzegiem sadzawki. Ma wilgotne podłoże prze cały rok. Pierwsza sadzonka padła, bo zanim ją posadziłam czekała przez kilka dni w doniczce. I niestety ale mąż zapomniał ją podlać. Gdy przyjechałam na wieś miała sucho i pomimo, że ją posadziłam w bardzo mokrej ziemi czyli nad brzegiem sadzawki, to i tak po jakimś czasie padła. Więc wynika, że nie wytrzymuje suszy ;-) Mam nadzieję, że w tym roku uchwycę ją kwitnącą :mrgreen: A zapach ma naprawdę piękny, bo chociaż poprzednia wyschła to gałązki pachniały. Łzy cisnęły mi się do oczu więc kupiłam po raz drugi i tym razem od razu poszła w mokre podłoże :hyhy:
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12584
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: lawender » 2015-04-05, 08:33

Irku zdrowych i radosnych świąt Tobie życzę:)

p.s Irku gdzie jesteś nic nie piszesz?
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)
Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 12:59
Lokalizacja: Gdynia

Re: Zwykłe i niezwykłe zioła Irka

Postautor: mmmm5 » 2016-04-08, 19:49

A tu cisza już ponad rok a takie fajne sprawy poruszałeś i ciekawie pisałeś o ziołach.
Co się dzieje Irku ?
Pozdrawiam serdecznie .
Pozdrawiam Maria
Kolosy
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3982
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Poprzednia

Wróć do Zioła