Avocado - POMOCY!

Jak wyjątkowe, egzotyczne, kolekcjonerskie rośliny uzyskać z nasion?

chore awokado

Postautor: AnnaKlaudia » 2009-05-16, 12:32

Witam mam problem już po raz kolejny z awokado. Pierwsza roślinkę którą wyhodowałam zaatakowała jakaś choroba nie umiałam sobie z nią poradzić więc ją spisałam na straty i wyhodowałam kolejną którą również zaatakowała ta sama choroba sądzę więc że to jakaś dolegliwość tej rośliny. Choroba ta objawia się brązowieniem liści od brzegów. Wygląda to trochę jakby była spalona słońcem ale na bezpośrednim słońcu jej nie trzymam więc to raczej nie to. Nie sądzę też żeby brakowało mu wody bo utrzymuje w doniczce stale wilgoć i podlewam również nawozem uniwersalnym bo specjalnego do awokado nie znalazłam. Proszę o pomoc bardzo lubię to drzewko i nie chciałabym go znów spisywać na straty. dziękuję i pozdrawiam Klaudia
Klaudia
AnnaKlaudia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2009-05-16, 12:30

Postautor: Petrus » 2009-05-17, 19:41

Hej :!: A jak przygotowałaś nasionko do kiełkowania :?: Bo z tego co wiem robi się tak:
Trzeba najpierw odmoczyć pestkę (24-48h) w ciepłej wodzie i zdjąc wierzchnią skórkę. Póżniej wbić trzy wykałaczki i tępą stroną zanurzyc do ok 1/3 dł w wodzie, ustawic w ciemnym i ciepłym miejscu.Nie wolno dopuścic do wyschnięcia nasionka (musi byc cały czas w wodzie). Jak wykiełkuje przestawić w nasłonecznione miejsce i jak korzenie wypełnia całą szklanka lub słoik to mozna przesadzic do ziemi.
Link dotyczący szczegółowej uprawy.
http://tropicjungle.blox.pl/2008/08/kod-html.html

Awokado nie lubi zimą zbyt ciepłego miejsca więc byc może schną Ci brzegi liści ponieważ
źle znosi panującą w mieszkaniu zbyt wysoką temperaturę i suche powietrze.
Brązowienie liści i ich usychanie(ale nie wszystkich i gwałtownie) jest rzeczą normalną(tak przynajmniej wyczytałem lub usłyszałem w programie z tematem związanym).

Usychanie końcówek liści może byc powodem: przelania rośliny, zbyt małej wilgornosci powietrza, zbyt twardej wody, za ciężkiej gleby, gwałtownych zmian warunków otoczenia (temperatury, wilgotności, oświetlenia) lub zbyt czestego nawożenia.

Pozdrawiam
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Fiołki Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl - Projektowanie/ fotografia roślin/ usługi ogrodnicze/ trawy ozdobne.
Awatar użytkownika
Petrus
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3851
Rejestracja: 2008-01-20, 15:54
Lokalizacja: Śląskie

Postautor: harwi » 2009-05-18, 14:50

Hej ja również mam awokado z pestki. Rośnie ładnie nic mu nie zasycha i ładnie mi się jak narazie rozkrzewia. (ustrzykuje mu czubek) Ale jak szukałam informacji na jego temat natrafiłam na ....

"Uprawa: Roślina wymaga silnego nasłonecznienia. Dobrze rośnie na glebie uniwersalnej. Wymaga regularnego podlewania, niezbyt silnego. Minimalna temperatura jaką znosi awokado to 7 stopni. Awokado łatwo się rozkrzewia tworząc piękne drzewka, wystarczy obciąć stożek wzrostu gdy roślina osiągnie ok. 20cm wysokości. Kiedy liście zaczną żółknąć i opadać to znak, że przelaliśmy roślinę, należy wtedy ograniczyć podlewanie. Jest to roślina którą w polskich warunkach rozmnaża się z nasion."



Może tobie ta informacja się też przyda.
Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1173
Rejestracja: 2008-01-24, 13:52
Lokalizacja: Dolnośląskie

Postautor: Lestad » 2010-02-08, 00:48

Tak, ten sposób podany przez Petrusa, na uprawę avocado jest dobry, u mnie już 2gie w ten sposób kiełkuje. Ale pamiętajcie, że uszczykiwanie stożków wzrostu powoduje, że liście avocado się zmniejszają, co jest pożądane przy tworzeniu bonsai. Poza tym avocado zachowuje się trochę jak dracena, bo liście są utrzymywane tylko na 'czubku' rośliny. Nie widać tego na młodej roślinie, ale w miarę upływu czasu usychają od dołu i zostaje ich kilka/kilkanaście na czubku.
Lestad
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 2
Rejestracja: 2009-08-17, 01:44
Lokalizacja: Włocławek

Avocado - POMOCY!

Postautor: bieluuu » 2011-04-10, 12:53

Witajcie! :-) (jestem nowy na forum)
Mam taki problem z moim avocado. Jego liście są opadnięte, żółte, a końcówki są brązowe, boki liści też. Dodam iż avocado stało u mojej siostry dość długo (ma około 2 lata) i było podlewane odstaną wodą. Dodam też że rosło w baardzo małej doniczce niestety (teraz przesadziłem do większej donicy ze świeżą ziemią, dosypałem też trochę dolomitu-nie wiem czy dobrze zrobilem) Nie było niczym nigdy nawożone, a stało na parapecie od strony południowej. Z tego co mi siostra mówi to zaczęło chorować jakieś pół roku temu.
Dorzucam zdjęcia żeby pokazać jak to wygląda. Można roślinkę jakoś odratować? :-(
Załączniki
IMG20110410_002.jpg
chore avocado
bieluuu
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2011-04-10, 12:35

Postautor: lilia0405 » 2011-04-10, 22:31

Gdy liście zaczynają żółknąć albo usychać, oznacza to, że avocado zostało przelane, trzeba wtedy na kilka dni zaprzestać podlewania, aby ziemia przeschła.

Awokado

Stanowisko – dobrze oświetlone, słoneczne. Żeby roślina zakwitła powinna mieć zapewnioną temperaturę około dwudziestu dwóch stopni. Awokado nie może przebywać w temperaturze niższej niż zero stopni.

Podlewanie – latem obficie, przede wszystkim duże okazy. Generalnie podłoże powinno być zawsze wilgotne. Wiosną i jesienią podlewamy dwa razy w tygodniu. W zimie ograniczamy podlewanie, dając roślinie odpocząć



podłoże – żyzna, bogata w próchnicę oraz bardzo przepuszczalna ziemia, która utrzymuje wilgoć. Sadzimy w jak największej doniczce.

Pielęgnacja – Pamiętamy o tym, że roślina powinna przejść w zimie okres spoczynku. Jeżeli zetniemy górne pędy roślina zacznie się rozkrzewiać.


Dolomit to nawóz wapniowo-węglowy, z dodatkiem magnezu to troszkę za mało, może lepiej zastosuj jakiś preparat do roślin doniczkowych.
Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4111
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38
Lokalizacja: Mazowsze Zachodnie strefa6B

Re: Avocado - POMOCY!

Postautor: key86 » 2012-07-24, 14:11

Trochę zimny ten kotlet, to go lekko odgrzeję :)

Moje Avocado
IMAG0062.jpg


Posadziłem tak jak kazali, czyli trzy wykałaczki i 2/3 zanurzenia. Chociaż obawiałem się, że nie wykiełkuje, bo kupiłem nie do końca dojrzały owoc. Długo czekałem na jakieś oznaki, wymieniałem wodę i dalej czekałem, aż w końcu pękło :) Teraz ma może 3 miesiące i rośnie. Powoli, ale do przodu. Tzn, do góry ;) Na wiosnę przytnę, a teraz niech rośnie...

Ziemia? Zwykła kwiatowa. Doniczka taka jaką miałem. Chyba na dno troszkę kamyków wrzuciłem, ale nie pamiętam. Otwór w dnie jest.

Stanowisko? Okno zachodnie. Teraz jest 14, a słońca jeszcze nie ma. Potem przez jakieś 3h stoi w pełnym słońcu, jeśli okno jest otwarte, bo przy zamkniętym to by się popaliło i odstawiam na biurko, które jest oświetlone.

Podlewam co 2 dni wodą przegotowaną.


To małe obok? Adenium Obesum :)
key86
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 63
Rejestracja: 2010-06-30, 12:52
Lokalizacja: Elbląg


Wróć do Uprawa roślin z nasion