Choroba gruszy

Uprawa drzew i krzewów owocowych, choroby i szkodniki roślin sadowniczych.

Choroba gruszy

Postautor: mr_ciekawy » 2010-05-06, 20:00

Od momentu posadzenia gruszy (Dekora kolumnowa) na liściach pojawiają się bordowe cętki, które powodują szybkie obumieranie liści a tym samym słaby rozwój drzewa. Próbowałem stosować środki na mszyce ale bezskutecznie. Załączam zdjęcia i proszę o radę jaka choroba dotknęła gruszę. Przypomina to trochę odrę dziecięcą. Bordowe plamki przenikają liście na wylot. Jeżeli ktoś zna te objawy i wie jak należy je leczyć proszę o radę.
Załączniki
S5000437_1.JPG
zdj1
S5000438_1.JPG
zdj2
S5000439_1.JPG
zdj3
mr_ciekawy
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2010-05-06, 19:49

Postautor: aro » 2010-05-06, 20:46

Stawiam na: drobna plamistość liści drzew pestkowych. Drzewa należy prysnąć Syllit 65 WP, Delan 700 WG Choroba atakuje zwłaszcza przy ciepłej i wilgotnej pogodzie
aro
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 77
Rejestracja: 2008-09-20, 18:20

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-05-06, 21:02

Nie stawiałbym na chorobę a na szkodnika, mam podobne problemy ze swoją gruszą. Mnie to wygląda na jakiegoś szpeciela, albo coś podobnego. Te plamy mają bordowo-fioletowo-brązowy kolor i są wypukłe w obie strony liścia. Boję się, że to będzie trudne do zwalczenia.
użytkownik usunięty
 

Postautor: aguskac » 2010-05-09, 16:18

U mnie pojawiło się to samo. Też myślę, że to raczej szkodnik. Pomóżcie.
aguskac
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 8
Rejestracja: 2010-05-09, 13:52

Postautor: mr_ciekawy » 2010-05-09, 21:02

Dziękuje wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje zapytanie. Z uwagi na to, że trudno zdiagnozować przedstawiony przypadek myślę, że należy zastosować metodę tzw. prób i błędów i uderzyć zarówno w szkodniki jak i choroby gruszy. O efektach tych poczynań napiszę na forum. W pierwszej kolejności spróbuję uderzyć w szkodniki (miodówki i szpeciele).
mr_ciekawy
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2010-05-06, 19:49

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-05-09, 21:07

Wydaje mi się że to są szpeciele, zacznij od nich. Mam małe drzewko więc pierwsze co zrobiłem to oberwałem zainfekowane liście.
użytkownik usunięty
 

Postautor: mr_ciekawy » 2010-05-09, 21:16

Dzięki. Od czegoś trzeba zacząć. Zaczynamy od szpecieli.
mr_ciekawy
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 3
Rejestracja: 2010-05-06, 19:49

Postautor: aguskac » 2010-05-09, 22:20

A jak wszystkie są zainfekowane, tak jak na fotkach wyżej, to wszystkie oberwać ???
aguskac
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 8
Rejestracja: 2010-05-09, 13:52

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-05-09, 22:37

Oberwanie wszystkich liści może spowodować całkowite uschnięcie drzewa. Trzeba próbować oprysków na szpeciele.
użytkownik usunięty
 

Zwijające się liście gruszy

Postautor: Bronisława » 2010-05-25, 22:42

Na mojej gruszy zauważyłam , że liście zwijają się w "trąbkę".Czy to choroba grzybowa, czy szkodnik?
Proszę o radę, czym opryskać? Owoce już się zawiązują.
Bronisława
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 55
Rejestracja: 2008-12-03, 18:01
Lokalizacja: pow.pilski

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-05-25, 23:04

To będzie szkodnik, tylko jeszcze pytanie, które liście są zwinięte. Czy tylko młode wyrastające na czubku gałązki czy też starsze, wcześniej już rozwinięte zdrowe liście? Przydało by się też zdjęcie, łatwiej o diagnozę.
użytkownik usunięty
 

Postautor: rafaloku » 2010-05-25, 23:28

Trochę za mało informacji. Do głowy przychodzą mi dwie rzeczy:

1) Zwójkowate (Tortricidae) - różne gatunki tych motyli występują powszechnie na terenie całego kraju. Szkodliwe są niewielkie gąsienice (około 20 mm), które uszkadzają pąki, kwiaty i owoce. Przebywają w sprzędzionych lub zwiniętych liściach. Żerują na zawiązkach, najczęściej pod przylegającymi liśćmi. Opis zwalczania jest w naszym poradniku:
http://poradnikogrodniczy.pl/szkodsad.php#zwojkowki

2) Kolejna myśl to larwy pryszczarka gruszowca (Dasyneura piri), które
żerują na liściach powodując ich silne zwijanie się i grubienie. W późniejszym okresie liście
czernieją i zasychają. Larwy są walcowate, białe, beznogie, skaczące, o dł. do 2 mm.
Zalecane metody zwalczania w uprawach amatorskich to mechaniczna uprawa gleby na głębokość 10-15 cm w okresie wczesnowiosennym (zniszczy część larw i poczwarek) i odławianie owadów dorosłych na żółte tablice lepowe w fazie zielonego pąka.
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1580
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Zwijajace się liście gruszy

Postautor: Bronisława » 2010-05-26, 16:05

Niestety, zdjęcia nie zrobiłam, choć byłam dziś na działce, a szkoda. Zwijają się młode przyrosty, na czubku.Usunęłam te przyrosty i spryskałam gruszę Decisem( nie wiem,czy właściwie, nie miałam nic innego na owady), ponieważ jutro wyjeżdzam na tydzień i nie chciałam zostawić na dalsze ataki robactwa!
Dziękuje za poradę, zobaczę po przyjeżdzie, jak się sprawa rozwija.Pozdrawiam.
Bronisława
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 55
Rejestracja: 2008-12-03, 18:01
Lokalizacja: pow.pilski

Re: Choroba gruszy

Postautor: dziwaczek » 2013-05-08, 15:25

Na swoim malutkim drzewku dziś zauważyłam jedną gałązkę z pozwijanymi listkami.
grusza.JPG

Co to może być?
W ubiegłym roku w lecie obrywałam liście zaatakowane przez rdzę.
Awatar użytkownika
dziwaczek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 527
Rejestracja: 2011-11-10, 18:35
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Choroba gruszy

Postautor: rafaloku » 2013-05-08, 16:16

Wygląda mi to na miodówkę gruszową czerwonawą lub miodówkę gruszową plamistą, choć żółty kolor jajeczek wskazuje raczej na tę pierwszą (ta druga ma jaja bardziej pomarańczowe). Jak dokładnie przyjrzysz się zdjęciu to widać te jajeczka szczególnie na najniższym liściu.

Miodówka gruszowa to pluskwiak, żerujący od wiosny na liściach grusz, wysysając z nich soki powoduje pastorałowate wyginanie się liści i zahamowanie ich rozwoju. Samice składają jaja na najmłodszych liściach. Jaja ułożone są w szeregu, przeważnie wzdłuż nerwu. Ma to miejsce zazwyczaj w kwietniu ale w tym roku jest wszystko opóźnione, czyli początek maja jak najbardziej może być. Jaja owalne, żółte lub żółtopomarańczowe, ok. 0,3 mm. Z jaj wylęgną się płaskie, żółte larwy z czerwonymi oczami, które z czasem z liści powędrują na dalsze części pędów. Szkodnik najpowszechniej występuje na południu Polski, więc chyba wszystko się zgadza, to będzie to.

Zanim zabierzesz się za opryski, zwróć uwagę, że jaja i larwy miodówek są ulubionym pokarmem dla wielu owadów pożytecznych, przede wszystkim dziubałkowatych, biedronek i złotooków. Dobrze by było nie zaszkodzić temu towarzystwu i użyć środki selektywne, a jeśli szkodnika nie ma dużo, to zaniechać oprysków insektycydami w uprawach amatorskich. Miodówki najbardziej uszkadzają młode grusze, więc jednak o swoje drzewko powinnaś jakoś zadbać.

Pierwszym wyborem powinien być naturalny preparat Agricolle, dostępny jako gotowy spray do użycia lub do przygotowania roztworu. Tak to wygląda: Agricolle - wygodny spray, gotowy do użycia

Oprysk chyba bym robił w momencie wylęgania larw, środek spowoduje ich zaduszenie, nie powinien jednak uszkodzić owadów pożytecznych. Jeżeli to nie pomoże lub nie masz obiekcji żeby stosować "chemię", do zwalczania miodówki na gruszy dobry jest Karate Zeon 050 CS.

Proszę o potwierdzenie mojej diagnozy, jeżeli ktoś tu jeszcze zajrzy ;-)
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1580
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Następna

Wróć do Sadownictwo