Drugie życie staroci : Projektowanie ogrodów, ciekawe pomysły i aranżacje - Strona 12

Drugie życie staroci

Projekty, architektura ogrodowa i tematy pokrewne.

Re: Drugie życie staroci

Postautor: tadek » 2015-07-13, 17:35

.
Brawo pomysłu Igusiu! :super:
A co do koloru, to jest on fajny. A doniczki też malowałaś?

A co do Waganta, to ja mam sentyment do tego roweru. :oczami:
Jeździłem na takim ponad dziesięć lat. Był to fajny, typowo szosowy rower, na cienkich oponach.
Kupiony był w na początku lat 90 XX W., i jak napisali w Wikipedii, był on w wersji sport. Z tył miał 6 trybów, z przodu trzy, przez to szedł jak burza. Wiele osób jadących ze mną miało problemy z dotrzymaniem tępa.
Obecnie stoi na strychu niezdolny do jazdy. Abym mógł na nim ponownie wyjechać w trasę, musiał bym wymienić cały układ napędowy.

Cytat z WIKIPEDII:
Romet Wagant - rower turystyczny produkowany w Polsce od lat 70. do 90. XX wieku, jeden z najdłużej produkowanych modeli. Jego damskimi wersjami były Gazela, Kometa i Laura.

Rower wyposażony był w koła o rozmiarze 27x1,1/4 i opony o szosowym bieżniku typu semi-slick, przerzutkę Romet, Favorit lub Shimano na koło tylne o pięciu przełożeniach (w wersji Wagant Sport również przerzutkę przednią), dźwignia(-e) przerzutki(-ek) umieszczona(-e) na skośnej rurze ramy (w połowie lat 80. dźwignię umieszczono na kierownicy), standardowy bagażnik gięty z jednego kawałka grubego drutu stalowego (z możliwością zamiany na dostępne w handlu obszerniejsze bagażniki dostosowane do montażu sakw rowerowych), błotniki aluminiowe, oświetlenie zasilane z prądnicy umieszczonej na przednim widelcu, szerokie amortyzowane siodełko z twardego czarnego plastiku z podczepianym pojemnikiem na narzędzia i szczękowe hamulce.

Rama ze stali konstrukcyjnej odznaczała się znaczną masą i bardzo niską sztywnością co często powodowało jej pękanie przy piaście korb. Rama roweru po wewnętrznej stronie miała przyspawane zaczepy do pompki rowerowej.
Źródło ...
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Danka » 2015-07-13, 18:25

Iga świetne wykorzystanie krzesełka, a Ty Tadziu swój stary rower także możesz wykorzystać jako kwietnik :-D
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 13015
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: mmmm5 » 2015-07-13, 19:36

Krzesełkowy kwietnik fantastyczny i kolor wyjatkowo pasuje. Jak zamontowana jest najwyżej położona donica : na wcisk czy może ma jakąś obejmę albo może przykręcona śrubami ?
Igo ,chyba nie opatentowałaś tego pomysłu bo mam chęć skopiować .
Nie wiedziałam co to jest wagant ale Tadek wyjasnił, przyznam ,że brak mi wyobraźni jak przerobisz go na kwietnik :?:
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości.
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4060
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Iga51 » 2015-07-13, 20:55

Tadziu, Danusiu, dziękuję za pochwałę.
Tadziu, wagantem mąż jeszcze dwa lata temu jeździł po wsi i na wycieczki po naszym parku krajobrazowym. Ja na składaku, hi,hi :lol: . Możesz sobie wyobrazić ile się musiałam nakręcić, żeby mu dorównać. On przekręcił pedałami raz, a ja w tym czasie musiałam ze dwadzieścia. Zrezygnowałam z wycieczek, dopóki nie kupię sobie porządnego roweru. W wagancie coś się popsuło z hamulcami i nie bardzo można to naprawić (a może się mężowi już nie chce). Skoro jednak już na nim nie jeździ, to zgodził się, żebym go sobie wzięła. Ale sentyment też miał do niego.
Tadziu, dwie doniczki pomalowałam, a jedna była w oryginale niebieska (ta, która stoi na dole).

Marysiu, bardzo bym się ucieszyła, jakbyś go skopiowała. Górna doniczka to jest metalowe wiaderko do piasku (moja mała nosiła w nim wodę), które na łączeniu na dole zaczęło przeciekać, więc wnuczka zażyczyła sobie nowe. Skoro przecieka (jest niewielka szparka), więc się nadawało na donicę. Pomalowałam i mam. Jest lekko wciśnięta między pręty, ale dodatkowo zaczepiona o śrubę na samej górze. Widać ją na zdjęciu, bo się świeci. Zapomniałam ją domalować. Tam był otwór od śruby, która mocowała oparcie. W ten otwór wkręciłam śrubę i powiesiłam na sznurku, który doczepiłam do wiaderka.

Jak z roweru zrobię kwietnik, to pokażę. Tadziu dobrze go opisał. To rower na dużych, cienkich kołach.
Żeby był stabilny muszę mu dorobić podpory. Jak nie da się pospawać, to poskręcam na śruby stare rurki od letniego pawilonu.
Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4153
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Danka » 2015-07-13, 22:41

Marysiu przykład. Można tak
Źródło:http://www.flickr.com/
Obrazek
ale można i tak :hyhy:
Obrazek
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 13015
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: goskamaja » 2015-07-18, 23:02

Iguś gratuluję pomysłowości, ja w życiu nie pomyślałabym widząc to krzesełko że można zrobić z niego kwietnik, raczej pomalowałabym krzesełko i postawiłabym na nim doniczkę - ostatnio ciężko u mnie z kreatywnością, może to przez te upały:) Koniecznie pokaż rower przed i po. Trzymam kciuki żeby efekt końcowy była dla Ciebie zadowalający.
pozdrawiam Gośka
goskamaja zapraszam do mnie:
a na mojej działce...
Awatar użytkownika
goskamaja
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1003
Rejestracja: 2014-07-13, 22:34
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: MagdalenaM » 2015-09-29, 10:54

Piękne rzeczy! widać,że mają dusze :)
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas
Awatar użytkownika
MagdalenaM
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2015-09-17, 13:42
Lokalizacja: Katowice

Re: Drugie życie staroci

Postautor: kajaja2 » 2016-02-22, 20:28

bajka,super są te rzeczy.ja sie bawię w decupage w biżuterii. Ta magiel w ogrodzie a ten dzban wygląda jakby woda się z niego wylewała,a te rowery fajnym kwietnikiem są.super rzecz gratuluję pomysłowości.
kajaja2
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1337
Rejestracja: 2016-02-01, 14:03

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Rewi » 2016-03-06, 11:28

Taki pomysł z rowerem na wysokości bardzo ciekawy! :-D
Uwielbiam wodę w ogrodzie! ;-)

Pozdrawiam, Ewa!
Awatar użytkownika
Rewi
Ekspert
 
Posty: 48
Rejestracja: 2016-02-08, 16:24
Lokalizacja: Woj. Lubelskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Iga51 » 2016-07-09, 23:05

Na razie wykorzystałam na kwietnik starą taczkę. Takich kwietników jest sporo, ale pokażę mój.
20160704_195228 kwietnik-taczka.jpg

Wnuczek nie ma domku na drzewie, a lubi włazić na "wyzki", więc wymyślił sobie coś takiego. Oczywiście musiałam mu trochę pomóc. Zrobiliśmy to z różnych materiałów z odzysku.
20160704_200132.jpg
Tu wejście. Jest też wodnoodporny daszek, ale go nie widać wśród gałęzi.

20160626_174001 na drzewie.jpg
Mieści się tu razem z siostrą. Kładę im materac, poduszki, grają sobie na psp, albo rysują. Bardzo lubią tam siedzieć. Zrobiłam im łuki i strzały i trenują też strzelanie do tarczy.

Obiecałam również pokazać rower, ale miałam problem z podpórką. Pokażę w najbliższych dniach.
Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4153
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-07-10, 03:31

Taczka-kwietnik jest ciekawym i praktycznym pomysłem (łatwość ze zmianą miejsca).
Kryjówka dla dzieci super ! i tak solidnie zrobiona ,szkoda ,że nie widać w całości.Igo ,co to za drzewo i czy za bardzo nie ucierpi ?Nie ma ryzyka ,że uschnie ?
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6152
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Danka » 2016-07-10, 09:31

Sylwia,Gosia pisze:Taczka-kwietnik jest ciekawym i praktycznym pomysłem (łatwość ze zmianą miejsca).
Kryjówka dla dzieci super ! i tak solidnie zrobiona ,szkoda ,że nie widać w całości.Igo ,co to za drzewo i czy za bardzo nie ucierpi ?Nie ma ryzyka ,że uschnie ?

Gosiu, wydaje mi się, że drzewo to wierzba mandżurska.
Także pochwalę się wykorzystaniem staroci. Może ktoś odgadnie czym ten przedmiot był wcześniej ;-)
8929.JPG

_DSC9139.JPG
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 13015
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Bettiw » 2016-07-11, 15:42

Danusiu czyżby była to podpórka, płotek wykonany ze starego drewnianego leżaka?
Ogródek Bettiw z pozdrowieniami od Beaty
Bettiw
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1348
Rejestracja: 2008-07-21, 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Drugie życie staroci

Postautor: Sylwia,Gosia » 2016-07-11, 17:16

Danusiu,dzięki za nazwę drzewa.
Beatka mnie ubiegła ,też podejrzewam,że był to leżak.Trochę go szkoda, bo te drewniane ,leżaki za czasów naszej młodości :lol: ,robione były bardzo solidnie ,mam nadzieję ,że jako podpórka też Ci posłuży długo ,jeśli drewno jest zaimpregnowane .Dobry pomysł .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6152
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Drugie życie staroci

Postautor: tadek » 2016-07-11, 20:31

.
Nie ma to jak leżak Danusiu... :lol: Najpierw leżałaś w słonku plackiem na nim ty, teraz leżeć a raczej zwisać z niego będzie roślinka powojnik.
- Zdolna jesteś Danusiu ! :super:

Igusiu, starą taczkę wykorzystałaś jako kwietnik... A czym będziesz ujeżdżać po ogródku. Szarpałaś się na nowy pojazd jednokołowy? :zawstydzony: :hurra:

A pomościk na drzewie fajna rzecz.
Też kiedyś zmajstrowałem sobie podobny... :oczami:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

PoprzedniaNastępna

Wróć do Projektowanie ogrodów, ciekawe pomysły i aranżacje