Gardenia

Dobór, pielęgnacja oraz problemy w uprawie.

Postautor: użytkownik usunięty » 2008-08-26, 16:54

Wielkie dzięki Piwonio za potwierdzenie tej opinii :-)
użytkownik usunięty
 

Postautor: ewka242 » 2008-08-31, 13:55

moja jest nareszcie przesadzona do ziemi o ph 4,0-5,0 mam nadzieje ze sie jej spodoba i może polepszy,, :)
Awatar użytkownika
ewka242
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 25
Rejestracja: 2008-08-22, 18:03
Lokalizacja: pszczyna

Postautor: zontix » 2009-06-17, 19:40

Witaj ewa. I jaki jest finał walki o gardenię?
Ja mam takiego malucha już od jakiegoś miesiąca i kiepsko jej chyba u mnie.
Pączki prawie wszystkie straciła, liście też opadają i żółkną (ale też wypuszcza nowe)....
W sklepie miała maaasę pączków a teraz juz tylko pare - nie doczekałam się rozkwitu.

Nie wiem co mam z nią robić...
Awatar użytkownika
zontix
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 85
Rejestracja: 2009-06-09, 15:40

Postautor: ewka242 » 2009-06-17, 21:31

Witaj. Moja mała miała sie pięknie , jak usunęłam pączek to rosła i rosła aż wypościła następny .. ale mi uschła.. sama nie wiem czemu , wszystko było dobrze az tu nagle cała sucha.. jeśli masz takie możliwości to wystaw swoją na zew. na parapet wschodni. tam jej będzie dobrze i na pewno będzie dobrze rosła bo one to lubią. ja od tamtego czasu juz kupiłam następne dwie. Jedna w zimie padła a druga teraz.. oczywiście po przyjeździe do domu zaczęła gubić masowo liście ale wystawiłam na zew. i już jest lepiej:)
Awatar użytkownika
ewka242
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 25
Rejestracja: 2008-08-22, 18:03
Lokalizacja: pszczyna

Postautor: zontix » 2009-06-17, 21:56

no niestety z oknem wschodnim jest problem u mnie - balkon mam od pd-zach, więc dla niej raczej niekorzystne warunki. Chociaż to jest loggia i ma miejsca osłonięte od bezpośredniego słońca....
No chyba, ze jakoś ją przymocuję w kuchni za oknem.... coś pomyślę. Może tez pozbawię ją pączków...
Dzięki za informacje. :mrgreen:
Awatar użytkownika
zontix
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 85
Rejestracja: 2009-06-09, 15:40

Postautor: zontix » 2009-06-28, 17:37

Gardenka stoi na balkonie i puszcza dużo młodych listków, ale tez pojawiają się nowe pączki - ciekawe czy na balkonie mi zakwitnie!! Kupiłam ostatnio nawóz do rododendronów w związku z zakupem pierisa na balkon - gardenie też lubią ten nawóz - spróbuję i dam znać czy działa!
Awatar użytkownika
zontix
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 85
Rejestracja: 2009-06-09, 15:40

Re: Gardenia

Postautor: Jessebelle » 2012-11-22, 14:22

Witam,

moją gardenię mam już jakieś 2 lata, stoi sobie na parapecie przy oknie wschodnim. Ogólnie nie ma z nią jakichś poważnych problemów, gdyby nie to, że słabo kwitnie - wypuszcza po jednym kwiatku, następnie kwiatek usycha i dopiero wtedy wypuszcza kolejnego. Kwiaty odkąd kupiłam roślinę rodzą się znacznie mniejsze i są krótkotrwałe. Temperatura przy oknie to 21-22 stopnie. Podlewam ją odstaną wodą, czasem z kroplami cytryny. Ziemia, w której kwiatek rośnie to ziemia dla azalii. Moją gardenię podlewam nawet co 1-3 dni ponieważ bardzo szybko przesycha podłoże, ale zawsze podlewam po przeschnięciu podłoża. Często również spryskuję ją z rana wodą odstaną (oczywiście omijam pąki i kwiaty). Gardenia ma w tej chwili 4 pączki. Przez długi czas regularnie stosowałam nawóz Biohumus dla kwiatów kwitnących, natomiast od jakichś 2 miesięcy zaprzestałam jego stosowania, ponieważ nie widziałam wyraźnych efektów w postaci kwiatów i dlatego postanowiłam go choćby na jakiś czas odstawić. W tej chwili dodatkowo zaczął się okres grzewczy i mogłabym obwiniać wiszący kaloryfer pod parapetem okna, nie mniej jednak problem z wytworzeniem trwalszych i większych kwiatów trwa już od znacznie wcześniej. Bardzo proszę o radę, jeśli jest ktoś, kto mógłby coś od siebie w tej kwestii dodać i dopomóc mojemu kwiatuszkowi... :)
Jessebelle
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-08-07, 15:09

Re: Gardenia

Postautor: Petrus » 2012-11-24, 17:24

Witaj. Rośliny zakupione z kwiaciarni lub sklepów ogrodniczych, są szczególnie uprawiane w szklarniach z których pochodzą. Mają specjalnie dopracowany system temperatury, podlewania, nawożenia oraz oświetlenia. Kwiaty zawsze ją okazałe jak i same liście. W mieszkaniu trudno osiągnąć takie efekty. Gardenia potrzebuje wilgotnego powietrza w otoczeniu. To nie to samo co spryskiwanie rośliny wodą. Nie lubi zalewania i moczenia kwiatów. Natomiast co do kwitnienia, to gardenia nie kwitnie 'na raz' (tzn. wydaje kwiaty wszystkie w tym samym momencie) tylko stopniowo na kolejnych pędach. Najlepszą temperaturą do uprawy i wydawania kwiatów zimą jest przedział 15-19 stopni. Im wyżej tym niekorzystniej dla gardenii. Nie lubi mieć też 'zimnych stóp' czyli podlewamy ciepłą, letnią wodą- szczególnie przy kwitnieniu. Gardenie można nawozić nawozem dla azalii, bardzo im pasują. Ogólnie chodzi by było jak najmniej wapnia w nawozie. Standardowo powinno się je nawozić raz na 2 tygodnie, ale lepsze efekty uzyskuje się nawożąc gardenie raz na tydzień połową dawki.
Dodatkowo ma piękny zapach kwiatów :hyhy: ;)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Fiołki Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl - Projektowanie/ fotografia roślin/ usługi ogrodnicze/ trawy ozdobne.
Awatar użytkownika
Petrus
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3851
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Śląskie

Re: Gardenia

Postautor: Jessebelle » 2012-11-27, 17:15

Witam, minęło parę dni od mojego zapytania i pojawił się poważniejszy problem...na powierzchni ziemi dostrzegłam jakieś szkodniki, jest ich całkiem sporo. Próbowałam zrobić zdjęcie niestety nie widać ich nawet przy dużym zbliżeniu. Z tego co mi się wydaje są 2 milimetrowe, brązowe i szybko się poruszają. Poruszają się po ziemi, nie widzę natomiast, żeby atakowały liście. Doradźcie mi co to mogą być za szkodniki i jak się ich pozbyć? Jaki preparat znany Wam polecacie (i oczywiście jakiś powszechnie dostępny w sklepach typu OBI)?

-- Ostatnio dodano 27 lis 2012, o 16:55 --

Witam, teraz przyjrzałam się ponownie i widzę, że jednak są one koloru białego, lub biało-zielonego, mają czułki, może to Wam coś podpowie.
Jessebelle
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-08-07, 15:09

Re: Gardenia

Postautor: Merghen » 2012-11-27, 20:03

Sprawdź w necie czy nie są to skoczogonki. Jeśli tak to wystarczy przesuszenie podłoża i powinna zmiejszyć się ich populacja lub nawet całkowicie zginąć.
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2533
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22
Lokalizacja: Małopolska

Re: Gardenia

Postautor: Jessebelle » 2012-11-27, 21:51

Dziękuję za podpowiedź - tak to właśnie zdaje się są skoczogonki. Patrzyłam na zdjęcia w Internecie, więc jestem już pewna. Czytałam właśnie, że tworzą się dużej ilości wilgoci i faktycznie dopiero co podlewałam gardenię. Poczekam w takim razie kilka dni z podlewaniem i mam nadzieję, że znikną. Ponoć nie są takie szkodliwe, ale miałabym wątpliwości czy nie zaszkodziłyby np. innym roślinom, gdyby się rozniosły. Obok mam fikusa ginseng i zamioculcas'a.
Jessebelle
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-08-07, 15:09

Re: Gardenia

Postautor: Petrus » 2012-11-28, 18:03

Witaj. Szkodniki pojawiły się, przez zbytnie podlewanie rośliny. Musisz ograniczyć podlewanie, szczególnie teraz, w okresie zimowym. Macie rację przesuszenie może pomóc, dlatego w tym momencie gdy występują skoczogonki możesz podlewać gardenię do podstawka. Siła podsiąkowa nawodni całą bryłę. Należy tylko pamiętać o wylewaniu nadmiaru wody z podstawka. Zamiokulkasowi to nie grozi bo lubi mieć suchą glebę, ja swojego podlewam 1 raz w miesiącu.
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Fiołki Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl - Projektowanie/ fotografia roślin/ usługi ogrodnicze/ trawy ozdobne.
Awatar użytkownika
Petrus
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3851
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Śląskie

Poprzednia

Wróć do Uprawa roślin doniczkowych w mieszkaniach