Milin amerykański - sadzonki, uprawa, pielęgnacja

Wszystko o roślinach pnących, zastosowanie, wymagania i problemy w uprawie.

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: tadek » 2013-08-06, 20:18

Zamiast przesadzać, to pozyskaj sadzonkę przez wiosenny odkład.
Milin dość szybko rośnie, możesz nawet zrobić kilka sadzonek, przez co będzie gęściejszy.
A jak o niego odpowiednio zadbasz (podlewanie, nawożenie), wtedy ani się obejrzysz jak przegoni roślinę macierzystą.

Cytuję:
Rozmnażanie przez odkłady polega na ukorzenianiu pędów bez oddzielania ich od rośliny matecznej. Jest to dość łatwa i naturalna forma rozmnażania roślin, której mogą spróbować początkujący i niedoświadczeni miłośnicy uprawy roślin, zarówno w domu jak i w ogrodzie. Upraszczając - wykonywanie odkładów polega na przykryciu ziemią pędu, który nadal jest częścią rośliny matecznej. Z czasem pęd się ukorzenia i wtedy możemy go oddzielić, otrzymując nową roślinę. Poniżej przedstawiamy najczęściej wykorzystywane rodzaje odkładów i podpowiadamy, w przypadku jakich roślin można stosować wybraną metodę rozmnażania przez odkłady. Czytaj więcej w artykule zatytułowanym: Rozmnażanie roślin przez odkłady

1-P1090005.JPG
Na zdjęciu:
Milin rozpięty nad wejściem na posesje

:looka: Encuklopedia Roślin - Milin pośredni (Campsis x tagliabuana)
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: Danka » 2013-08-06, 20:36

Tylko paskudnie się rozłazi :cry: U mnie w jednym miejscu wyrósł po kilkulatkach, a teraz mam go niemalże wszędzie. Nawet w podwórkowym asfalcie. :-x
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: mamawiesia » 2013-08-09, 12:59

Bardzo dziękuję za porady, jednak wolałabym przesadzić go w całości i tak chyba zrobię, bo chodzi mi o to żeby w tym miejscu w którym się znajduje już go nie było na zimę. Jak się nie uda to trudno, najwyżej posadzę nowy bo faktycznie szybko rośnie.
Wiesia
Awatar użytkownika
mamawiesia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 17
Rejestracja: 2008-02-18, 13:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: tadek » 2013-08-09, 19:39

Wiesiu, może wstawisz na forum relację z przesadzania milina? :|
Wątek jak by nie patrzeć masz już zaczęty. Teraz wystarczy poprowadzić go dalej. :lol:

:roll: Przesadzanie i sadzenie dużych drzew
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Pnącza wieloletnie

Postautor: elza » 2014-02-28, 14:42

Serfując po necie natrafiłam na pnącze,które wygląda niesamowicie i szybko rośnie co dla wielu z nas może mieć ogromne znaczenie.
Jest to Milin pomarańczowy.Ponieważ sama długo szukałam informacji na jego temat a dwóch naszych forumowiczów podzieliło się ze mną doświadczeniami z Milinem swoich znajomych lub sąsiadów i te doświadczenia nie były specjalnie zachęcające to umieszczam informacje,które wyprostowały moje zniechęcenie.Złe doświadczenia dotyczyły kwitnienia.Teraz już wiem,dlaczego nie kwitł przez pierwsze dwa lata.Chyba jednak się na niego skuszę,bo na prawde jest piękny.
Milin dawna nazwa Trąba


Opis:

Milin to bardzo atrakcyjne pnącze, pochodzące z terenów Azji i Ameryki Północnej. Odpowiednio od pochodzenia wyróżniamy dwa ich gatunki Milin amerykański i Milin wielokwiatowy. Oprócz nich można się spotkać z mieszanką tych dwóch gatunków- Milin pośredni (Campsis xtagliabuana). Milin amerykański (Campsis radicans) dochodzi przeważnie do 10 m wysokości, jednak potrafi również rosnąć o wiele wyżej. Wytworzył korzenie czepne, dzięki czemu bez trudu wspina się w górę, mimo, że jego pędy nie są zbyt wijące. Kwiaty spore do 9 cm długości, średnica około 5 cm, w kształcie charakterystycznych trąbek, w barwach czerwieni, pomarańczy, żółci (np. odm. Flava). Po przekwitnięciu pojawiają się owoce w postaci strąkowej torebki. Milin ma nie tylko dekoracyjne kwiaty, ale także i liście, dochodzące do 20-30 cm, złożone z podłużnie jajowatych listków. Milin wielokwiatowy (Campsis grandiflora) wytwarza w przeciwieństwie do poprzedniego gatunku niewiele korzeni czepnych i owija się głównie końcami pędów. Charakteryzuje się większymi kwiatami. Milin pośredni rośnie głównie w formie krzewiastej, szeroko rozłożonej, mający ograniczone możliwości czepne i wijące.
Uprawa:

Milin wymaga gleb żyznych, świeżych, głębokich, przepuszczalnych oraz odpowiednio wilgotnych. Stanowiska powinny być ciepłe, osłonięte od wiatru ( wystawa południowa, południowo-zachodnia, południowo-wschodnia). Kwitnie po kilku latach. Milin możemy przycinać wiosną. Cięcie polega na usuwaniu uschniętych, przemarzniętych pędów oraz skracaniu pędów zeszłorocznych kwitnących, na długości 3- 5 pąków. Pierwszej wiosny po posadzeniu usuwamy słabe pędy a resztę skracamy na ok. 15 cm. Następnie jak rozwiną się nowe pędy, to przy kolejnym cięciu, najsilniejsze mocujemy do podpory a cienkie skracamy na długość jednego pąka. Cięcie odmładzające polega na ścięciu wszystkich pędów na wysokość ok. 30 cm. Rozmnażamy go poprzez odkłady, sadzonki korzeniowe.
Załączniki
1.jpg
A oto książę w całej okazałości
1.jpg (15.15 KiB) Przeglądany 2518 razy
2.JPG
oraz w zbliżeniu
2.JPG (4.71 KiB) Przeglądany 2516 razy
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: Pnącza wieloletnie

Postautor: Danka » 2014-02-28, 14:46

Gdy kwitnie jest zachwycający. Ale weź pod uwagę, że się rozłazi. Tzn, wypuszcza odnogi, które później trudno usunąć. U mnie rósł z przodu domu ale z tego powodu go usunęłam i od dwóch lat co rusz się pokazuje. Mam go jeszcze w innym miejscu ale tam jest cień i jest mniej inwazyjny.
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Pnącza wieloletnie

Postautor: elza » 2014-02-28, 14:54

Danusiu a czy mogłabym cię poprosić o szczepkę?
Mam takie jedno miejsce,gdzie chciałabym,żeby rosło mi właśnie coś takiego.
Może z jego inwazyjnością jakoś sobie poradzę a to miejsce jest brzydkie niezależnie ode mnie.
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: Pnącza wieloletnie

Postautor: Danka » 2014-02-28, 15:04

elza pisze:Danusiu a czy mogłabym cię poprosić o szczepkę?
Mam takie jedno miejsce,gdzie chciałabym,żeby rosło mi właśnie coś takiego.
Może z jego inwazyjnością jakoś sobie poradzę a to miejsce jest brzydkie niezależnie ode mnie.

Gdy pojadę na wieś sprawdzę czy da się coś odkopać ale muszę Cię ostrzec, że tamten jeszcze nie zakwitł. Chociaż rośnie tam już kilka lat :zdziwko:
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Pnącza wieloletnie

Postautor: elza » 2014-02-28, 15:11

Dziękuję.Tak jak piszą-kwitnie dopiero po kilku latach a u ciebie ma chyba tym gorzej,że w miejscu mało słonecznym.
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: goja.k » 2014-04-04, 06:57

Wysadziłam wczoraj do ogrodu,ale jeśli tak się rozprzestrzenia to nie wiem czy nie wsadzę z powrotem do doniczki tylko większej. Prowadził ktoś z Was milina w doniczce np. na drzewko bonsai? tak mi coś właśnie przeleciało przez myśl i chyba się pokuszę...
Zapraszam do domu Małgorzata
Awatar użytkownika
goja.k
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 259
Rejestracja: 2013-04-03, 20:17
Lokalizacja: Małopolskie

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: tadek » 2014-04-04, 18:52

Spróbuj, co wyjdzie to wyjdzie. Zawsze będziesz mogła wsadzić z powrotem do ogrodu.

Jedno jest pewne Małgosiu, po posadzeniu milina do doniczki, przez szybkie rośnięcie, nie będziesz musiała martwić się, że coś za dużo obcierałaś, bo momentalnie przycięte miejsce zarośnie nowymi gałązkami. :hyhy: ;)
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: goja.k » 2014-04-06, 08:35

tadek pisze:Spróbuj, co wyjdzie to wyjdzie. Zawsze będziesz mogła wsadzić z powrotem do ogrodu.

Jedno jest pewne Małgosiu, po posadzeniu milina do doniczki, przez szybkie rośnięcie, nie będziesz musiała martwić się, że coś za dużo obcierałaś, bo momentalnie przycięte miejsce zarośnie nowymi gałązkami. :hyhy: ;)

A pewnie, że spróbuję :-D już wsadziłam w doniczkę i mam wizję pięknie go pleść i zdobić z niego drzewo. A jak wyjdzie zobaczymy :]
Zapraszam do domu Małgorzata
Awatar użytkownika
goja.k
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 259
Rejestracja: 2013-04-03, 20:17
Lokalizacja: Małopolskie

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: tadek » 2014-04-08, 20:19

:hyhy:
Jak się Tobie uda, to wrzuć na forum fotki przedstawiające efekty Twojego eksperymentu!
Obrazek
Jak zrobić bonsai
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: goskamaja » 2014-07-17, 22:35

Witajcie, moja mama ma w ogrodzie wieeeeelki milin zapleciony w warkocz - super to wygląda:) najgorsze jest to że co roku mimo oprysków dopada go mszyca. Może ktoś ma na nią sposób? Pomimo tego że pnącze rośnie tam już dobrych kilka lat nie ma ani jednej szczepki.
aaaaaaa jeszcze mi się przypomniało, że znajoma ma piękne wejście na posesję z milina pomarańczowego i żółtego - efekt bombowy. Właśnie posadziłam szczepkę ukradzioną z jej działki:) ciekawa jestem jaki będzie kolor:)
pozdrawiam Gośka
goskamaja zapraszam do mnie:
a na mojej działce...
Awatar użytkownika
goskamaja
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1003
Rejestracja: 2014-07-13, 22:34
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: milin amerykański - przesadzanie

Postautor: Danka » 2014-07-18, 13:00

Milin gdy kwitnie jest piękny. Z mszycą tak jest. Trzeba częściej pryskać. Z odrostami milina mam urwanie głowy. :przestraszony: Przechodzi nawet przez asfalt :shock:
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pnącza