Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Wszystko o roślinach pnących, zastosowanie, wymagania i problemy w uprawie.

Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: tomek-warszawa » 2008-02-14, 13:47

Witam

Podobno kobea długo kiełkuje a jak się namoczy nasiona przez 24h to, po jakim czasie wykiełkuje? Przyspieszy to kiełkowanie? A jeśli tak to o ile?
Kwiat jest uśmiechem rośliny
tomek-warszawa
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 21
Rejestracja: 2007-12-29, 18:25

Postautor: Kasiunia842 » 2008-03-03, 10:02

Nasiona Kobei kiełkują 21-25 dni. Nie wiem, jak wpłynie na nie namoczenie, ale z tego co wiem, to wiele nasion po namoczeniu przez 24 godziny w ciepłej 30-50st. wodzie, kiełkuje szybciej. Akurat teraz jest czas na wysiewanie nasion kobei do doniczek. :-)
Kwiat żyje, kocha i przemawia cudownym językiem. (Peter Rosegger)
Awatar użytkownika
Kasiunia842
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 157
Rejestracja: 2008-02-25, 14:43
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Orania » 2008-03-26, 00:44

Nasionka kobei moczyłam dobę i rzeczywiście mocno napęczniały. Na razie nie wykiełkowały.
Pozdrawiam - Orania
Awatar użytkownika
Orania
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 242
Rejestracja: 2008-01-11, 01:13
Lokalizacja: pomorskie

Postautor: elanutka » 2008-03-26, 22:20

Moje nasionka też moczylam cała dobę , a jednak - mimo , że minęlo już ponad 20 dni , nic z ziemi nie wychodzi . Szkoda :-?
elanutka
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2007-12-20, 20:50

Postautor: Basiula » 2008-03-28, 00:17

Chyba jestem wyjątkiem , nasion nie moczyłam , posadziłam , podlewałam i postawiłam na parapecie południowego okna ( pod parapetem jest kaloryfer ).Nasionka wykiełkowały po dwóch tygodniach , teraz mają ponad dwa tygodnie , będą pikowane i uszczykiwane .
Z wysianych trzech paczek , czyli około 18 nasion , wzeszło 10 , nie jest tak źle .

Kobea jest pnączem któremu nie śpieszno z wyjściem "na świat" . Poczekajcie jeszcze .
Musicie tylko uważać , bo po moczeniu nasion i zbyt obfitym podlewaniu nasionka mogą zgnić .
Basia
Awatar użytkownika
Basiula
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 18
Rejestracja: 2008-03-27, 15:15

Postautor: Orania » 2008-03-30, 22:40

Basiula, pewnie, że czekamy... :-( Ale masz szczęście , to nie ulega wątpliwości. :-D Z całego opakowania jedna wypuściła korzonek. :mrgreen:
Pozdrawiam - Orania
Awatar użytkownika
Orania
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 242
Rejestracja: 2008-01-11, 01:13
Lokalizacja: pomorskie

Postautor: Basiula » 2008-03-30, 23:23

Dobra i jedna :mrgreen: Zawsze choć trochę oko pocieszy . :-D
Basia
Awatar użytkownika
Basiula
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 18
Rejestracja: 2008-03-27, 15:15

Postautor: duende » 2008-04-04, 12:31

Tomek-Warszawa, Orania, Basiula, powiedzcie jak Wasze nasionka kobei. Ciekawa jestem czy wzeszły. Moje niestety nie, i tracę nadzieję już, minęło od posiania (nie moczyłam) już prawie póltora miesiąca i nic.
Awatar użytkownika
duende
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 137
Rejestracja: 2008-03-26, 15:43

Postautor: Orania » 2008-04-05, 19:39

Och, ta kobea wystawia nas na niebywalą cierpliwość! Juz nie wiem jak długo podlewam "pustą" donicę! W końcu jedna wypuszcza korzonek - ale listki wciąż tkwią w nasionku.

Obrazek

Wystawiam ją na słoneczko ( oczywiście przez szybkę) by nabrała wigoru.Wybaczcie za kiepską jakość fotki...
Basiula, Ty to masz sposób na kobeę! Może zdradzisz sekret?
Pozdrawiam - Orania
Awatar użytkownika
Orania
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 242
Rejestracja: 2008-01-11, 01:13
Lokalizacja: pomorskie

Postautor: Basiula » 2008-04-05, 20:57

Oranio nie wiem czy mam sposób na nią , poprostu posiałam w doniczkę nasionka ( ziemia uniwersalna ) , postawiłam na parapecie południowego okna , pod parapetem był kaloryfer ... miały dość ciepło , w związku z czym mało , lecz codziennie były podlewane . Gdy już nasionka wykiełkowały przeniosłam je na parapet północnego okna i podlewałam . Gdy pojawiły sie drugie liście zaczęłam uszczykiwać .
Nie wiem czy to akurat moja zasługa czy poprostu trafiły mi się dobre nasionka .
Basia
Awatar użytkownika
Basiula
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 18
Rejestracja: 2008-03-27, 15:15

Postautor: Orania » 2008-04-06, 08:01

Postępuję podobnie- ziemia jest ciepła i wilgotna. Duende, nie poddawaj się! Jeszcze trochę zaczekaj...
Pozdrawiam - Orania
Awatar użytkownika
Orania
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 242
Rejestracja: 2008-01-11, 01:13
Lokalizacja: pomorskie

Postautor: duende » 2008-04-06, 18:12

Czekam, czekam, choć z trudem mi cierpliwość przychodzi...
Awatar użytkownika
duende
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 137
Rejestracja: 2008-03-26, 15:43

Kobea 2009

Postautor: użytkownik usunięty » 2009-03-17, 09:41

Odświeżam wątek. Jak rosną u was kobee w tym roku? Moja mnie zaskoczyła bo z 10 nasion wzeszło 9, normalnie jestem w szoku. Rosną szybko i jak na razie miewają się dobrze. Niedługo będę musiał poszukać im nowego miejsca, bo na rozsadniku się niedługo nie będą mieścić. :-D

Obrazek
Obrazek

A powiedzcie jak rosły wam kobee w zeszłym roku? Kiedy je wysadzaliście do gruntu? I czy wam zakwitły? Moje wcześniejsze nigdy spore nie urosły i tylko raz zakwitła jednym kwiatkiem. Na kilka lat zrezygnowałem z niej na działce ale w tym roku próbuję ponownie.
:-D
użytkownik usunięty
 

Postautor: El-ka » 2009-03-17, 09:45

To ja jestem w :shock: mnie dopiero dwie pokazały łepek na 15 nasion a posiałam je miesiąc temu.
pozdrawiam Elżbieta
Awatar użytkownika
El-ka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1417
Rejestracja: 2009-01-30, 15:19
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: użytkownik usunięty » 2009-03-17, 23:33

A ja jeszcze nie posiałam... posieję w końcu marca, może na początku kwietnia.
Kiedyś pięknie mi kwitły, ale potem nie miałam dla nich miejsca i zrezygnowałam.
W tym roku postanowiłam powrócić do niej ;-)
użytkownik usunięty
 

Następna

Wróć do Pnącza