Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Zagadnienia prawne dot. użytkowania ogrodów przydomowych i działkowych.

Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: kasia s » 2012-08-10, 08:52

Witam wszystkich serdecznie. Mam jedno pytanie, a może kilka. Jakie jest podstawowe prawo budowlane to ja wiem. Jest jedna kwestia która bardzo mnie interesuje. Mój sąsiad postawił altanę na granicy działki. Sama altana mi nie przeszkadza problem jest z dachem który zachodzi mi na moja działkę i jest z tym problem ponieważ rynien doprosić się nie mogę a deszczyk pada i pada na moją trawkę. Prawo określa odległość od granicy kwestie też są sporne i interpretacje różne co do wielkości altan itd, ale jeżeli ktoś stawia bez zgody sąsiada altanę na granicy i problem stanowi dach to co można z tym zrobić. Proszę o pomoc :lol:
kasia s
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2012-08-10, 08:40

Re: ALTANA W OGRODZIE A PRAWO BUDOWLANE

Postautor: użytkownik usunięty » 2012-08-10, 10:15

Witaj Kasiu :)
Warto żebyś dodała jaki jest status "działki", czy to ROD czy działka budowlana itd.
użytkownik usunięty
 

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: kasia s » 2012-08-15, 09:27

Witam ponownie. Status działki nad tym się nie zastanawiałam. Mieszkam na osiedlu domów czterorodzinnych. Każdy z nas jest właścicielem 1/4 domu oraz działki (a właściwie ogródka). Bardzo liczę na wasza pomoc . pozdrawiam wszystkich czytelników :)
kasia s
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2012-08-10, 08:40

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: użytkownik usunięty » 2012-08-16, 10:41

Szkoda, że już wyjeżdżam na urlop...
Skoro to tak wygląda to wysoce prawdopodobne jest, że sąsiad postawił całkiem nielegalnie tę altanę, wówczas wystarczy "uprzejmie donoszę..." do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego... U niego też znajdziesz informację czy jest ona legalna (wówczas powinien zgłosić zamiar jej budowy na 30 dni przed rozpoczęciem robót i uzyskać "milczącą" zgodę Starostwa Powiatowego). Takie zgłoszenie (kierowane do Starostwa) trafia do wiadomości Nadzoru Budowlanego, więc powinni o tym wiedzieć i móc sprawdzić ;-) . Aha, konsekwencją takiej nielegalnej budowy jest albo postępowanie naprawcze (ale już pominę ten temat) albo nakaz rozbiórki - tak czy inaczej oba rozwiązania dość kosztowne ;-)
A po drugie nie można stawiać w ostrej granicy działki budowli - moim zdaniem nawet budowli jaką jest altana (w moim Starostwie to na pewno nie przejdzie). Chyba, że zgodziłaś się na budowę w ostrej granicy ? Nie znam całości sytuacji (musiałabym jeszcze szereg pytań zadać by sobie ułożyć w całość kompletny obraz), chociaż są możliwości takiego rodzaju budowy, jednak na razie traktuj je jako odstępstwa od reguły ;-)
Po trzecie z Prawa wodnego wynika coś takiego, że nie wolno naruszać warunków gruntowo - wodnych i tu też można zadziałać... Chodzi w tym między innymi również o kierowanie wód opadowych z własnej działki na czyjąś (celowe kierowanie, a nie wynikające z naturalnego ukształtowania terenu), w tym można uwzględnić właśnie brak rynien u sąsiada, powodujący zmianę warunków wodnych (dot. wód opadowych) na twojej działce.
Nie mogę ci teraz niestety więcej podpowiedzieć, ponieważ za chwilę wyjeżdżam. Może jednak chociaż przyda ci się to co sobie na gorąco przypomniałam :-)

PS. Przeczytałam jeszcze raz ostatni twój post i tak sobie uświadomiłam... jesteście właścicielami 1/4 domu i działki ? Wówczas nie ma możliwości by na twojej działce bez twojej zgody mógł postawić altanę - musiałaś podpisywać zgodę. Bo własność 1/4 działki z nieokreślonymi granicami oznacza, że jesteś właścicielem tej części działki - gdziekolwiek (nie mają znaczenia umowne granice sąsiedzkie jeśli masz w akcie notarialnym wpisane jedynie udziały w działce a nie konkretne miejsce, nadal jest to twoje). Sąsiad aby mieć legalną altanę musiał pod rygorem karnym napisać oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i wpisać, że jest właścicielem tej nieruchomości... albo, że jest współwłaścicielem i mieć zgodę wszystkich właścicieli, czyli również twoją.
użytkownik usunięty
 

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: kasia s » 2012-08-16, 21:00

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Jak wspominałam mieszkam na osiedlu domków czterorodzinnych i każdy z nas jest właścicielem 1/4 domu i udziału w działce. Wszystko jest zapisane w akcie notarialnym (mamy podział fizyczny działki). Nie podpisywałam żadnej zgody na postawienie altany w tym miejscu. Jak już wspominałam sama altana nie jest dla mnie problemem. Wkurza mnie to że dach zachodzi na moja działkę ok. 30 cm , jest dosyć nisko jak dla mnie bo jestem wysoką kobietką, no i te nieszczęsne rynny. Już o nie prosiłam ale niestety nie doczekałam się i pewnie nie doczekam w tym roku. Nie chcę być upierdliwym sąsiadem, zastanawiałam się co mogę z tym zrobić. Zanim zacznę ponownie zwracać mu uwagę bardzo zależało mi na tych kilku bardzo ważnych informacjach które na pewno wykorzystam jak będę miała z nim problem. Jeszcze raz dziękuję. Życzę udanego urlopu ;)
kasia s
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2012-08-10, 08:40

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: użytkownik usunięty » 2012-08-16, 22:33

Jeśli dach wystaje na twoją część działki to nielegalnie zajął twoją działkę, bo budynek to cały zarys w rzucie z góry, włącznie z dachem.
użytkownik usunięty
 

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: kasia s » 2012-08-17, 10:33

Jeszcze dzisiaj mam zamiar ponownie podjąć temat tych nieszczęsnych rynien. Niedługo będzie jesień i opadów coraz więcej (deszczyku na mojej trawce też coraz więcej)
Wszystkim bardzo zazdroszczę tych pięknych zdjęć z ogrodów. Ja jestem początkującą ogrodniczką, w marcu tego roku położyłam chodnik, pociągnęłam wodę, prąd, nawiozłam straszą ilość ziemi ponieważ nasza jest strasznie gliniasta. Wyznaczyłam ekobordami kilka łuków w których poukładałam kolejną straszną ilość kamieni i nasadziłam kilka roślin. muszę się pochwalić że clematisy zakwitły, winogrono na winko dla męża zaczyna puszczać nowe pędy, a borówka miała pierwsze owoce z czego największą radość miałam moja córcia. Trawa wygląda super. Na wiosnę muszę dostawić kilka płotków, posadzić trochę traw (proszę o podpowiedź jakie trawy będą rosnąć na gliniastej, ubogiej ziemi ) Piotr u ciebie były fajne. Kącik z trawami chcę zrobić koło altany mojego sąsiada, muszę tylko poustawiać tam kilka 90 cm płotków bo jest z mojej strony szpetna. Zrobię kilaka zdjęć i za jakiś czas pokażę jak wygląda moje dzieło.
PS Pozdrawiam okolice i Nową Sól mam tam kilku fantastycznych znajomych właśnie bawiłam tam z rodziną w lipcu. :mrgreen:
kasia s
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2012-08-10, 08:40

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: użytkownik usunięty » 2012-08-17, 21:53

Jak już potrzebujesz rad dotyczących ogrodu to poszukaj na forum odpowiedniego działu i tam zapytaj się o interesujące ciebie tematy. Możesz utworzyć własne tematy lub podpiąć się pod już istniejące. Na forum staramy się nie mieszać wątków, by tematy były przejrzyste i czytelne.

I dzięki za pozdrowienia :-D
użytkownik usunięty
 

Re: Altana w ogrodzie, a prawo budowlane

Postautor: kasia s » 2012-08-18, 08:42

ok
kasia s
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2012-08-10, 08:40


Wróć do Ogród a prawo