Erazm,DzIęKuJĘ za adresy! Sprawa nie jest taka prosta jak mi sie wydawało.Chyba wszystkie drzewa owocowe w moim ogrodzie chorowały[ usychają} lub chorują.Ale o dziwo, te które owocowały to miały smaczne, zdrowe owoce. Rozumiem, że tak będzie do czasu...
Zdjęcia prześlę później ,bo teraz leje jak z cebra!Pozdrawiam!
Skład mieszanki do bielenia 10 litrów wody, 2 kg wapna, 250 gram mąki pszennej. Koszt bielenia: wapno 6 kg 8 zł, mąka 2 zł. = 10 zł obielone 40 drzew i drzewek łącznie.
Pomógł: 58 razy Dołączył: 19 Gru 2007 Posty: 700 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-18, 21:18
Nie, nie... zgaduje, że Przemo chciał tylko pokazać jak On to robi. Termin bielenia się nie zmienił, chociaż przy takich anomaliach pogodowych, kto wie, może już niedługo
Wysłany: 2009-01-20, 20:10 Re: Bielenie drzew owocowych
Rok temu ERAZM nam przypomniał!
erazm napisał/a:
Przypominam, że pod koniec grudnia - na początku stycznia należy przeprowadzić zabieg bielenia drzew, przy użyciu wapna (1kg na 4-5 l wody). Zabieg ten powtarzamy w momencie zmycia wapna przez opady deszczu. Zapobiega to powstawaniu pękania pni i ran zgorzelinowych na pniach i konarach drzew owocowych.
Halinko najlepiej teraz pod koniec stycznia, gdyby znów zostały zmyte zabieg trzeba będzie powtórzyć. Szczególnie musimy o to dbać od lutego do marca. Bielimy drzewa nie w celu dekoracyjnym, jak to robi większość moich sąsiadów malując drzewa najczęściej na Wielkanoc . Ale w celu ochrony ich przed nadmiernym nagrzewaniem od słońca co prowadzi do pękania kory, przez co drzewo narażone jest na zarodniki szkodliwych grzybów, np. rak i zgorzel. Szczególnie trzeba chronić poprzez bielenie młode jabłonie na słabszych podkładkach i wiśnie. Odradzałabym bielenie wapnem, gdyż odciąga ono wodę z młodej kory, co może doprowadzić do szkód spowodowanych wysuszeniem. W sklepach ogrodniczych można dostać specjalne środki do bielenia drzew owocowych.
Nasze drzewa możemy zabezpieczyć również przez ocienianie południowej strony pnia. W tym celu można ustawić deski lub nałożyć falistą tekturę, karton, słomę lub np. gałązki świerkowe.
Pomógł: 79 razy Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 2713 Skąd: Nowa Sól, lubuskie
Wysłany: 2009-01-21, 22:14
U mnie na ogrodzie się ze mnie śmiali gdy malowałem drzewa już w grudniu. I ciągle panuje opinia, że bielenie drzewa zabija szkodniki i chroni przed chorobami i też najczęściej malują na wiosnę. Jak tłumaczyłem że to już za późno i że to zabieg chroniący pień drzewa i nie chroni przed szkodnikami (chyba że gryzącymi korę jak zające czy sarny) i chorobami. No chyba że dodało by się coś takiego do wapna którym malujemy pień. Ale zauważyłem postęp u niektórych osób, bo bielą drzewka w środku zimy i albo w końcu posłuchali albo się oczytali.
Opinia, że bielenie drzew chroni przed szkodnikami faktycznie mocno się zakorzeniła i teraz jest traktowana jako zabobon. Ale ja próbuję mysleć w drugą stronę - może coś w tym jednak jest, w takim minimalnym stopniu, w stopniu opieki nad drzewem.
Kiedy zaczęłam opiekować się moim starym sadem , pnie drzewek były bardzo chropowate i popękane.Pod taką korą mogły ukrywać się larwy itp. Kiedy doprowadziłam pnie do porządku, potem je pobieliłam, stały sie zupełnie gładkie i tym samym miejsce ewentualnego lęgu zniknęło. Nie uchroni to oczywiście drzew przed chorobami wynikającymi z atakowania pędów lub kwiatów i oczywiście chorób drewna ale może nie pozwoli na wylęg co niektórych pasożytów, ktore zimują pod korą.
A gdyby tak pofantazjować, to jaki środek możnaby dodać do wapna i przeciwko jakim pasożytom? Chyba tylko wybiórczo na te pasożyty, które zimują na pniu i konarach, pod korą?
Pomógł: 79 razy Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 2713 Skąd: Nowa Sól, lubuskie
Wysłany: 2009-01-24, 09:37
To że kora popękała to był efekt niewapnowania pnia. W dzień w słoneczną pogodę wierzchnie warstwy kory rozgrzewają się na słońcu, puszczają soki a potem przychodzi noc zamarza woda, lód rozszerza się i kora zaczyna pękać. Bielenie nie ma bezpośredniego działania na ochronę przed szkodnikami ale pośrednie, tak jak piszesz, szkodniki nie mają gdzie się chować i rozmnażać.
A co by można dodać do wapna by miało jeszcze dodatkowe działanie to raczej nie przeciw szkodnikom tylko jak już to na choroby. Szkodniki jeszcze śpią o tej porze roku, a preparaty w większości są o działaniu natychmiastowym i krótkotrwałym. Ja zastanawiałem się nad dodaniem do wapna miedzianu, jako środka grzybobójczego o długim działaniu i dużym spektrum działania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum