Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Wszystko o roślinach pnących, zastosowanie, wymagania i problemy w uprawie.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-11, 01:02

Dzięki Piorusiu! wcale nie zagmatwałeś,dałeś mi dwie możliwości.Wydaje mi się,że po jesiennym oprysku,nie pogorszyło się,nie znam się jednak na szkodnikach,nie wiedziałam czy może nie "obudzą " się z nastaniem ciepła.
Bardzo zależało mi na tej zielonej ścianie i jestem już spokojna,że mi się uda :).
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Petrus » 2016-02-11, 15:27

Nie ma za co :-) Zatem zastosuj oprysk decisem i zobaczymy czy problem wkrótce znów się pojawi ;-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5439
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-11, 18:53

Dzisiaj było tak ciepło i słonecznie,że zabrałam się za cięcie,a w najbliższych dniach spryskam.Jeszcze nigdy tak nie cierpiałam ! (z powodu roślin) :(
Mimo ,ze lubię ciąć i wiem ,że to wzmocni roślinę ,to z ciężkim sercem ścinałam ,jak się okazało ponad 3 metrowe (były pozawijane) pędy.A ,żeby bolało bardziej,to miały jeszcze mnóstwo pąków,które wyglądały jakby się miały za chwilę rozwinąć :( :( :( .Zostawiłam jakieś 80 cm od ziemi i usunęłam wszystkie podziurkowane listki.
Dzięki za wsparcie i rady ! :-P
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Petrus » 2016-02-12, 17:53

Za chwile będą pojawiać się nowe pędy, więc zapomnisz o tych starych ściętych ;-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5439
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-13, 01:19

Mam nadzieję Petrusku.Dzisiaj ,jak już pisałam padało i było dość zimno.Nie przypuszczam ,żeby były przymrozki,ale na wszelki wypadek na kobeę i passiflorę narzuciłam agrowłókninę.
Krysia pisała ,że nie tak hop siup ,passiflora wypuszcza korzenie.Jeżeli kobea też jest taka oporna,to może wstawienie do wody szczepek ,to trochę za mało ? Jak się ukorzenia w ziemi to się zakłada kaptury foliowe ,a mogę coś zrobić lepszego niż wstawienie do wody,coś pewniejszego?
Ja tu trochę bzikuję na tym forum ! ,po tym co tu widziałam.No tak apetyt rośnie w miarę jedzenia :-P .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: malina » 2016-02-13, 10:52

Sylwio , masz dwa balkony , możesz szaleć :hyhy:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5453
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-13, 21:36

Halinko,na wschodnim,chłodniejszym muszę mieć miejsce nie tylko na pranie ,ale moje 2 duże beniaminy i różę chińską.Kiedy wyjeżdżam ,mieszkanie jest zaciemnione,więc wszystkie rośliny domowe muszą znaleść się na balkonie.
Z tym szaleństwem,to tak trochę umiarkowanie... ;)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Petrus » 2016-02-15, 16:16

Żeby potem nie przeładować roślin na balkonie ;-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5439
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-16, 04:18

No właśnie , i tak sadzę je zawsze za ciasno.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Petrus » 2016-02-16, 13:28

Musisz uważać, bo sadzone zbyt ciasno mogą nie rozwijać się prawidłowo. Mogą być wydłużone, a duże zagęszczenie roślin jednorocznych to pierwszy krok do mączniaka 8-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5439
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-16, 23:32

Masz rację ,ja to wszystko wiem :lol: ,tylko u mnie nie zawsze działa logika. :lol:
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Petrus » 2016-02-17, 11:53

Wiem wiem, kochamy rośliny i chcemy ich mieć zawsze jak najwięcej :-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5439
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-02-17, 17:42

Dokładnie tak :lol: .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-04-02, 15:17

WP_20160401_014.jpg
Czy ten liść jest chory,czy starzeje się ?
WP_20160401_013.jpg

Kobea,po ścięciu,już dawno wypuściła nowe pędy z wąsami.Nie dostała nowej ziemi ,bo w donicy z nią są jeszcze inne roślinki z tamtego roku,więc na razie podlewałam tylko odżywką mniej więcej 1 w tygodniu,czasami częściej.Pędy z wąsami ma trochę wydłużone i listki węższe i mniejsze niż te na jesieni.Czy to oznacza że jest niedożywiona,czy może za dużo ?Dostawała zazwyczaj nawóz do zielonych roślin,czasami do kwiatów kwitnących,bo obok rośnie frezja.
Znalazłam 2 listki,które mnie niepokoją,wolę zapobiec teraz,jeżeli to choroba,a może jest to zwykły proces starzenia się liści ?
Będę wdzięczna za opinię i pomoc :) .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5811
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Kobea pnąca - zimowanie, sadzonki, wysiew

Postautor: Petrus » 2016-04-02, 21:26

Zielone liście, które nagle przebarwiają się na kolor fioletowy lub purpurowy (zależnie od rośliny) to niedobór fosforu ;-) Musisz zatem Gosiu teraz kilka razy podlać kobeę nawozem dla roślin kwitnących, bo w takim nawozie jest więcej zawsze fosforu.
Spotęgowany niedobór fosforu czasem pojawia się wtedy, gdy roślinę podlewamy nieodpowiednio- czyli przesuszamy lub przelewamy co jakiś czas. Czasem nieregularna pogoda lub przechłodzenie również wpływa na zahamowanie pobierania fosforu przez roślinę. ;-)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
 
Posty: 5439
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Tychy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pnącza