Magiczna Stewia

Założenie i pielęgnacja ogrodu ziołowego, uprawa i zastosowanie ziół

Magiczna Stewia

Postautor: Krzysztof » 2014-11-12, 20:51

Witajcie.
Bardzo ciekawi mnie ta niezwykła roslina chociażby przez swoje właściwości. Lecz mam wrażenie ze nie jest tak popularna w naszych domach jako zamiennik cukru.
Czy jest tego jakiś powód czy wina leży po stronie trudności w hodowli.
A może braku naszej świadomości.
Proszę podzielcie sie swoimi doświadczeniami bądź spostrzeżeniami co do tej rosliny:)
Krzysztof
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2014-11-12, 20:35

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Elzbieta M » 2014-11-12, 20:57

Witaj Krzysztofie. Czy ty ją może uprawiasz? Bo tu na forum ,przypuszczam , że nikt. Coś kiedyś o niej słyszałam , byłabym zainteresowana tematem
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Krzysztof » 2014-11-12, 21:11

Właśnie się do niej przymierzam pod kątem pewnego studenckiego projektu ale nie o Stewie tu chodzi lecz o ogół problemów z którymi boryka się środowisko ogrodnicze. Jeżeli jest problem cykliczny lub jednorazowy z którym notorycznie się spotykasz proszę podziel się nim. Projekt mój polega na wyłapaniu tego problemu i zaproponowaniu rozwiązania. jestem
początkującym ogrodnikiem dlatego pomoc profesjonalistów jest dla mnie najcenniejsza. Swoją droga Stewia jest dość ciekawym przypadkiem dlatego się nią zainteresowałem.
Krzysztof
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2014-11-12, 20:35

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Elzbieta M » 2014-11-12, 22:03

Krzysztofie , my tu w większości jesteśmy amatorami-ogrodnikami. Choc i jakis profesjonalista się znajdzie... :-D
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Danka » 2014-11-13, 14:39

Stewi używa mój zięć (anglik). Kupuje kropelki. Jest słodka ale bez kalorii ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12965
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Elzbieta M » 2014-11-13, 20:46

Danusiu , i nie przywiozłaś sobie? A gdzie on te kropelki kupuje? W aptece? Może wspomnę synowi?
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Danka » 2014-11-13, 21:09

Elzbieta M pisze:Danusiu , i nie przywiozłaś sobie? A gdzie on te kropelki kupuje? W aptece? Może wspomnę synowi?

Nie przywiozłam, bo od jakiegoś czasu nie używam "słodyczy"do napojów. Chyba kupuje przez internet. ;-) Ale mogę zapytać córki, bo w niedzielę będziemy rozmawiały :-D
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12965
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Elzbieta M » 2014-11-13, 21:52

Jeśli nie zapomnisz , to spytaj. Również o angielską nazwę
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Danka » 2014-11-13, 22:05

Elzbieta M pisze:Jeśli nie zapomnisz , to spytaj. Również o angielską nazwę

Spytam o nazwę kropli. Bo nazwa stewii -Stevia rebaudiana jest właściwie taka sama :-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12965
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Sola13pl » 2014-12-01, 15:36

Krople pastylki, albo suszone listki ze stewii można kupić i u nas, choćby przez internetk albo w sklepach zielarskich/ze zdrową żywnością.

A co do samej roślinki kiedyś sporo o niej czytałem i szukałem na internecie bo sam się zamierzałem za jej powiedzmy oprawę, niestety nieco się zraziłem ponieważ zamówiłem na allergo tanie nasiona które prawdopodobnie nie były najlepszej jakości (były stare) a dodatkowo sama stewia ma bardzo mała siłę kiełkowania - takie to już mają genetycznie zaprogramowane że nawet ze świeżych nasion kiełkuje 50%. No i przez to nic mi niestety nie wyrosło mimo najlepszych warunków jakie tylko byłem w stanie zapewnić. Chciałbym spróbować raz jeszcze, ale tym razem zakupie nasiona lepszej jakości (niestety nigdzie w mojej okolicy nie ma nasion stewii w sklepach ogrodniczych itp. wiec muszę zamawiać ją przez internet co znacząco podnosi ich koszt - dostawa :-( ). Jeśli w ferworze walki i wysiewów na wiosnę nie zapomnę zakupić tych nasionek to mogę się z wami podzielić doświadczeniami o ile coś z tego tym razem wyjdzie.

A co do stosowania samej Stewii jako słodzika także wiele czytałem zasadniczo wszyscy ją zachwalają jest ponoć na zachodzie używana nawet do słodzenia niektórych słodkich napojów, ale czytałem kiedyś także że jakiś naukowiec podejrzewał ją o zwiększanie ryzyka zachorowania na raka (chyba) żołądka, ale nigdy tego nie udowodniona, nie widziałem bynajmniej takich informacji. Zresztą nie takie "syfy" jemy czy wdychamy na co dzień, nie mając na to żadnego wpływu, więc nawet jeśli udowodniony by tę tezę to raczej mojego stanowiska co do tej rośliny by to nie zmieniło. :oczami:
Sola13pl
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 75
Rejestracja: 2013-07-21, 20:05
Lokalizacja: Kozy

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Krzysztof » 2014-12-03, 18:39

Witajcie,
Dostłem niedawno nasionka Stewii, zamówione przez internet. Czytałem że w hodowli domowej (doniczkowej) można ją hodować cały rok, nie wiem co z tego wyjdzie lecz zaryzykowalem i trochę po eksperymentuje. Nasionka wysiałem 2 tyg temu na dwa sposoby pierwszy do doniczki z ziemia na niecały 1 cm pod powierzchnią, a drugi na powierzchnię pokryta watą cos jak rzezucha. Wszystko przykrylem folia by utrzymywać wilgoć. Codzienne spryskuje delikatnie wodą by nie robić powodzi. W związku z słabym światłem o tej porze roku zbudowaLem prowizoryczny doświetlaniem, jest to powierzchnia pokryta folia aluminiowa skierowana w stronę okna. Oczywiscie przyszłe roślinki stoją na parapecie między szyba a doswietlaczem :) Doswietlacz nawet się sprawdza i poprawia oświetlenie o parę a może nawet paręnaście procent.
Zobaczymy co z tego wyniknie. W chwili wolnego podzielę się oczywiście zdjęciami. A i temp. w pomieszczeniu wacha się od 22 do 25 st. C.
Może macie inne pomysły ułatwiające hodowle w domu.
Pozdrawiam:)
Krzysztof
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2014-11-12, 20:35

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Elzbieta M » 2014-12-03, 22:03

Hodować nie będę , ale spożywać mam zamiar . Zamówiłam dzis w aptece saszetki - tylko tym hurtownia dysponuje. Powiem , jak smakuje :-D
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6334
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Magiczna Stewia

Postautor: Sola13pl » 2014-12-03, 23:09

Krzysztof, a czy po 2 tygodniach zaczęły Ci już cokolwiek wypuszczać nasiąka czy na kiełkowanie jeszcze czekasz?
Sola13pl
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 75
Rejestracja: 2013-07-21, 20:05
Lokalizacja: Kozy

Re: Magiczna Stewia

Postautor: mmmm5 » 2014-12-04, 14:06

Ja także wyleczyłam sie z uprawiania stewii w doniczce.Nie chciała rosnąć ,z 10 nasion wzeszły 3 roslinki i padły po 3 miesiącach.Nawet gdzieś na forum pokazywalam zdjęcia ....
Bardzo kaprysna roslina albo słabe nasiona.
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości.
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4057
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Magiczna Stewia

Postautor: malina » 2014-12-04, 14:50

Mario ,stewia w w doniczce sadzonka jest tak tania że szkoda zachodu,a jeżeli już sianie to nasion nie trzeba przykrywać ziemią,lubi wilgotność i temperatura kiełkowania to 22-25 st.Kiełkuje po 2 tygodniach ,można później przepikować , a po 2 miesiącach przesadzić do ogrodu po 15 maja i ziemia musi być dobrze nagrzana ,nie lubi zimna .Uszczykiwać wierzchołek jak i kwiatki ,w październiku zrywa się do suszenia wtedy jest najbardziej słodka .Stewia oprócz słodkości jest bakteriobójcza i przeciwgrzybiczna ,zwalcza bakterie przyczyniające się do próchnicy ,oraz przyspiesza gojenie ran. U nas jest jednoroczna w cieplejszych krajach wieloletnia . :/
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5598
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Następna

Wróć do Zioła