Moje pierwsze ogórki-prośba o pomoc.

Wszystko co jest związane z uprawą warzyw

Moje pierwsze ogórki-prośba o pomoc.

Postautor: kasia_k » 2011-05-28, 11:23

Witam.
Mam na imię Kasia. W tym roku mam okazję uprawiać warzywnik.
13 maja posadziłam do doniczek podkiełkowane nasiona ogórka polnego Polan. Kiełki miały już małe korzenie kiedy szły do doniczek. W tej chwili są już chyba na tyle duże i termin z tego co czytałam odpowiedni żeby przenieść je do gruntu(mieszkam kujawsko-pomorskie). Załączam zdjęcie jak one w tej chwili wyglądają. Mają już jeden listek właściwy.
Moje pytanie brzmi: jak głęboko je posadzić. Ponieważ te roślinki mają bardzo długie łodygi, mierzyłam, to miały nawet 7 cm długości. Nie chciałabym ich zmarnować, bo tych sadzonek mam 60 szt.
Drugie pytanie to jak często podlewa się rośliny w warzywniku, przy założeniu braku opadów deszczu i słonecznych dni, czy trzeba codziennie rano i wieczorem? Może dla uściślenia dodam jakie warzywka próbują u mnie rosnąć :) sałata, koper, bób, por, cebula, marchew, szpinak, kalarepka, fasola tyczna, fasolka szparagowa, cukinia, patison.
Byłabym wdzięczna za odpowiedź osób z bogatszym doświadczeniem:)
Pozdrawiam
Załączniki
IMG_2564.JPG
IMG_2565.JPG
kasia_k
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-28, 11:10
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Postautor: Joanna » 2011-05-28, 11:47

Ja ogórki wysiawem wprost do gruntu, wiec nigdy takich problemów nie miałam. Na chłopski czy też babski rozum posadź je na takiej samej głębokości jak są teraz. Aby nie uszkodzić korzeni wykop je jak najgłębiej i najszerzej z jak nawiększą bryłą ziemi. W grządce wykop dołek na podobieństwo tego co wykopałaś, włóż sadzonkę, lekko ją ugnieć ale nie przy samym ogórku, delikatnie podlej a kiedy ziemia troszkę opadnie podsyp aby ogórek był na tym samym poziomie posadzony jak w na rozsadniku. Podlewać trzeba codziennie bo ogórki są bardzo łakome na wodę, najlepiej z rana jak nie jest za ciepło a jeżeli są upały to i na wieczór. Podlewać sadzonki od dołu bo z góry zaparzyć można liście. :-) Ja bym tak zrobiła, ale najmądrzejsza po ogórkach nie jestem i może odezwie się jakiś specjalista :mrgreen:
Awatar użytkownika
Joanna
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 880
Rejestracja: 2008-06-04, 13:48
Lokalizacja: Zielonka k/Bydgoszczy

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-05-28, 12:31

No cóż specjalistą może nie jestem, ale doświadczenie długoletnie w uprawie ogórków w gruncie mam. Pierwszy błąd jaki popełniłaś to to, że posiałaś ogórki do jednego pojemnika. Jeśli chce się robić rozsadę należy wysiewać po dwa nasiona do oddzielnych pojemników, a po wzejsciu zostawić po jednej sadzonce. Potem dobrze ukorzenione sadzonki wysadzamy do gruntu. Ogórki mają bardzo wrażliwe korzenie, podatne na uszkodzenia.
Nie znaczy to jednak, że nie masz teraz szans na powodzenie uprawy. Uwagę powyższą zrobiłam tak dla wiedzy na przyszłość. Teraz spróbuj tak jak mówi Asia wyjąć rośliny z jak największą bryłą korzeniową i posadź je nieco głębiej (przynajmniej ja bym tak zrobiła) niż rosły dotychczas, tak żeby rośliny po posadzeniu były stabilne. Ogórki i inne rośliny dyniowate tak jak pisze Asia są okropnymi pijakami i potrzebują sporo wody. Ważne jednak by nie podlewać ich zimną wodą z wodociągu, a ogrzaną przez słońce odstałą np. w beczce. Sałatę podlewamy delikatnie pod korzeń starając się nie moczyć liści bo ma tendencje do zagniwania. Resztę roślin podlewam tak jak to opisałam przy marchewce. ;)
użytkownik usunięty
 

Postautor: kasia_k » 2011-05-28, 13:02

Wielkie dzięki za podpowiedzi. Wiem, że zrobiłam błąd, że tyle szt. w jednej donicy,ale nie przygotowałam się odpowiednio w wystarczającą ilość mniejszych kubeczków. W takim razie przesadzę je do gruntu jak najszybciej, zanim korzenie się bardziej splątają. Jeszcze raz dzięki.
kasia_k
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-28, 11:10
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Postautor: Belinek » 2011-05-28, 16:41

kasia_k pisze:Wielkie dzięki za podpowiedzi. Wiem, że zrobiłam błąd, że tyle szt. w jednej donicy,ale nie przygotowałam się odpowiednio w wystarczającą ilość mniejszych kubeczków. W takim razie przesadzę je do gruntu jak najszybciej, zanim korzenie się bardziej splątają. Jeszcze raz dzięki.

Ja mam inną wersję od tych pań co opisują swoje uprawy. Powiem tylko, że ogórki sadzimy i siejemy na poduszkach: sieczka ze słomy, drobny suszony kompost może być też z obornika ale już przerobionego. Po co to się robi? Ogórek nie lubi bezpośredniego kontaktu z twardym i zimnym podłożem. A co do podlewania trzeba uważać żeby nie powstawały na liściach wybarwienia spowodowane zanikiem tkanki liścia. Jak coś nie wiesz pytaj się mnie ja też otrzymywałem błędne informacje i z tego powodu miałem problemy z utrzymaniem prawidłowej wegetacji pomidorów i ogórków.
Awatar użytkownika
Belinek
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 12
Rejestracja: 2011-05-14, 19:53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-05-28, 18:09

No cóż jeżeli ktoś, tu pisze do kolegi Belinka, wchodzi na forum i kilka postów wcześniej pisze, że jest początkującym w uprawie, a kilka postów później zgrywa eksperta, to ja się pytam co się dzieje. :shock: To po pierwsze, a po drugie jakim prawem podważasz to co napisałam wcześniej udzielając porady, wydaje Ci się, że urwałam się z choinki i chcę kogoś wprowadzić w błąd. :evil: Owszem prezentujesz wspaniałą wiedzę książkową tylko często nijak ona się ma do wieloletniej praktyki kogoś kto uprawia dane warzywo. Nie sadzę ani nie sieję ogórków na żadnej poduszce, tylko normalnie w ziemię i choć wedle Ciebie nie powinny mi ogórki rosnąć, to rosną cudownie i rok w rok zbieram obfite plony dzieląc się nimi ze znajomymi. Jakie to błędne informacje ode mnie otrzymałeś które to zahamowały Ci wegetację pomidorów czy ogórków, proszę o konkrety. :evil: Ekspertem bym siebie nie nazwała, bo doktoratu z uprawy warzyw nie robiłam, ale od dwudziestu lat z powodzeniem uprawiam warzywa i nie chwaląc się zbieram obfite plony tej uprawy, kilka osób z tego forum mogło choćby w zeszłym roku oglądać moje uprawy. Skoro więc moja wiedza zdobyta poprzez doświadczenie to wprowadzanie w błąd, to wytłumacz mi jakim cudem dochowuję się takich plonów? A forum nie polega na cytowaniu książek, czy fachowych czasopism, a dzieleniu się zdobytym doświadczeniem i to robię nie podważając przy tym doświadczenia innych, które różni się od mojego. Tu potrzeba wiele pokory, której Tobie kolego jak widzę brakuje.
użytkownik usunięty
 

Postautor: kasia_k » 2011-05-28, 21:27

Belinek, ale Ty w ogóle nie odpowiedziałeś na temat. Ja mam przygotowany grunt i pytałam o szczegóły. Nie planuje sadzić ogórasów na żadnej słomie, tylko tradycyjną metodą.
kasia_k
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-28, 11:10
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Postautor: Joanna » 2011-05-28, 21:33

Kasia słuchaj się Gosi :mrgreen:
Belinek my naprawdę potrzebujemy rad od osób ze sporą praktyką i wybacz ale...poduszki do ogórków??? Ja też nie zaliczam się do ekspertów ale ponad 10 lat (z małą przerwą) uprawiam ogród i nigdy o czymś takim nie słyszałam. Odłóż książki pisane przez ludzi, którzy nigdy zwykłego ogródka na oczy nie widzieli i z pokorą poczytaj posty ludzi z wieloletnią praktyką :mrgreen:
Awatar użytkownika
Joanna
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 880
Rejestracja: 2008-06-04, 13:48
Lokalizacja: Zielonka k/Bydgoszczy

Postautor: Belinek » 2011-05-28, 21:36

Gosia2501 pisze:No cóż jeżeli ktoś, tu pisze do kolegi Belinka, wchodzi na forum i kilka postów wcześniej pisze, że jest początkującym w uprawie, a kilka postów później zgrywa eksperta, to ja się pytam co się dzieje. :shock: To po pierwsze, a po drugie jakim prawem podważasz to co napisałam wcześniej udzielając porady, wydaje Ci się, że urwałam się z choinki i chcę kogoś wprowadzić w błąd. :evil: Owszem prezentujesz wspaniałą wiedzę książkową tylko często nijak ona się ma do wieloletniej praktyki kogoś kto uprawia dane warzywo. Nie sadzę ani nie sieję ogórków na żadnej poduszce, tylko normalnie w ziemię i choć wedle Ciebie nie powinny mi ogórki rosnąć, to rosną cudownie i rok w rok zbieram obfite plony dzieląc się nimi ze znajomymi. Jakie to błędne informacje ode mnie otrzymałeś które to zahamowały Ci wegetację pomidorów czy ogórków, proszę o konkrety. :evil: Ekspertem bym siebie nie nazwała, bo doktoratu z uprawy warzyw nie robiłam, ale od dwudziestu lat z powodzeniem uprawiam warzywa i nie chwaląc się zbieram obfite plony tej uprawy, kilka osób z tego forum mogło choćby w zeszłym roku oglądać moje uprawy. Skoro więc moja wiedza zdobyta poprzez doświadczenie to wprowadzanie w błąd, to wytłumacz mi jakim cudem dochowuję się takich plonów? A forum nie polega na cytowaniu książek, czy fachowych czasopism, a dzieleniu się zdobytym doświadczeniem i to robię nie podważając przy tym doświadczenia innych, które różni się od mojego. Tu potrzeba wiele pokory, której Tobie kolego jak widzę brakuje.



Miła Pani Gosiu, problematyka uprawy warzyw była i będzie, tego nie da się okiełznać na miarę potrzeby braku nawodnienia czy nawożenia. Wystarczy mieć inny klimat inne warunki nasłonecznienia bądź umiejscowienia danej uprawy a niedomagania i wrażliwość roślin inaczej będzie oddziaływać na różne czynniki rozwojowe.
To co napisałem z własnego krótkiego doświadczenia, rozeznania się w uprawie pomidora i ogórka nie jest zwykłym kolokwializmem jak Ty Gosiu myślisz i uważasz. Każdy z nas ma swoje metody doświadczenia i nie sądzę, żebym komuś zarzucał niewiedzę. Spór o miejsce tu na forum nie jest moim zamiarem. Myślę, że taki temat prowadzenia rozmów nie zbliży forumowiczów do wymiany doświadczeń, a jeśli coś nasadziłem nie tak przepraszam .........Pozdrawiam, Belinek
Awatar użytkownika
Belinek
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 12
Rejestracja: 2011-05-14, 19:53
Lokalizacja: Warmia

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-05-28, 21:47

Belinku i tu się z Tobą w 100% zgadzam, że w zależności od strefy klimatycznej, gleby, nasłonecznienia i nawadniania możemy mieć inne doświadczenia. Ja prezentuję swoje, Ty powinieneś swoje, a użytkownik korzystający z owych rad wybierze to co dla niego będzie najbardziej do przyjęcia. :-D Żeby mógł lepiej dokonać wyboru powinieneś napisać w profilu skąd jesteś, wówczas znałby Twoją strefę klimatyczną i mógłby porównać ze swoją. Ja jak napisałam uprawiam ogórki bez stosowania poduszek ze słomy, być może w Twojej strefie klimatycznej taka uprawa nie miałaby szans, tego nie wiem, dlatego ja w profilu mam wpisane miejsce zamieszkania. ;)
To co mnie uderzyło w Twojej poprzedniej wypowiedzi to zdanie.
Belinek pisze: Jak coś nie wiesz pytaj się mnie ja też otrzymywałem błędne informacje i z tego powodu miałem problemy z utrzymaniem prawidłowej wegetacji pomidorów i ogórków.

Tak jakbyś jedynie Ty miał jedną niepodważalną rację i to że zarzuciłeś mi podawanie Ci błędnych informacji, przez które Twoje uprawy uległy zniszczeniu. Odebrałam to personalnie, ponieważ to ja Ci udzielałam rady.
użytkownik usunięty
 

Postautor: haliso » 2011-05-28, 23:05

Widzę, że problem ogórkowy rozpętał zagorzałą polemikę;
Kochani na forum każdy {Belinku}, każdy ma prawo przedstawić swoje doświadczenia w danej dziedzinie, żeby inny forumowicz mógł mieć przegląd problemu i według swojego rozumu wybrać odpowiednią metodę mu przydatną...
Ja podobnie jak Gosia, dyplomu z uprawy ogórka nie mam, ale od 25 lat uprawiam pomidory i ogórki w zimnych tunelach {ostatnio tylko ogórki} więc mogę zasugerować Kasi na przyszłość, że podkiełkowane ogórki najlepiej sadzić do doniczek, a jeżeli było to 13 maja to powinny być wsadzone prosto do gruntu i nakryte włókniną, byłoby to korzystniejsze niż sadzenie takiej sadzonki z kuwety.
Możesz zasadzić tak jak sugerują poprzedniczki, ale nie spodziewałabym się rewelacji,{ogórek nie lubi takiego sadzenia}, sadzonki na pewno to odchorują. Kasiu spróbuj po wsadzeniu, dobrze podlać i może faktycznie należałoby je jeszcze teraz przykryć włókniną aby zmniejszyć szok termiczny i wilgoć łatwiej utrzymać...

Teraz chciałabym zwrócić się do Belinka te poduszki ze słomy o których się rozpisujesz, to stosuje się w przyspieszonej uprawie ogórków w tunelach i szklarniach.
Te poduszki to po prostu baloty sprasowanej słomy żytniej, odpowiednio nawodnionych, nawożonych i przysypanych torfem najlepiej wymieszanym z obornikiem i w tak przygotowany podkład sadzi się sadzonkę wyhodowaną wcześniej w doniczkach...
Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 799
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska


Wróć do Uprawa warzyw