Parę pytań...

Kącik dla miłośników sztuki BONSAI

Parę pytań...

Postautor: Amanda » 2008-10-18, 09:45

Mam parę pytań dotyczących mojego przygotowania do bonsai. Już wiem, ze ucięta gałązka z sosny koło domu się nie przyjmie, więc pozostaje mi kupić jakieś małe drzewko, nasiona bądź rosliny domowe. I tutaj mam parę pytań. Mianowicie:

1. Kiedyś kupiłam na targach małego iglaczka, ale niestety szybko zaczeły mi jego igły schnąć, mimo ze nie był w mieszkaniu, no i niestety... Swoją drogą absolutnie nie polecam targów florystycznych w Chorzowie, bo tam maja chore rośliny i jeszcze ani jedna mi się nie utrzymała. No właśnie, jak takiego iglaka utrzymać, zanim przygotuje go do formowania bonsai

2. Czytałam, ze bonsai można uformować z grubosza bądź fikusa. Tylko, ze ficus ma takie cienkie gałązki, wiec jak bonsaiści formują drzewka o tak grubych pniach http://images29.fotosik.pl/35/87db0dfbccebfb87.jpg ?

3. Mogę teraz zebrać nasionka z choinki, ale czy one beda zdolne do kiełkowania podczas wiosny 2009? I czy nasionka, które zebrałam jakieś 2 lata temu też są jeszcze zdolne?
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-10-18, 10:36

Widzę Amando że na nic Ci się przydały linki które Ci podesłałam. Myślę tak bo gdyby Ci się przydały to te pytania byś zadała u źródła, czyli doświadczonym bonsaistom. U nas takich nie widzę. No cóż szkoda że nie udało mi się Ci pomóc. W kwestii bonsai Ci nie pomogę bo nie mam tu żadnego doświadczenia, natomiast spróbuję Ci odpowiedzieć na część pytań.

Po pierwsze przyczyn usychania i opadania igieł iglaka może być kilka np. nieodpowiednie przesadzenie go z podłoża do doniczki tuż przed sprzedażą. Zła pięlęgnacja typu przesuszenie lub przelanie iglaka, lub jakaś choroba.

Po drugie drzewka bonsai które oglądasz na zdjęciach czy wystawach to efekt kilkunastoletniej o ile nie dłuższej pracy nad jego formowaniem. Pień takiego drzewa grubieje tak jak u każdego drzewa w naturze z wiekiem, nie osiąga się tego w rok, to żmudna praca.

Po trzecie żeby się przekonać czy nasionka mają zdolność kiełkowania musisz je po prostu wysiać i poczekać czy wzejdą. Niestety w warunkach amatorskich nie ma innego sposobu na sprawdzenie zdolności kiełkowania nasion.

I jeszcze jedno jeśli poważnie myślisz o zajęciu się sztuką bonsai, to radzę zapoznać się z fachową literaturą i skontaktować się jednak z praktykami w tej dziedzinie.
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-18, 10:46

Dziękuje za odpowiedz. Ja przejrzałam te linki, które mi podałaś i rozpoznałam je, bo wcześniej google mi je wyszukało. Nadal czekam na link aktywacyjny, bo bez tego nie uda mi sie tam zadac pytania. Przegladam co nieco w tych forach. Ale jakos tutaj do tego forum tez mam sentyment :-) Literatura kosztuje, wiec pozostaje mi internet. Tak jak juz mowilam, cche tylko amatorsko wyhodowac drzewko do siebie. A nóż się uda. Także chyba nie bede jakims tam specjalistom w tym bonsai. To tylko taka malutka odskocznia od "normalnej" hodowli roślin. No coz, nie pozostaje mi nic innego jak sprawdzic te nasionka, ale chyba teraz sie ich nie sieje, prawda?
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-10-18, 12:54

Trudno mi ocenić po zdjęciu wiek tego fikusa, ale podobnej wielkości miniatura cytryny (grubość pnia), którą mieli moi rodzicie miała udokumentowany wiek 117 lat (podczas zakupu).

Cała trudność w bonsai polega na tym, że potrzeba czasu (czasem pokoleń) na oglądanie efektów. Są jednak rośliny, których naturalnie wolny przyrost i karłowaty wygląd można wykorzystywać do bonsai. Już pisałam o karłowatych odmianach sosny, podobnie ma się rzecz z niektórymi odmianami iglaków np. odmian płożących.

Tutaj przykład starego bukszpanu u sąsiada - specjalnie zrobiłam zdjęcie - być może ma za mało miejsca, ale pozostał po poprzednim właścicielu domu. Nowy sąsiad mocno go przyciął i osiągnął uważam całkiem fajny efekt. Przyznam, że gdybym mogła go zabrać do swojego przyszłego ogrodu japońskiego... można go ładnie zakomponować. Jednak przenoszenie byłoby ryzykowne.

Obrazek
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-18, 14:27

Piękne drzewko. No a jak się ma sprawa z gruboszem? Dałoby sie coś z niego zrobic? Bo mam matke i dziecko.
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-10-18, 15:42

Właśnie wpadłam na pomysł, że z roślin "mieszkających" w ogrodzie irga może być dobrym materiałem na bonsai. Jest niezwykle tania, tworzy zdrewniałe pnie, liście ma drobne, przepięknie kwitnie drobnymi kwiatkami, a na jesieni i zimą ma piękne, czerwone owoce. Zdecydowanie można z niej poprowadzić bonsai.
:-)
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-18, 17:05

Hmm, przeczytalalam wszystkie linki, jednak nigdzie nie pisze (procz warunkow uprawy)., jak takiego grubosza zrobic na bonsai. Roslinke juz mam.
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-10-18, 19:35

Amando, sztuka bonsai opiera się na stałych zasadach, dotyczących większości roślin. Kwestia częstości cięcia, przycinania gałązek, drutowania, uszczykiwania liści itd. w znacznym stopniu zależy jednak od gatunku. Rośliny trzeba poznać jak rosną, jakie mają wymagania by dalej ingerować w ich rozwój.

Grubosz drzewiasty nie jest jednak drzewem tylko sukulentem i kilka rad jednak na podanych stronach się znajduje. Przykład:

"Przyrost grubosza jest umiarkowany, jednak przy odpowiednich warunkach można uzyskać całkiem szybki rozwój. Liście wyrastają parami. Przycinanie Grubosza powoduje prawie zawsze pojawienie się podwójnej ilości liści. Po przycięciu pędu poniżej cięcia pojawiają się dwa nowe.

Nawet grube gałązki grubosza są bardzo elastyczne, niezdrewniałe. Duża zawartość wody powoduje, że nawet większe pędy można drutować (daje to jednak znikomy efekt ze względu na niedrewniejące pędy). Należy przy tym zachować ostrożność ponieważ gałązki są dość kruche. Grubosze formuje się więc przez cięcie."

Ot i cała "filozofia".

Dziwię się, że ciągle szukasz informacji od podstaw...
użytkownik usunięty
 

Postautor: Amanda » 2008-10-18, 20:14

No właśnie tego nigdy nie rozumiałam, jak to jest z tymi przycięciami, bo jak tylko takie coś próbowałam to roslina zaraz się niszczyła. Przyklad? Kiedys Przemo na tym forum powiedzial, ze jak przytne grubosza, to wyrosna boczne pędy. Nic bardziej mylnego. Pedy boczne w ogole mie nie wyrosly tyle ze grubosz sie caly poniszczyl i musze go hodowac od nowa. Drutowania tez nie za bardzo rozumiem, jak to sie robi.
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 176
Rejestracja: 2008-03-01, 10:48

Postautor: Halina » 2008-11-23, 16:39

Moje grubosze mają po 2 lata isą regularnie przycinane, dzięki temu ładnie im grubieją pnie.
Awatar użytkownika
Halina
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 304
Rejestracja: 2008-01-08, 19:41
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Ha-linka » 2008-11-23, 19:54

Halinko! nie widzę Twojego gruboszka :-D
Pozdrawiam Halina
Moja oaza spokoju
Awatar użytkownika
Ha-linka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1161
Rejestracja: 2008-02-08, 09:09
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: Halina » 2008-11-23, 20:38

Ha-linka pisze:Halinko! nie widzę Twojego gruboszka :-D

Link do zdjecia poprawilam.... teraz zobaczyc mego gruboszka
:)
Awatar użytkownika
Halina
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 304
Rejestracja: 2008-01-08, 19:41
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Ha-linka » 2008-11-23, 23:33

Teraz widzę, piękne :-D
Pozdrawiam Halina
Moja oaza spokoju
Awatar użytkownika
Ha-linka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1161
Rejestracja: 2008-02-08, 09:09
Lokalizacja: dolnośląskie

czy bonsai może rosnąć w domu?

Postautor: agaszkrab » 2009-09-30, 09:27

Miałam kiedyś bonsai, nie wiedziałam jednak co dokładnie bo nie miało nazwy jak kupowałam. Stalo w domu na szafce ale po jakiś 2 tygodniach zaczęło gubić liście. Opadały zielone. I mam takie pytanie, bo słyszałam, że bonsai mogą rosnąć tylko na świeżym powietrzu, nie nadaja się do domu, poniewaz to drzewa a nie kwiatek do hodowli. Czy to prawda? Każde bonsai, które kupię wkrótce zgubi liście i uschnie? Moja mama miała tak samo jak ja. Kupiła w sklepie drzewko i nawet miesiąca nie wytrzymało.
Awatar użytkownika
agaszkrab
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 22
Rejestracja: 2009-08-18, 11:34

Postautor: użytkownik usunięty » 2009-09-30, 14:19

Istnieją rośliny, które można prowadzić jako bonsai w domu (indoor), a są takie które należy trzymać w miarę naturalnych warunkach, w tym poddanie ich zmianowości pór roku (outdoor).

Oczywiście w okresie wiosenno jesiennym można bonsai outdoor wstawiać do pomieszczeń, ale na krótko. Tak robią np. wystawcy bonsai, gdy na targi czy wystawy wstawiają na 2-3 dni swoje okazy do pomieszczeń. Podobnie bonsai indoor można w okresie przyjaznym dla rośliny wystawiać na balkon czy do ogrodu.

Przykłady roślin do bonsai:

INDOOR - Ficus benjamina, Ficus retusa, Grubosz drzewiasty, Karmona drobnolistna, Ligustr chiński, Sageretia, Serissa, Wiąz drobnolistny

OUTDOOR - Buk pospolity, Dąb, Jałowiec Pfitzera, Jałowiec rozesłany, Sosna górska, Sosna pospolita, Irga pozioma

Wiele na te tematy można znaleźć w internecie. Na aukcjach allegro bonsai często mają zaznaczone czy są indoor czy outdoor.
użytkownik usunięty
 

Następna

Wróć do BONSAI