Epiphyllum oxypetalum

Forum poświęcone kaktusom i innym sukulentom

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: lawender » 2014-05-15, 14:23

Krysiu,dziękuję wracam pomalutku do zdrowia. Na razie zadawalam się obserwowaniem roślinek w domu:)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)
Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 12:59
Lokalizacja: Gdynia

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Krysia » 2014-05-15, 14:35

Cieszę się, dlatego co post to zdrówka Ci życzę. Wiem jak to jest. Trzy lata temu miałam operację i łatwo nie było.
No to rozumiem.
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4743
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: tadek » 2014-05-15, 21:02

Olu, przy wolnej chwili zrób zdjęcie różowemu kiełkowi i pochwal się nim. :zawstydzony:
Życzę Tobie dużo zdrówka !
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: lawender » 2014-05-15, 21:07

Krysiu ,Tadku dziękuję Wam:) Zdjęcie już zrobiłam,tylko muszę wrzucić na kompik:)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)
Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 12:59
Lokalizacja: Gdynia

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: OLAOSKA » 2014-05-15, 22:32

Imienniczce zdrówka życzę i słonka ,co by można podreptać na spacerek :):).

-- Ostatnio dodano 15 maja 2014, o 21:33 --

Imienniczce zdrówka życzę i słonka ,co by można podreptać na spacerek :):).
Pozdrawiam Olka

Szczęście się mnoży jeśli się nim podzielisz :).
zapraszam do siebie ogrod-osek-t9100.html
Awatar użytkownika
OLAOSKA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 445
Rejestracja: 2008-05-08, 00:21
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Elzbieta M » 2014-05-15, 22:43

Z waszych zdjec wydaje mi sie , ze ja to mam! Ale mi nie kwitnie , choc juz kilka lat u mnie. Ale nie kojarze , aby mi sie jakies kolce wbijaly do palcow.
Olu ,zdrowiej szybciutko. Pozdrawiam cieplutko
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6303
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: lawender » 2014-05-16, 15:04

Dziękuje Kochani za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia i czytam to wszystko codziennie na głos mojemu pokiereszowanemu kręgosłupowi, co by zrozumiał i się nie wygłupiał..... :hyhy: bo robota na mnie czeka :)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)
Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 12:59
Lokalizacja: Gdynia

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Danka » 2014-05-16, 16:33

lawender pisze:Dziękuje Kochani za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia i czytam to wszystko codziennie na głos mojemu pokiereszowanemu kręgosłupowi, co by zrozumiał i się nie wygłupiał..... :hyhy: bo robota na mnie czeka :)

Olu, miejmy nadzieję, że kręgosłup to zrozumie :-D Moje nóżki przez pracę ogródku i różne maści jakoś zaczęły lepiej funkcjonować. Ale od schylania się, kręgosłup także zaczął się domagać lepszego traktowania :lol:
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: lawender » 2014-05-24, 14:01

Mój kręgosłup coś nie kumaty za bardzo i boli jak :evil: ....hm nie wiem co ;) Ale trudno dzielnie się trzymam i oglądam Wasze fotki i tęsknie za moim ogrodem by popracować trochę :-( a Epiphyllum oxypetalum coraz większe ma to coś co wygląda na nowy listek :lol:
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)
Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 12:59
Lokalizacja: Gdynia

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Krysia » 2014-07-15, 18:29

Zakwitł mi jednym kwiatuszkiem. I nawet wiem dlaczego tylko jednym. Chciałam, by się nie wywracał na balkonie, no to do wiszącej doniczki go włożyłam. Ale trochę większej niż dotychczasowa. Bardzo urósł, znaczy się, że ma dobrze, no to tylko 1 kwiatek jest.
Pozdrawiam Was serdecznie
Załączniki
P1490204.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4743
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: tadek » 2014-09-16, 19:23

tadek pisze:U mnie pędzel epiphyllum oxypetalum jak stał w miejscu, tak stoi.
Tak prezentował się 26 marca 2014 r.


Obrazek

A tak - miesiąc później [i](czyli dzisiaj)
, 25 kwietnia 2014 r
. :rotfl:

Obrazek


Od 25 kwietnia minęło prawie pięć miesięcy.

Wyrostek z liścia o którym myślałem że będzie z niego kwiat, jak stał tak stoi.
Nawet nie robiłem jemu dzisiaj zdjęcia, ponieważ powyższe pokazuje stan jakby teraźniejszy.

Ale pomijając ten fakt, moja roślinka zrobiła inny numer:
Piątego września zauważyłem na oddzielnych liściach dwa ładne pąki kwiatowe, zupełnie inne jak ten z kwietniowy...

2-P1120908.JPG
Tak prezentowały się pąki kwiatowe 5 września

Niestety, z nieznanych mi przyczyn, tydzień po zrobieniu fotografii, jeden z pąków zasechł.

3-P1120910.JPG

Po dziesięciu dniach pozostały pąk przekształcił się już w prawie dorosły kwiat.
Lada chwila rozkwitnie, jestem ciekawy czy uda mi się zaobserwować to zjawisko ... :/

1-P1130143.JPG
Zdjęcie wykonane 16 września

:hyhy: :hyhy: :hyhy:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Krysia » 2014-09-16, 19:42

P1520410.JPG
Fotki zrobione dziś
Mój też, już po raz drugi w tym roku ma pąki kwiatowe. Jest nadal na balkonie w słonku. Ma 8 pączków na starych łodygach.
Pozdrawiam Cię Tadziu
Załączniki
P1520424.JPG
P1520426.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4743
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Danka » 2014-09-16, 22:40

Tadku ale Ci zazdroszczę. Myśl sobie co chcesz ale moje szczęście chyba by nie miało granic gdyby na moim oxypelatum zakwitł chociaż jeden pąk. Od lat rośnie i ani jednego kwiata. Stoi jak zaczarowany. Dobrze, że chociaż pozostałe epiphylla coś pokazały. To cytat z mojego doniczkowego wątku Doniczkowe mojej mamy i trochę moich
Danka pisze:W tym roku domowe kwiatuszki nie popisały się kwitnieniem. Dotychczas epiphyllum kwitło nie zawodnie co roku. W tym roku białe nie miało w ogóle kwiatów. Różowy zachorował i padł. Na szczęście wcześniej pozyskałam kilka pędów. Wywiozłam na wieś i jeden nawet zakwitł jednym kwiatkiem.
Obrazek
Natomiast czerwony, kwitnie pojedynczymi kwiatami. I obecnie kwitnie. Jednym kwiatem.
Obrazek
Obrazek
Mam jeszcze sadzonki żółtej odmiany ale na razie nie zakwitły. Może w następnym roku się pokażą :-o
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: tadek » 2014-09-17, 18:32

Szkoda Danusiu że kwiat kwitnie tylko jedna noc.
Pilnuję go od wczoraj, jeszcze nie rozkwitł, ale lada chwila powinien zacząć przedstawienie.
Najgorzej że trzeba oczekiwać ...

Ostatnio jak kwitł to mimo że go pilnowałem, to kwitnącego kwiatka nie zobaczyłem.
Akurat w ten wieczór nie było mnie w domu, a jak przyszedłem w okół niego było czyś boski zapach perfum, a kwiat wisiał już jak luźny pompon na wełnianej czapce...

Ja tą roślinkę Danusiu traktuje trochę z przymrużeniem oka.
podlewam jak ziemia przeschnie, postawiona jest w zacienionym kacie a zimą temperatura waha się (w zależności od temperatury na dworze), w przedziale kilku stopni do dziesięciu stopni.
Obrazek
Kaktusy i sukulenty
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7068
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Epiphyllum oxypetalum

Postautor: Danka » 2014-09-17, 21:07

Wygląda na to, że tylko to epiphyllum będę musiała wynieść do spiżarki :-o
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kaktusy/sukulenty