Nie tylko użytkowe- zastosowanie ziół na kwiatowych rabatach

Założenie i pielęgnacja ogrodu ziołowego, uprawa i zastosowanie ziół

Nie tylko użytkowe- zastosowanie ziół na kwiatowych rabatach

Postautor: Emil » 2008-01-19, 19:11

Pomijając znaczenie użytkowe, gatunki zielarskie całkiem nieźle spisują się w roli uzupełnienia kompozycji na rabatach z roślinami ozdobnymi. Odpowiednio dobierając zioła można sprawić, że ogród jest kolorowy przez cały sezon. Szczególnie dobrze nadają się do tego zadania odmiany o barwnych liściach ( "Aurea" "Variegata" " Purpurea") takich gatunków jak szałwia lekarska, oregano, melisa, mięta czy też macierzanka. Stanowią one piękny akcent mocno kontrastujący z zielenią liści pozostałych roślin, a olejki eteryczne nadające im specyficzny, przyjemny zapach dodatkowo punktują, by wykorzystać zioła w tego typu założeniach. Właśnie ze względu na zapach (zwykle pojawiający się po potarciu liści lub pędów) sprawia, że rośliny te powinno się sadzić przy ścieżkach, tarasach lub furtkach. Częste muśnięcia przechodzących sprawiają, że zwłaszcza w pogodne, ciepłe wieczory powietrze w ogrodzie wypełnia się przyjemnymi zapachami uprawianych ziół.
Oprócz liści pachną także kwiaty, wiedzą o tym ci działkowcy, którzy uprawiają w swoich ogrodach lawendę, kozłek lekarski, czy krwawniki.
Ostatni trafiłem także na odmiany gatunków zielarskich o bardzo ozdobnej, silnie pofalowanej (zwłaszcza na brzegach ) blaszce liściowej. Mowa tutaj o dość rzadko spotykanej formie mięty i serdecznika lekarskiego.
Rośliny te właśnie ze względu na niezwykłą formę liści powinny zając miejsce na rabacie na równi z gatunkami ozdobnymi z kwiatów.
Dla mnie zioła już dawno przestały być tylko grupą roślin użytkowych, ale stały się także roślinami ozdobnymi nadającymi rabatom niepowtarzalny charakter.
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Emil
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 536
Rejestracja: 2007-12-19, 17:38
Lokalizacja: Krakow

Postautor: j-antoszczak » 2008-01-19, 20:28

Gdzie to wszystko mieścisz to już prawie ogród botaniczny. Piętrowa uprawa?
Awatar użytkownika
j-antoszczak
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 56
Rejestracja: 2007-12-28, 18:03

Postautor: Emil » 2008-01-19, 20:49

Powoli zaczyna brakować miejsca...
Ale z ziół (tak samo jak z lilii i liliowców) w życiu nie zrezygnuje!
Takie moje małe skrzywienie :mrgreen:
Dobrze, że zawsze znajdą się chętni na nadliczbowe sadzonki, bo w innym przypadku już dawno nie było by mnie widać spoza roślin ;-)
Pozdrawiam serdecznie!
Awatar użytkownika
Emil
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 536
Rejestracja: 2007-12-19, 17:38
Lokalizacja: Krakow

Postautor: sosober » 2008-01-19, 22:32

Emilu, a może wrzuciłbyś jakieś fotografie swojego ziołowego imperium?
Ja też planuje zakątek z ziołami, może podpowiesz mi od czego warto zacząć?
Awatar użytkownika
sosober
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 94
Rejestracja: 2008-01-17, 22:42
Lokalizacja: warszawa

Postautor: Emil » 2008-01-19, 22:48

Ze zdjęciami musimy poczekać do wiosny, bo płyta z fotkami z ostatnich dwóch sezonów gdzieś wyszła i chyba szybko nie wróci :mrgreen:
Na początek dobre są: oregano w odmianach, różne mięty, tymianek, macierzanki, bylica estragon, mydlnica (saponaria), bylice, jeżogłówka (Echinacea), kocimiętki, melisa lekarska, lubczyk ogrodowy, Valeriana (kozłek lekarski) i cząber górski. Wszystkie wymienione to dość odporne byliny lub krzewinki, dobrze znoszą prawie wszystkie rodzaje gleby, są mało podatne na choroby i szkodniki. Oregano, bylice macierzanki i tymianki rosnące na kamienistym, suchym podłożu mają bardzo silny aromat, to ważne jeśli zależy nam na dobrej jakości surowca do suszenia lub mrożenia.
Z nawożeniem też nie należy przesadzać, bo pomimo, że rośliny urosną wielkie i bujne to zapach będzie słabszy, bardziej subtelny...
To tak ogólnie, mam nadzieje, że te informacje Ci posłużą ;-)
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Emil
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 536
Rejestracja: 2007-12-19, 17:38
Lokalizacja: Krakow

Postautor: KaRo » 2008-01-19, 22:58

Mój zielnik jest i mały i młody, ale nigdy nie nawożę ziół niczym innym. Poza jednorazową wiosenną dawką granulowanego obornika.
Zioła nie wymagają intensywnego nawożenia ani podlewania.
"Do szczęścia" ,a właściwie do naszego szczęścia potrzebują wyłącznie słońca i ciepła.
Rosną bezproblemowo w ziemi przepuszczalnej i dobrze się nagrzewającej.
Istotne jest ich przycinanie i odmładzanie niektórych.
Awatar użytkownika
KaRo
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 169
Rejestracja: 2007-12-28, 22:10

Postautor: sosober » 2008-01-19, 23:05

A stanowisko takie maksymalnie nasłonecznione może być?
Czy jednak chociaż odrobina cienia?

A sadzonki? z nasion, czy kupujecie sadzonki w szkółkach?
Awatar użytkownika
sosober
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 94
Rejestracja: 2008-01-17, 22:42
Lokalizacja: warszawa

Postautor: Emil » 2008-01-19, 23:15

Troszkę cienia dla valeriany i mięty. Reszta roślin woli pełne słońce.
Zwykle rozmnażam z sadzonek, rzadziej z nasion. Dobrze jest pochodzić po centrach ogrodniczych i szkółkach, żeby znaleźć ciekawsze odmiany. Przypomnij mi wiosną to wyśle Ci gatunki i odmiany z doboru podstawowego.
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Emil
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 536
Rejestracja: 2007-12-19, 17:38
Lokalizacja: Krakow

Postautor: sosober » 2008-01-19, 23:19

Przypomnę na pewno!

A swoja drogą.. zioła nie tylko przydają się w kuchni, pięknie pachną.. ale co dla kobiety najważniejsze - pięknie wyglądają :)
Przeglądam zdjęcia w necie i jestem pod wrażeniem tej obfitości kolorów..
i do tego część z nich pięknie kwitnie!
Awatar użytkownika
sosober
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 94
Rejestracja: 2008-01-17, 22:42
Lokalizacja: warszawa

Postautor: Avelina » 2008-02-05, 23:26

Jestem zaintereowana kolejnymi informacjami na temat ziołowego ogródka, od tego roku chciałaby wprowadzić troche ziół na moją działkę, jak na razie mam jedynie lawendę, koper i pietruszkę. Zastanwiam się jak będzie lepiej: czy wydzielić grządkę, czy posadzić między innymi roślinami na rabacie.
Myślałam o takich ziołach jak tymianek, rozmaryn lekarski, mięta, bazylia i mięta, tyle na początek wystarczy.
Awatar użytkownika
Avelina
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 412
Rejestracja: 2008-02-05, 23:12
Lokalizacja: Śląskie

Postautor: Emil » 2008-02-06, 00:01

Witam! Ziół nigdy za dużo ;-)
Proponuje wydzielić specjalny teren na rabacie tylko i wyłącznie dla nich. Większość roślin traktowanych jako zioła nie jest specjalnie wymagająca, ale to nie znaczy, że zniesie wszystko. Do prawidłowego rozwoju potrzebują one jak najwięcej słońca i przestrzeni życiowej, a o to niełatwo, zwłaszcza jeśli obok rosną ekspansywne gatunki roślin ozdobnych.
Ale jeśli podczas sadzenia zostaną zachowane odpowiednie odstępy między poszczególnymi roślinami to barwne odmiany macierzanki, oregano, melisy czy szałwii doskonale sprawdzą się jako towarzystwo dla innych lokatorów na ozdobnej rabacie.
Pozostaje jeszcze kwestia, która propozycja Tobie najbardziej odpowiada.
W moim ogrodzie zioła rosną razem z innymi roślinami na mieszanych rabatach, ale już moi znajomi tworzą grządki tylko i wyłącznie pod ich uprawę...
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Emil
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 536
Rejestracja: 2007-12-19, 17:38
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Avelina » 2008-02-06, 00:07

Dziękuję bardzo za informacje. Bardziej skłaniam się do wersji wymiesznia ziół z innymi roślinami, ale nic jeszcze nie jest przesądzone.
Awatar użytkownika
Avelina
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 412
Rejestracja: 2008-02-05, 23:12
Lokalizacja: Śląskie

Postautor: monikam » 2008-02-06, 10:26

Przez dwa lata hodowałam w doniczce rozmaryn kupiony normalnie w supermarkecie za 2 zł. Na zimę chowałam go do garażu, latem początkowo stał w doniczce na tarasie, później wraz z doniczką wkopałam go w ogrodzie. Urósł już do naprawdę imponujących rozmiarów, pięknie pachniał przy poruszeniu gałązkami. I nagle niestety w tamtym roku zaczął marnie w oczach, robił się coraz bardziej rudobrązowy no i padł.
Raz czy dwa spryskałam go chemią, ale ponieważ używałam go często w kuchni siłą rzeczy nie chciałam stosować chemii w nadmiarze (a później to jeść) - i to był chyba błąd, bo zdechł całkowicie.
Co to mogło być? W tym roku koniecznie znowu posadzę rozmaryn, ale jak uniknąć powtórki z rozrywki?
monikam
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 163
Rejestracja: 2008-02-05, 19:49
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Kasiunia842 » 2008-02-25, 22:20

Ja dopiero zaczynam przygodę z ogrodnictwem, bo postanowiłam w tym roku pomóc babci, która chociaż bardzo kocha naszą działkę nie do końca daje sobie tam już radę i działka podupada. Szczerze powiem, że nie myślałam o hodowli ziół, ale jak tak czytam ten temat tym bardziej mi się ten pomysł podoba. Z ziół mam w domu przypadkiem bazylię w doniczce, bo mój kolega ma legwana i poprosił mnie żebym mu wyhodowała z nasionek, bo to dla zwierzaka dobre pożywienie podobno. Muszę powiedzieć, że od momentu kiedy wyjrzała spod ziemi rozrasta się naprawdę szybciutko :) Może później kilka sadzonek przeniosę na działkę. :)
Awatar użytkownika
Kasiunia842
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 157
Rejestracja: 2008-02-25, 14:43
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: monikam » 2008-02-26, 10:24

Przenieś oczywiście. Musisz jej tylko zapewnić żyzną ziemię i dużo słońca.
monikam
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 163
Rejestracja: 2008-02-05, 19:49
Lokalizacja: Szczecin

Następna

Wróć do Zioła