Aloes

Założenie i pielęgnacja ogrodu ziołowego, uprawa i zastosowanie ziół

Aloes

Postautor: nagietek » 2009-03-02, 17:39

Mam ok. 6 letniego wielkiego aloesa, zeszłej wiosny przesadziłam go do większej doniczki. Do tej pory stał w kuchni na podłodze, było tam dość zimno tylko w czasie gotowania robiło się cieplej. Jakiś czas temu (ok. 2 tygodni) zabrałam go do pokoju, 3 dni temu zaczął spuszczać listki w dół jakby się przełamywał...
Nie wiem co się stało, czy to od zbytniego ciepła?
Ktoś z was miał podobne doświadczenie?

Wczoraj go z powrotem do kuchni przeniosłam na razie bez zmian.
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: użytkownik usunięty » 2009-03-02, 23:14

Nie wiem jak akurat reaguje aloes, ale niektóre kwiaty w ten sposób reagują na zmianę miejsca, temperatury i naświetlenia. A spora różnica w temperaturze jest między kuchnią i pokojem?
użytkownik usunięty
 

Postautor: nagietek » 2009-03-03, 21:18

Dość znaczna.
Obawiam się, że mi nie wróci do poprzedniego stanu, można jakoś go wzmocnić?
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: użytkownik usunięty » 2009-03-03, 21:59

Ja nie wiem, ale możesz zapytać na pw. Czarodzieja, on w tym temacie lepszy ode mnie. :-D

Może pomoże coś art. z poradnika: Aloes - uprawa w domu, odmiany, rozmnażanie
użytkownik usunięty
 

Postautor: nagietek » 2009-03-04, 21:30

Wysłałam wiadomość :) będziemy spodziewać się, że zainteresuje się tematem.
Mój biedny aloes nadal bez zmian :cry:
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Czarodziej » 2009-03-04, 21:53

Pewnie, że pomogę tylko najpierw napisz jak z podlewaniem, czy nie dostała roślina podmuchu (czyt. przeciągu) zimnego powietrza, czy był nawożony, w jaką ziemię przesadzony. Pokaż aktualne zdjęcie całej rośliny i zbliżenia na liście. Pytanko czy są one miękkie, wiotkie i jak się delikatnie ściśnie rozłażą się w palcach? ;-)
Czarodziej
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 109
Rejestracja: 2008-01-29, 01:34

Postautor: nagietek » 2009-03-04, 23:30

Dziękuję,że zainteresowałeś się.
Roślinę podlewamy raz na tydzień czasem rzadziej. Latem jest to różnie.
Dotychczas stał w dość zimnym pomieszczeniu i wszystko było OK, dopóki nie przeniosłam go do dość mocno ogrzewanego pokoju, wtedy zaczął oklepywać w dół. Tak liście zrobiły się miękkie i wiotkie. pewnie gdybym go nie wyniosła zaczęłyby się rozłazić w rękach. Zaczął się robić flak :shock:

Ziemię mamy bardzo dobrą bo czarnoziem z kretowiska z brunatną z ogródka. Chyba mu odpowiadała bo szybko się przyjął w nowej, tym bardziej, że go razem ze starą ziemią przesadzaliśmy. Co do tej ziemi rodzimej w której pierwotnie został posadzony nie mam pojęcia, bo był kupiony.

A oto zdjęcia:
Obrazek

Obrazek

I już dość dawno temu (ale to pewnie nie jest powiązane z tym że oklapł) na niektórych liściach takich plam dostał i tego nie da się zetrzeć niczym.
Obrazek
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Czarodziej » 2009-03-05, 10:28

I już wiadomo za duża dawka wody. Najprawdopodobniej po przesadzeniu, aloes nie powinien mieć zbyt żyznej ziemi. Prawidłowo powinien rosnąć w ziemi dla kaktusów o ph zbliżonym do lekko zasadowego z piaskiem w proporcjach 1:1. Dostał zbyt żyzną, mało przepuszczalną ziemię i do tego zbyt szybka zmiana warunków- szok termiczny dla rośliny' Ogólnie wybujał, stał pewnie w miejscu gdzie dostawał zbyt małą dawkę światła dziennego bo liście są wąskie i rzadkie, aloes powinien mieć zdecydowanie bardziej zwarty pokrój. Gdyby to była moja roślina zrobiłbym jej odmłodzenie czyli pouszczykiwał wszystkie czubki rośliny tak jak zaznaczyłem na zdjęciu, podsuszył przez jeden dzień, a następnie wsadził w niezbyt dużą rozmiarowo max 15 cm średnicy doniczkę plastikową nie ceramiczną w mieszankę ziemi dla kaktusów z piaskiem 1:1 i spokojnie poczekał aż się młode szczytowe sadzonki ukorzeniom. Oczywiście oszczędnie podlewając, nie częściej jak co półtora tygodnia i niedużą dawką wody bo musi się wytworzyć system korzeniowy, ale nie można rośliny zalać bo zgnije, pozostałe przy systemie korzeniowym. Pinki z resztą liści również czeka wymiana ziemi moim zdaniem na lżejszą i bardziej przepuszczalną o składzie jak napisałem wyżej Oszczędne podlewanie, ale częstsze czyli np. co 6-7 dni za to małą dawką wody. Z czasem zobaczysz, że zaczną od korzeni oraz z kątów liściowych wyrastać młode sadzonki. Wtedy będziesz miała młode szczytowe czubki w nowej doniczce, a z pinków i koło nich wyrosną kolejne aloesiki. Po odmłodzeniu i przesadzeniu wszystko na południowe okno by miały i sadzonki wierzchołkowe i pozostałe pinki jak najwięcej światła słonecznego, oczywiście na dno doniczek obowiązkowo drenaż w postaci 1 cm warstwy żwiru. Te plamki to rozwój choroby grzybowej, zetnij liście z tymi zmianami i wyrzuć a rośliny jak się już przyjmą i zaczną rosnąć oraz wybijać młode sadzonki opryskaj wtedy Topsinem, ale nie nie wcześniej roślina mysi zacząć wegetację by było można ją opryskać. ;-)

Obrazek
Czarodziej
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 109
Rejestracja: 2008-01-29, 01:34

Postautor: nagietek » 2009-03-05, 13:14

To,że ma liście takie a nie inne to wynik środowiska w którym początkowo rósł, był kupiony już jako duża roślina i stał w sklepie gdzieś w kącie wśród innych roślin.
Mógł zarazić się grzybem od innych roślin wtedy?

Czyli trochę warunki mu zaostrzyć... OK :) Liczyłam, że mi ten duży chabaź w końcu zakwitnie kiedyś, no ale trudno, w końcu trzymam go dla celów leczniczych, choć teraz zbytnio poza zewnętrznymi się nie nadaje. :roll:

Co ciekawe te plamy na liściach pojawiły się jakiś czas po kupnie i poza tymi częściami rośliny na których obecnie są nie rozprzestrzeniają się. Moja mama dostała pierwszą partię już dość dużych szczepek, jej aloes (ma już ok. 3 lat) stoi na parapecie pod którym bardzo blisko jest kaloryfer, ziemię ma z ogródka bez nawozów i jest zdrowy.
Tak myślę nad tymi liśćmi... czy ja wiem czy to wada, porównując mój aloes i mojej mamy to liście mają jednakowe.

A dlaczego aloes powinien rosnąć w ziemi dla kaktusów przecież nie jest z kaktusowatych?

Szczepek ma bardzo dużo, trzeba mu przyznać, że jest strasznie płodny. Już porozdawałam sąsiadom, powymieniałam się, a parę dni temu jak zaczął mi opadać też całą kępę oberwałam. Nie wiem już czasem co z nimi robić...
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Czarodziej » 2009-03-05, 13:51

Świetnie rośnie w takiej mieszance ziemi. Sam hodowałem aloesy kiedyś, obecnie wywiozłem je do babuni swojej i w takiej mieszance rosną jak wściekłe, Babunia jakieś tam syropki z nich robi czy coś takiego, w każdym razie jakieś miksturki, ale nie miałem jakoś ochoty na smakowanie ich. ;-)
Czarodziej
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 109
Rejestracja: 2008-01-29, 01:34

Postautor: nagietek » 2009-03-05, 18:14

I zakwitł któryś z twoich aloesów?
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: szkrab » 2009-06-02, 09:34

Witam. Od ok. pół roku mam aloesa, który miał piękne grube liście, teraz jednak zaczynają się one robić coraz dłuższe i chudsze. Oglądałam zdjęcia, które wcześniej wrzucił jeden z użytkowników i jestem odrobinę zmartwiona, że mój aloes też tak wybujał. Jest jakaś rada na to, aby liście pozostały grube i ładne? Z góry dziękuję za odpowiedź:)
szkrab
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2009-06-02, 09:27

Re: Aloes

Postautor: mmmm5 » 2016-02-18, 18:59

Dostałam aloesa i co dalej ? Przesadzić go? postawić na parapecie ? w jakiej temperaturze ? bardzo mi na nim zależy.
Załączniki
7-P1120812.JPG
oto on
Pozdrawiam Maria
Kolosy
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3980
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Aloes

Postautor: Danka » 2016-02-18, 19:35

Na razie zostaw tak jak jest. Gdy będzie cieplej możesz wynieść na słoneczko i wtedy także możesz przesadzić. Aleos lubi ciepło. Jak większość kaktusow i sukulentow ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12579
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Aloes

Postautor: tadek » 2016-02-18, 22:27

.
U mnie aloes stoi na wschodnim oknie, a podlewam jak ziemia przeschnie.
Czy będziesz robić z niego Marysiu jakieś miksturki kosmetyczne? :zawstydzony:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7016
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Następna

Wróć do Zioła