Pierwsza pomoc

Kącik dla miłośników sztuki BONSAI

Pierwsza pomoc

Postautor: Stj3pan » 2008-08-08, 00:30

Witam.
Prosze o pomoc dzis kupiłem drzewko bonsai, niestety nie wiem co to za gatunek?
Czy ktoś by mi pomógł??!?!
Dodatkowo nie wybrałem jeszcze stylu prowadzenia mojego bonsai i w tym też proszę o pomoc! (jak drutować, jak prowadzić, jak przycinać ?)

Serdecznie dziękuję za odpowiedź (dołączam zdjęcia).
Załączniki
SPM_A002000.JPG
SPM_A002000.JPG (37.94 KiB) Przeglądany 7844 razy
SPM_A0022000000.JPG
SPM_A0022000000.JPG (39.98 KiB) Przeglądany 7850 razy
SPM_A002300000000000.JPG
SPM_A002300000000000.JPG (36.17 KiB) Przeglądany 7857 razy
Stj3pan
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2008-08-08, 00:05

Postautor: piwonia » 2008-08-08, 07:51

Wygląda mi to na jakiś klon ;-)
Pozdrawiam - Wiesia
zapraszam
Awatar użytkownika
piwonia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1633
Rejestracja: 2007-12-27, 11:02
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-08-08, 11:06

Obejrzałam zdjęcia, rzeczywiście wygląda to na odmianę klonu palmowego. Niepokojąca jest dla mnie inna sprawa. Nie wiem jak drogie było to drzewko, ale ono udaje tylko dość nieudolnie bonsai.

Z natury kloniki nadają się do prowadzenia bonsai, bo liście mają dość drobne, rosną wolno, ale to nie wszystko. Stj3pan pyta o styl prowadzenia, o drutowanie, o pielęgnację. Napisano o tym całe tomy, to dość zasobna w wiedzę dziedzina ogrodnictwa, polecam na początku czytanie opracowań, dużo wiadomości można także znaleźć w internecie. Bardzo trudne byłoby przekazywanie takich wiadomości na forum.

Wracając do tego konkretnego drzewka, jest ono na początku drogi jeśli chodzi o bonsai. Ma już grubszy pień - i to już jest zaleta. Popełniono jednak podstawowe błędy. Po pierwsze boczne gałęzie wznoszą się prawie pionowo, ukośnie do góry. To powoduje wrażenie drzewa młodego a nie starego. Po drugie - kilka gałązek-konarów jest tępo uciętych, maskują to tylko troszkę liście korony drzewka. Po trzecie listki są naturalnej dla gatunku wielkości i mają bardzo długie (za długie) ogonki.

Pewnie można zabrać się do tego drzewka i powoli, precyzyjnie poprawiać już poczynione szkody. Z takich ważniejszych rad jakie mogę dać to:
- należy wybierać gałązki i przyrosty mniejsze, bardziej karłowe i te prowadzić jako konary boczne,
- po odpowiedniej lekturze, uszczypywaniem czy przycinaniem doprowadzić do większej liczby rozgałęzień krótkich, odpowiednio ukierunkowanych, a także do tego by drzewko miało mniejsze ulistnienie (drobniejsze),
- do przycinania gałązek warto też używać odpowiednich narzędzi, tak by powstałe na pniu rany goiły się w sposób sprawiający później wrażenie starego pnia (o tym też można poczytać),
- drutowanie i kierowanie gałązkami polecam tylko po przygotowaniu, bo można zrobić więcej krzywdy niż dobrego,
- ważne są sposoby nawadniania, by drzewko nie uschło (tez polecam lekturę),
- warto też zadbać o wygląd podłoża, bo teraz jest to tylko płaska czarna gleba (która też mi dziwnie wygląda na przypadek), a w sztuce bonsai powinno to wyglądać inaczej,
- pytałeś o styl - gdy się dowiesz więcej o bonsai znajdziesz odpowiedni dla tego konkretnego drzewka.

Jak pisałam wcześniej trzeba poczytać i ostrożnie wprowadzać zmiany, tu nie będzie efektu od razu, nawet za rok czy dwa. Jestem przekonana, że gdy więcej poczytasz sam zobaczysz co przed Tobą.

Życzę wytrwałości!
:-)
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-15, 18:05

A ja bym chciala zaczac hodowac bonsai, jednak nie wiem od czego zaczac. Niewiele znalazlam w necie. Moge isc na dwór i uciąć kawalek galazki sosny, no ale co dalej z nia? Kiedys jak chcialam normalnie ja do doniczki dac to mi potem padła. Czy ktos moze mi cos doradzic? Akurat chce sosne.
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-10-15, 18:38

Sosna nie jest wcale taka łatwa do prowadzenia jako bonsai, bo dość szybko rośnie i trzeba spore wiedzy jak ten wzrost poskromić. Gdybym miała prowadzić bonsai właśnie z sosny, poszukałabym np. odmiany typu kosodrzewina. Są to różnego rodzaju górskie odmiany sosny, które nie rosną bardzo szybko i można uzyskać ładny efekt w kilka lat. Można takie sadzonki - najczęściej 3 letnie - zakupić w szkółce. Trzeba też uwzględnić to, gdzie bonsai będzie przebywać - nie wiem czy to ma być bonsai do ogrodu czy domu - sosna raczej nie może przebywać stale w warunkach domowych. Zresztą dotyczy to większości prowadzonych jako miniaturowe drzewek.

Wsadzanie nieukorzenionej gałązki nie jest najlepszym sposobem na bonsai - na to trzeba najwięcej cierpliwości. Miałam w domu rodzinnym taką sosenkę przywiezioną z Japonii (nie znam jej wieku, ale oceniałam na 30 lat), wystarczył dwutygodniowy wyjazd i opieka sąsiadki, by ją bezpowrotnie stracić.
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-15, 19:12

Chcialabym ją na balkon, w zimie moze byc w domu. Mimo wszystko uparłam się na sosnę, no ale w góry nie pojade po jakąś kosodrzewine. Tylko jakbym taka uciela galaz kolo domu to co zrobic zeby na razie "normalnie" ja zaaklimatyzowac do doniczki? Czy da sie potem ja oplesc drutem jak sie ukorzeni i troszke podrosnie?
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-10-16, 09:39

Amando, czy ja pisałam o tym, że masz po odmiany kosodrzewiny jechać w góry??!! Przecież można za niewielkie sumy kupić sadzonkę w ogrodnictwie-szkółce. Ucięta gałązka z drzewa nic Ci nie da, o czym pisałam. Są tacy hodowcy bonsai, którzy zaczynają od nasionka. Drutowanie, to nie tak prędko i trzeba się na tym znać, bo można więcej krzywdy zrobić przez brak umiejętności.

Generalnie polecam różne strony internetowe, a szczególnie książki na temat bonsai. To stara sztuka ogrodnicza ze wspaniałą tradycją i jeśli chce się coś takiego robić trzeba trochę teorii poznać. Inaczej sobie tego nie wyobrażam.

Pozdrawiam
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-16, 13:23

Nie tak nerwowo, ja tylko żartowałam z tymi górami. No szukam w necie róznych stron, ale teorii tam to naprawde prawie wcale nie ma. Ja jestem wzrokowcem i musze miec obrazki namalowane, bo sam tekst tez mi nic nie da. Chociaz i tego tekstu znalezc jako tako nie mozna. Fakt, ze sie nie znam dlatego pytam, bo zupelnie nie wiem od czego zaczac. Poszukam, moze w jakims kauflandzie albo Biedronce bedzie za pare groszy iglak. Zblizaja sie świeta, wiec powinny sie takie rosliny pojawic.
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: piwonia » 2008-10-16, 14:45

Sosny, ani kosodrzewiny nie ukorzenisz z gałązki, należy ją wyhodować z nasion. A nasiona kosodrzewiny kupiłam w sklepie ogrodniczym i zupełnie dobrze wzeszły ;-)
Pozdrawiam - Wiesia
zapraszam
Awatar użytkownika
piwonia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1633
Rejestracja: 2007-12-27, 11:02
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: Amanda » 2008-10-16, 16:10

A ile tak czasu to trwalo, az te nasionka wzeszly? Mam nasiona sosny i jodly koreanskiej jeszcze z zeszlego roku, jak nazbieralam z szyszek. Nie wiem, czy beda dobre?
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Żółknące, opadajace liście- SERRISA

Postautor: Petrus » 2009-07-20, 15:54

Witam :-D Chcę, abyście pomogli mi w rozszyfrowaniu co trapi moje drzewko bonsai. Otóż jest to Serrisa i od jakiegoś czasu zaczeła tracic liście na szczycie korony. Liście początkowo żółkły i natychmiast opadały. Serrisa lubi czeste podlewanie i zraszanie, dużo słońca ( nie palące parapety ). To wszystko jej zapewniłem w 100 % jednak widzicie coś jej jest...będe wdzięczny za pomoc. Może Wy na coś wpadniecie :-D Dziwi mnie tylko dlaczego opadają górne gałęzie :shock:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5382
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Postautor: użytkownik usunięty » 2009-07-20, 18:37

Dziwnie to wygląda, pozostałe liście wyglądają na zdrowe.

To może być jakaś choroba wirusowa. Ponieważ górne gałązki ogołociły się niewiele ryzykujesz i jedną możesz wyciąć. Warto się przyjrzeć przekrojowi, czy nie ma dziwnych plam itd. Obejrzyj także pień u podstawy tych uschniętych gałązek, czy nie jest zmieniona lub dziwnie zgrubiała?

Ale zanim to sprawdzisz pamiętaj, że niektóre rośliny nie lubią zmiany miejsca czy przeciągów, może coś w tym rodzaju go zaziębiło?

Na stronie
http://www.przyjacielebonsai.pl/serissa.htm
znalazłam taki fragment:
"Często zdarza się, że przy zmianie warunków lub w okresie kwitnienia serissa gubi część liści, które wcześniej żółkną. Zdarza się nawet, że opadają wszystkie liście, choć bardzo rzadko. Na miejscu opadłych liści pojawiają się jednak nowe i drzewko szybko odzyskuje dawny wygląd."

To by oznaczało, że bliższa jest moja druga teoria, a zatem i nadzieja większa, że to nie poważna choroba. Wtedy po prostu musisz odczekać i utrzymywać optymalne warunki.
użytkownik usunięty
 

Postautor: Petrus » 2009-07-20, 22:33

Dziękuje za sugestie :-D Dziwi mnie to, że nagle liscie zaczęły opadac. Serrisa stała pół roku w tym samym miejscu co teraz i rosła bardzo szybko. Tak jak już wspomniałem niedawno zaczeła się ogołacac. Nie narażałem jej na przeciągi ani żadne skoki temperatury. Myślę, że może chodzic o nawożenie, a konkretnie przenawożenie. :-/
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5382
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

chciałabym uratowac karmonę drobnolistną

Postautor: agaszkrab » 2009-11-18, 10:48

Kupiłam wczoraj karmonę drobnolistną. Była w dośc kiepskim stanie, tak ją potraktowali w markecie. Nie mam doświadczenia z tym gatunkiem drzewka, ale znam sie na pilęgnacji bonsai. Karmona miała mokre od spodu pudełko, co by świadczyło o przelaniu, jednakże ziemię miała w doniczce strasznie suchą i tak zbitą, jak kamień. Do tego na doniczce tkiwły jakby tarczniki tylko że białe. Wyparzyłam więc doniczkę i troszkę rozluźniłam glebę, chociaż mało się dała, ale nie chciałam na siłe, aby nie uszkodzic korzeni. Wsadziłam ją z powrotem, z dodatkiem nowej ziemi i ustawiłam w misce wody, aby naciągnęła sobie wilgoci ile chce. Listki jej trochę odpadły, wystarczyło dotknąć palcem aby odleciały. I postawiłam ją w jasnym miejscu, z dala od przeciągów. na razie dam jej spokój. Może odchoruje i będzie ok? Jak mogę jej pomóc inaczej jeszcze? W sumie to nie wiem, może tez zrzuca listki bo zima idzie
Awatar użytkownika
agaszkrab
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 22
Rejestracja: 2009-08-18, 11:34

Postautor: Joasia » 2009-11-24, 08:05

Aga, tutaj jest troche wiadomosci na temat karmony. http://saikei.blox.pl/2005/12/Karmona-drobnolistna.html
Awatar użytkownika
Joasia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 434
Rejestracja: 2009-05-10, 17:41
Lokalizacja: Francja

Następna

Wróć do BONSAI