Podwyższona rabata ziołowa - fotorelacja

Założenie i pielęgnacja ogrodu ziołowego, uprawa i zastosowanie ziół

Podwyższona rabata ziołowa - fotorelacja

Postautor: Herbi » 2008-12-23, 12:38

Swój ogród zakładam etapami. W tym roku do wysokiej i długiej rabaty ziołowej
dodałem mniejszą wywyższoną. Ponieważ gleba w ogrodzie położonym w obniżeniu terenu, wiosną jest zimna i mokra wszystkie rabaty podwyższyłem (od kilkunastu cm do kilkudziesięciu).
Obrazek

Widoczna na 1-szym planie rabata wys. 80cm, dł. 4m, szer. 120cm wymagała duzego nakładu pracy. Budowałem ją przez kilka dni.. Ta mniejsza z tego roku zaznaczona strzałką to 10 godzin pracy w ciągu jednego dnia. Materiał: deski impregnowane z Leroy'a (piaskownica w obniżonej cenie ok. 25zł+ krawędziak 15zł) połączyłem je wkrętami, następnie od wewnątrz pomalowałem olejem lnianym i dla przedłużenia trwałości wyłożyłem ścianki resztkami folii do budowy oczka wodnego. Przybiłem ją gwoździami. Następnie wypełniłem powstałą skrzynię piaszczystą glebą do której dodałem kilkanaście łopat gruboziarnistego piasku i kilka łopat kompostu. Wszystko dokładnie wymieszałem dodając jeszcze na gł. ok 20 cm kilka garści dolomitu. Wierzchnią warstwę obsadziłem ziołami jak widać do na załączonym zdjęciu:
Obrazek
Po posadzeniu roślin rozsypałem wokół nich biały żwir. Całkowite koszty materiałowe tej rabatki wysokości ok. 40cm, długości 140cm, szer. 120cm to ok. 70 złotych. Robocizna 0 zł. :-)
Część większych roślin jak np. melisę lekarską przeniosłem na rabatę wysoka a tutaj są m.i. nie rozrastające się zanadto lebiodka 'Diabolo', lebiodka 'Aurea' melisa 'Variegata' tymianek, macierzanki i inne.
W lipcu 2008 tak oto wyglądała z lotu ptaka:
Obrazek

Grudzień 2008 Przed zimą rabatę okryłem agrowłókniną. Niektóre z ziół pochodzące z basenu M. Śródziemnego w czasie ostrej zimy mogą przemarzać.
Obrazek
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1708
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Rabatka ziołowa.

Postautor: sąsiad » 2008-12-24, 00:46

Witaj Herbi :-D . podziwiam Twoje rabatki. Ja też uprawiam zioła, oraz dużo zbieram rosnących w warunkach naturalnych. Zastanawiam się czy Twoje poświęcenie , sadzenie różnych ziół na tak małej powierzchni nie zagęści się zbytnio :?: . Może to spowodować wypadanie niektórych gatunków roślin.
Ciekawi mnie również jakie zioła uprawiasz z okolić Morza Śródziemnego :?: , co to jest lebiodka "Diabolo" i do czego używasz.
_________________________________
pozdrawiam Staszek
sąsiad
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 316
Rejestracja: 2008-03-12, 00:09
Lokalizacja: Krosno n.W

Postautor: Herbi » 2008-12-24, 12:21

Witaj ~sąsiad, jesli chodzi o zagęszczenie to mam to przepracowane od kilkunastu lat :-)
Nie tracę roślin z racji zbyt gęstego sadzenia bo sadzę je zgodnie z zasadami odległości. Dobieram te minimalne jakie mogą znieść rośliny, często je przesadzam jeśli widzę w następnym sezonie, że coś się zanadto rozrosło.
Jest podstawowa zaleta takiego postępowania. Mam zaoszczędzone wiele czasu na pielenie. Po prostu z wyjątkiem wczesnej wiosny praktycznie nie mam chwastów w ogrodzie. Oczywiście część żarłocznych roślin musi być w takich warunkach dobrze odżywiana.
2-3 razy w sezonie robię gruntowne odchwaszczanie głównie z gwiazdnic, które wszędzie się wcisną :lol: ale też łatwo je usuwać. Twoje trafne spostrzeżenie dotyczy pewnie obrazka nr 3. W lipcu zamieszania narobiły na małej rabatce :roll: ...ogóreczniki. Pozwoliłem im tam rosnąć z racji tego że lubię do sałatek zbierać ich błękitne kwiatki. Także mój miniaturowy królik z apetytem zjada liście tego ziela.

Lebiodka 'Diabolo' to po prostu jedna z nowych odmian oregano. Jest niska, liście są ciemne, a co najważniejsze nie jest ekspansywna jak lebiodka pospolita.
Warto ją zestawić ze złocistą lebiodką odm. "Aurea'.
Z basenu Morza Śródziemnego pochodzi m.in. szałwia lekarska, melisa, tymianek pospolity, lawenda, hyzop, lubczyk ogrodowy a także wspomniany ogórecznik. Z tym ostatnim nie ma jednak problemu - rozsiewa się w ogrodzie na dużą skalę.

Pozdrawiam

P.S. czy ktoś może uprawia szałwię ananasową?Przeniosłem ją do inspektu bo po pierwszych przymrozkach wyglądała żałośnie. :-(
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1708
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Zioła.

Postautor: sąsiad » 2009-01-07, 00:44

Witaj HERBI . Część ziół rosnących u Ciebie uprawiałem. Niektóre jaszcze rosną chociaż ich prawie nie pielęgnuje.
A te znad JADRANU melisa i lubczyk nie wymagają okrycia. Pozostałe mogą wymarznąć.
Według mnie wszystkie "ANANASY" sprawiają kłopot z wyjątkiem tych zapuszkowanych. :mrgreen: . O szałwii ananasowej pierwszy raz słyszę :?: a, jakie ona ma działanie :idea: , co po niej się dzieje :-P .
__________________________________
pozdrawiam Staszek
sąsiad
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 316
Rejestracja: 2008-03-12, 00:09
Lokalizacja: Krosno n.W

Postautor: harwi » 2009-01-07, 10:29

U rabatka ziołowa. Też muszę sobie taką sprawić. Na razie mam melisę i mięte do herbatki i to tyle. A ty tu pokazujesz takie różnorodności. A i tak jestem ciekawa czy moje przeżyją zimę. :-/
Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1173
Rejestracja: 2008-01-24, 13:52
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Zioła.

Postautor: Herbi » 2009-01-07, 15:23

sąsiad pisze:O szałwii ananasowej pierwszy raz słyszę :?: a, jakie ona ma działanie :idea: , co po niej się dzieje :-P .
__________________________________


Sąsiad a czy musi się po niej coś dziać? ~Harvi napisała o herbatkach z melisy i mięty i takież przeznaczenie (smakowe) ma ta szałwia ananasowa. Z oryginalnych odmian mam jeszcze miętę szwajcarską, miętę imbirową a także bardzo smaczną do zimowych herbatek Lipię cytrynową (werbena cytrynowa) - Lippia citrodora.Ta ostatnia "siedzi" w piwnicy i mam nadzieję na posadzenie jej do gruntu na wiosnę. Natomiast z szałwią ananasową w inspekcie różnie może być po tych ostatnich 20st. mrozach.

Staszku, ostatnimi laty nazwa zioła ma złe konotacje z nazwą niektórych narkotyków.
Zioła były naszymi pierwszymi lekami znanymi od tysięcy lat. A te z apteki w postaci zgrabnych białych pigułek znane dopiero od 150 lat,
są tylko marną podróbką tych naturalnych, które stworzyła przyroda.
Ale to już temat na osobny wątek.

Pozdrawiam
Krzysiek
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1708
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska


Wróć do Zioła